Jak przerobić Lisa na hienę

Janka Werpachowska tel. 85 748 95 44Zaktualizowano 
Tomasz Lis
Tomasz Lis Wikipedia
Hiena kojarzy nam się paskudnie, chociaż w swoim naturalnym środowisku spełnia trudną do przecenienia rolę. Nie tylko pożera resztki ze stołów zwinniejszych od niej myśliwych (lub, przyciśnięta głodem, odpędza takowych od upolowanej zwierzyny), ale też dzięki niej znika z sawanny każda padlina.

A wiadomo, jak rozkładająca się padlina psuje atmosferę. Na dodatek hiena dysponuje tak silnymi szczękami, że miażdży w nich nawet bawole kości, więc po jej uczcie naprawdę pozostaje nieskazitelny porządek. Podsumowując to wszystko, przyznać trzeba, że krzywdzimy hienę, nazywając jej imieniem osobników, którzy - zdaniem używających tego epitetu - szukają korzyści w atakowaniu tych, którzy bronić się nie są w stanie.

Od kilku lat w środowisku dziennikarskim funkcjonuje anty nagroda zwana Hieną Roku. Coś jak hollywoodzkie Maliny - czyli anty Oskary. Tyle że wokół Malin jest dużo śmiechu i zabawy, a o naszych Hienach Roku mówimy z obrzydzeniem, tonem potępienia i świętego oburzenia.
Właśnie Stowarzyszenie Dziennikarzy Polskich nominowało do tytułu Hieny Roku Tomasza Lisa, redaktora naczelnego Newsweeka. Stowarzyszeni dziennikarze uznali, że Lis zasłużył sobie na to wyróżnienie okładką, której opisywać tu nie będę, bo wszyscy ją znają. Nawet ci, którzy Newsweeka nie biorą do ręki.

Pokazywały ją wszystkie telewizje, portale internetowe, bo dla wielu była bulwersująca, chociaż nie odkrywała żadnej tajemnicy. Jeśli chodzi o jej stronę graficzną - historia najnowszej prasy polskiej zna bardziej wstrząsające przykłady braku dobrego smaku. Z kolei tytuły towarzyszące obrazkowi naprawdę nie są niczym nowym. Jest wiele przykładów na to, że "Polski Kościół kryje pedofilię" i że "Ofiary księży pedofilów nie mogą doprosić się sprawiedliwości". Mówi się o tym głośno, w wielu programach publicystycznych przytaczane są fakty, świadczące o tym, że jeszcze jest w tym względzie wiele do zrobienia.

I tu wracam do pierwszego akapitu tego krótkiego tekstu. Tomasz Lis Hieną Roku? Oczywiście. Pod warunkiem, że uznamy, iż robi taką samą dobrą robotę w polskim grajdołku jak prawdziwa hiena na sawannie. Bo niektóre zjawiska, nawet jeżeli ze strachu czy hipokryzji będziemy udawać, że ich nie ma, psują wizerunek państwa i społeczeństwa tak samo, jak padlina rozkładająca się na sawannie psuje powietrze. I hieny są potrzebne, żeby zlikwidować te śmierdzące odpady ze stołów możniejszych i piękniejszych łowców.

Nie jestem wielką admiratorką stylu Tomasza Lisa - szczególnie w wydaniu telewizyjnym. Jednak wtedy, kiedy robi dobrą robotę, muszę mu to przyznać.

Czytaj e-wydanie »

polecane: Flesz - e-papieros zagraża zdrowiu

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3