Jagiellonia - Lechia. Trener Ireneusz Mamrot: To duże rozczarowanie

Wojciech Konończuk
Wojciech Konończuk
Trener Jagiellonii Ireneusz Mamrot nie kryje rozczarowania porażką z Lechią
Trener Jagiellonii Ireneusz Mamrot nie kryje rozczarowania porażką z Lechią jagiellonia.pl
To duże rozczarowanie, bo wiązaliśmy duże nadzieje z Pucharem Polski i naprawdę bardzo chcieliśmy ten mecz wygrać. Zespołowi nie można odmówić ambicji i zaangażowania - ocenia przegrane 1:3 spotkanie 1. rundy Fortuna Pucharu Polski z Lechią Gdańsk trener Jagiellonii Białystok Ireneusz Mamrot.

- Zaczęliśmy to spotkanie naprawdę dobrze i mając dwie, czy trzy takie sytuacje musimy strzelić bramkę. To jest na dziś nasz największy mankament, że gonimy praktycznie w każdym meczu i musimy odrabiać straty. Po bramce widać było, że nastąpił okres przewagi Lechii i do przerwy te 20 minut nie wyglądało dobrze - opisuje pierwszą połowę trener Jagi. - W drugiej połowie wyszliśmy mocno zmotywowani i chcieliśmy odrobić tę stratę. Do końca goniliśmy, mieliśmy kilka sytuacji i zabrakło nam bramki na 2:3 - dodaje.

Czytaj też: Jagiellonia - Lechia 1:3. Najwierniejsi fani wspierali białostocki zespół (galeria)

Na pomeczowej konferencji prasowej białostocki szkoleniowiec odniósł się też do kontrowersyjnej sytuacji, w której gospodarze stracili gola na 0:3 po tym, kiedy sędziowie wpuścili na boisko kontuzjowanego zawodnika Lechii, który od razu znalazł się w sytuacji sam na sam z bramkarzem.

- Dla mnie to jest nie do przyjęcia i uważam, że jest to ewidentny błąd sędziów. Wpuścili zawodnika w momencie, kiedy my o tym nie wiedzieliśmy. Oczywiście, zawsze można mieć pretensje, że nie byliśmy skoncentrowani, ale uważam, że powinien wejść albo wcześniej, jeśli był przygotowany, a jeżeli nie, to albo odrobinę później. Z tego padła bramka - ocenia trener Żółto-Czerwonych.

Czytaj też: Puchar Polski. Jagiellonia Białystok - Lechia Gdańsk 1:3. W lidze źle, w pucharze też źle

Jagiellonia nie wygrała żadnego z sześciu ostatnich spotkań ligowych i pucharowych, a w piątek czeka ją starcie z liderem PKO Ekstraklasy - Lechem Poznań. Trudno przed tym spotkaniem być optymistą.

- Wiem, że sytuacja jest taka, że Lech jest zdecydowanym faworytem, a my mamy tylko dwa dni na przygotowanie się do meczu. Najważniejsze jest, żeby zespół zregenerował się pod względem fizycznym - przekonuje szkoleniowiec białostockiego zespołu.

Rozmowa z Mariuszem Rumakiem po meczu Polska - Ukraina 2:2 U19

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie