2/15 Zamknij

Przeglądaj również za pomocą strzałek na klawiaturze Poprzednie Następne

To odruch bezwarunkowy. Kiedy dziecko powie coś niewłaściwego lub skłamie, często zasłania usta, jakby gest ten współgrał z myślą „co a powiedziałem?”. W miarę dorastania uczymy się panować nad tym gestem, ale nie zanika on zupełnie. Dlatego, gdy ktoś kłamie, często sięga ręką w pobliże ust lub nosa.
Uwaga! Należy jednak pamiętać, że gest ten może należeć po prostu do repertuaru danej osoby i nie mieć związku z kłamaniem czy prawdomównością. Może też wynikać stąd, że w trakcie mówienia po prostu naszego podejrzanego coś zaswędziało na twarzy. Wróć do artykułu

Najnowsze wiadomości

reklama

Polecamy