Jagiellonia - Lechia. Mecz online na żywo.

Wojciech Konończuk
Abdou Traore (z prawej) w ostatnią niedzielę strzelił dla Lechii dwa gole w meczu z Polonią Bytom. Białostoccy obrońcy muszą zatem na niego bardzo uważać.
Abdou Traore (z prawej) w ostatnią niedzielę strzelił dla Lechii dwa gole w meczu z Polonią Bytom. Białostoccy obrońcy muszą zatem na niego bardzo uważać. fot. Wojciech Wojtkielewicz
Transmisja z meczu Jagiellonia Białystok - Lechia Gdańsk, online na żywo.

To już drugie z trzech starć w krótkim czasie starcie obu ekip. 2 marca w ćwierćfinale Pucharu Polski Jaga zremisowała na wyjeździe 0:0. Rewanż nastąpi w przyszłą środę w Białymstoku. Najpierw trzeba jednak pokonać Lechię w spotkaniu ligowym.

- W Gdańsku mecz może nie był wielki, ale walki na pewno w nim nie brakowało. Lechia to trudny rywal, dysponujący silną środkową linią. Wierzę jednak, że ją pokonamy - mówi pomocnik Jagiellonii Rafał Grzyb.

Jaga w trzech tegorocznych starciach za każdym razem remisowała. Obawę budzi to, że najgorzej zaprezentowała się w ostatnim występie, przeciwko Śląskowi Wrocław.

- Nie było to nasze najlepsze spotkanie, ale trzeba też wziąć pod uwagę, że Śląsk to bardzo solidny i niewygodny rywal, na którego jeszcze wielu nie znajdzie sposobu - uważa Grzyb. - Wciąż jestem optymistą. Wierzę, że to tylko taka dłuższa zimowa drzemka. Z każdym treningiem i spotkaniem powinno być już tylko lepiej - dorzuca.
To najlepszy moment na pobudkę żółto-czerwonych, którzy w perspektywie mają ciężkie wyjazdy do Lecha Poznań i Wisły Kraków. Trzeba pokona gdańszczan, by wkrótce nie wypaść z czołówki.

Na szczęście w białostockiej ekipie nastroje są bojowe. Piłkarze bardzo chcą zadać kłam opiniom, które sugerują, że Jaga wkrótce odpadnie z walki o mistrzostwo Polski.

- Nie wiem, skąd takie komentarze się biorą. Przecież to dopiero początek rundy, bądź co bądź nie przegraliśmy dotąd spotkania, a do liderującej Wisły tracimy ledwie jeden punkt. Czy to jest słabo? Chcemy udowodnić, że skreślanie nas jest grubym błędem - kończy Grzyb.

Wracają po pauzie za kartki

Trener Probierz nie ma zamiaru oszczędzać kogokolwiek na środowy mecz pucharowy.

- Nawet o nim jeszcze nie myślę. Liczy się tylko sobotnie spotkanie w lidze - mówi szkoleniowiec Jagi.
Probierz na pewno nie wystawi Macieja Makuszewskiego, który na środowym treningu nabawił się urazu kolana. Do składu wracają za to po pauzie za żółte kartki Thiago Cionek i Vuk Sotirovic.

Lechia w niedzielę pokonała Polonię Bytom 2:0, po trafieniach Abdou Traore z Wybrzeża Kości Słoniowej. Równie wielki wkład w sukces miał Tomasz Dawidowski, który wypracował rzut karny, a potem asystował przy drugiej bramce. Doświadczony napastnik zobaczył czwartą w tym sezonie żółtą kartką i przeciwko Jadze w lidze nie zagra.

Spotkanie Jagi z Lechią transmitować będzie stacja Orange Sport.

Transmisja TV online

Transmisję z meczu Jagiellonia - Lechia będzie można obejrzeć:

>tutaj
>tutaj

Czytaj e-wydanie »

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

P
Paweł
"Spotkanie Jagi z Lechią transmitować będzie stacja Orange Sport".

Ciekawe, co stacja Orange Sport powie na temat podawania linków do nielegalnej transmisji (nielegalna dystrybucja sygnału) przez Kurier Poranny / Media Regionalne ?

To się nazywa współudział w przestępstwie.

Skończcie proszę co tydzień propagować piractwo!
Dodaj ogłoszenie