Jagiellonia: Nie schowają się w puszczy

Tomasz Dworzańczyk [email protected] tel. 085 748 95 34
Czy żółto-czerwoni będą jutro górą w Bełchatowie?
Czy żółto-czerwoni będą jutro górą w Bełchatowie? Fot. Wojciech Oksztol
Udostępnij:
W ostatniej kolejce pierwszej rundy ekstraklasy żółto-czerwoni zagrają jutro na wyjeździe z GKS Bełchatów.

Rywal jest wyjątkowo niewygodny, bo jak dotychczas Jaga wygrała z nim tylko raz, a było to 17 lat temu, kiedy po bramkach Janusza Szugzdy, Wiesława Romaniuka i Marka Witkowskiego białostoczanie zwyciężyli 3:0.

Podlasianie w pozostałych potyczkach z Bełchatowem aż 10 razy przegrywali, a tylko trzy razy udało im się zdobyć punkt.

- Nie schowamy się z tego powodu w Puszczy Białowieskiej i nie oddamy meczu walkowerem - mówi Michał Probierz, trener żółto-czerwonych. - Może historia się odwróci, bo wszystko ma swój kres, jak chociażby passa 12 meczów bez porażki, którą w środę przerwała nam Polonia Warszawa w Pucharze Ekstraklasy - dodaje.
Białostoczanie wciąż są jednak najdłużej niepokonaną (od ośmiu meczów) drużyną w lidze. W stolicy przegrali na własne życzenie, gdyż zawiodła skuteczność. Jeśli ten element ulegnie poprawie, w Bełchatowie Jaga może sprawić niespodziankę.

- Z lepszymi zespołami gra nam się łatwiej i wcale nie stoimy na straconej pozycji - mówi Ensar Arifovic, napastnik żółto-czerwonych.

Bramka jest zaczarowana

Bośniak prawdopodobnie dostanie szansę gry od początku spotkania, gdyż jego konkurent - Tomas Pesir, nie błyszczał z Polonią i pudłował w znakomitych sytuacjach.

- Czasami jest jedna sytuacja, w której się trafia, a bywa, że jest mnóstwo okazji i bramka jest jak zaczarowana - broni Czecha Arifovic.

Nie wiadomo, czy wśród białostoczan nie zabraknie Roberta Szczota, który uskarża się na grypę.

- W środę wieczorem dostałem dreszczy i w czwartek pojawiłem się w klubie tylko po to, aby dostać tabletki - mówi pomocnik Jagi. - Do meczu jest jednak trochę czasu i mam nadzieję, że się wykuruję - tłumaczy.

Hermes dojedzie z Wrocławia

Po środowym spotkaniu z Polonią do Wrocławia udał się Hermes, który składał w tamtejszej prokuraturze wyjaśnienia w związku ze sprawą korupcji w Koronie Kielce. Brazylijczyk ma dołączyć do kolegów przed potyczką w Bełchatowie.

Relację z jutrzejszego meczu przeprowadzi stacja Orange Sport. Początek o godz. 14.15.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie