Jagiellonia - Raków Częstochowa 0:0. Z wyniku najbardziej cieszy się... Legia, która została mistrzem Polski

Wojciech Konończuk
Wojciech Konończuk
Żółto-Czerwoni zremisowali z Rakowem, co dało Legii tytuł mistrza kraju Wojciech Wojtkielewicz
Jagiellonia zremisowała 0:0 z Rakowem Częstochowa na otwarcie 28.kolejki PKO BP Ekstraklasy. Oznacza to, że białostocki zespół utrzymał się w ekstraklasie, bo matematyczną szanse na wyprzedzenie go straciło Podbeskidzie Bielsko-Biała. Ważniejsze jest jednak to, że mistrzem Polski została Legia Warszawa.

Stołeczną ekipę teoretycznie mogli jeszcze wyprzedzić piłkarze z Częstochowy, ale musieli pokonać Jagę. NIe udało im się to i Legia może świętować 15. w historii mistrzowskie trofeum.

Pierwsza połowa była bardzo żywa. Oba zespoły atakowały, sporo było strzałów i spięć podbramkowych. Groźniejsi okazali się goście, którzy powinni wyjść na prowadzenie w 25. minucie. Pavels Steinbors popisał się jednak świetnym refleksem, odbijając piłkę po strzale Frana Tudora i rykoszecie, a za chwilę po dobitce Jarosława Jacha. Niestety, kilka znakomitych interwencji łotewski golkiper przypłacił kontują i jeszcze przed przerwą zastąpił go Xavier Dziekoński.

Jaga odpowiedziała kilkoma uderzeniami głową Jesusa Imaza. Tuż przed przerwą Hiszpan został w polu karnym przewrócony przez Jacha. Sędzia Bartosz Frankowski najpierw wskazał na wapno, ale po analizie VAR wycofał się z tej decyzji.

- Był kontakt, ale nie spowodował on upadku. Jesus zrobił jeszcze krok i dopiero się przewrócił - opisał całą sytuację przed kamerami Canal + Sport Jach. Gdyby jednak sędzia podtrzymał swoją decyzję, to też by się z niej wybronił.

Po zmianie stron tempo spadło i widowisko straciło na atrakcyjności. Gra była raz po raz przerywana faulami, zmianami, a okazji strzeleckich było jak na lekarstwo. Dziać się zaczęło dopiero w końcówce. Najpierw Dziekońskiego omal samobójczym strzałem nie zaskoczył Błażej Augustyn, potem groźnie uderzał Imaz, a na koniec pojedynek z białostockim golkiperem przegrał Jakub Arak.

WYNIK 28. KOLEJKI
Jagiellonia Białystok - Raków Częstochowa 0:0.
Jagiellonia:
Steinbors (40. Dziekoński) - Prikryl, Augustyn, Mazur, Wdowik, Wrzesiński (64. Pospisil), Kwiecień, Romanczuk, Mystkowski (64. Puljić), Bida (63. Bitok), Imaz.
Raków: Holec - Arsenić, Niewulis, Jach (46. Schwarz), Tudor, Kaczmarski (46. Lederman), Poletanović, Tijanić (46. Cebula), Ivi Lopez (73. Wdowiak), Kun, Gutkovskis (51. Arak).
Żółte kartki: Mazur - Arsenić, Gutkovskis, Lederman.
Sędziował: Bartosz Frankowski (Toruń)

PROGRAM 28. KOLEJKI
Piątek:
Wisła Płock - Lechia Gdańsk (godz. 18), Śląsk Wrocław - Zagłębie Lubin (20.30).
Sobota: Legia Warszawa - Wisła Kraków (15), Pogoń Szczecin - Warta Poznań (17.30), Lech Poznań - Stal Mielec (20).
Poniedziałek: Piast Gliwice - Podbeskidzie Bielsko-Biała (15), Cracovia Kraków - Górnik Zabrze (17.30).

Polacy najaktywniejsi w Europie

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie