Jagiellonia - Stal Mielec. Rafał Grzyb: Wiadomo, jak gra się z zespołem, który ma nóż na gardle

Wojciech Konończuk
Wojciech Konończuk
Stal Mielec (na biało) walczy o ekstraklasowy byt. Nie będzie zatem dla Jagiellonii łatwym rywalem Krzysztof Kapica
Takich spotkań, jak starcie 26. kolejki PKO BP Ekstraklasy Jagiellonia Białystok - Stal Mielec piłkarze nie lubią. Grasz u siebie, jesteś faworytem. Jeśli wygrasz - zrobiłeś swoje, ale jeśli się potkniesz - dotknie cię fala krytyki.

Mielczanie zamykają ligową tabelę, ale ich dorobek nie odzwierciedla siły beniaminka. Przykładem może być ostatni mecz z Zagłębiem Lubin. Najbliższy rywal Jagi przegrał u siebie 0:2, ale był drużyną lepszą, która mogła i powinna zwyciężyć. Na przeszkodzie stanęła jednak zastraszająca nieskuteczność.

Dodatkowo ekipa, którą niedawno przejął nestor polskich trenerów - 72-letni Włodzimierz Gąsior, będzie w Białymstoku bardzo zdeterminowana, gdyż zwycięstwo być może pozwoli gościom opuścić ostatnie miejsce i przekazać czerwoną latarnię Podbeskidziu Bielsko-Biała. Jest o co się bić.

- Wiadomo, jak gra się przeciwko zespołom, które mają nóż na gardle. Oni nie mają już nic do stracenia, będą na pewno grali otwarcie i będą chcieli tu zwyciężyć – mówi trener Jagiellończyków Rafał Grzyb.

Jagiellonia nie ma może aż tak wielkiego ciśnienia, ale nie potraktuje potyczki ze Stalą ulgowo. Żółto-Czerwoni zechcą poprawić sobie i kibicom humory po zremisowanym na własne życzenie meczu w Płocku z Wisłą (2:2).

Czytaj też: Komentarz. Parada baboli, czyli Jagiellonio, nie pomagaj przeciwnikom

– Mamy być skoncentrowani niezależnie od tego, z kim gramy. Czy z zespołem, który jest w tej chwili na pierwszym miejscu, czy na ostatnim, podejście zawodników i koncentracja mają być na najwyższym poziomie - deklaruje trener Grzyb. - Myślę, że po ostatnim meczu, zremisowanym w takich okolicznościach, zespół stanie na wysokości zadania – dodaje.

Pod nieobecność kontuzjowanego Ivana Runje w defensywie wiele zależeć będzie od Błażeja Augustyna. Doświadczony obrońca nie boi się związanej z tym presji.

- Swoje w życiu przeżyłem i umiem się odpowiednio nastawić do spotkań, żeby samego siebie nie napędzać negatywnie - zaznacza piłkarz Jagi.

Obok Runje w linii defensywnej zabraknie Bojana Nasticia i prawdopodobnie także Pawła Olszewskiego. Po pauzie za żółte kartki do dyspozycji trenera Grzyba dostępny będzie za to Bartosz Kwiecień.

Czytaj też: Jagiellonia Białystok. Jesus Imaz: Remis to nasza wina

Spotkanie Jagiellonia - Stal rozpocznie się o godz. 18, a poprowadzi jej płocki sędzia Szymon Marciniak. Transmisję przeprowadzi stacja Canal + Sport 2. My zachęcamy do śledzenia relacji tekstowej na stronach www.poranny.pl oraz www.wspolczesna.pl

Polacy najaktywniejsi w Europie

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie