Jagiellonia Białystok - Wisła Kraków 2:2 (zdjęcia)

Wojciech Konończuk [email protected]
Mecz Jagiellonia Białystok - Wisła Kraków zakończył się remisem 2:2
Mecz Jagiellonia Białystok - Wisła Kraków zakończył się remisem 2:2 Wojciech Wojtkielewicz
Patryk Tuszyński został bohaterem Jagiellonii. Białostoczanin strzelił dwa gole, co pozwoliło zremisować 2:2 z Wisłą Kraków.

[galeria_glowna]
Z remisu bardziej zadowoleni powinni być żółto-czerwoni. Na 2:2 Tuszyński trafił w czwartej minucie doliczonego czasu gry, kilkadziesiąt sekund przed ostatnim gwizdkiem sędziego. Do tego w drugiej połowie wiślacy byli zespołem znacznie lepszym i powinni wywieźć z Białegostoku trzy punkty. Powinni, ale nie wywieźli.

Przed meczem wielu kibiców ostrzyło sobie apetyty na pojedynek czołowych snajperów ligi - wiślaka Pawła Brożka i jagiellończyka Mateusza Piątkowskiego. Tymczasem na boisku pojawił się tylko napastnik Białej Gwiazdy. Piątek zajął miejsce na ławce rezerwowych Jagi, a zagrał Tuszyński.

- Obserwowałem piłkarzy na treningach i taką podjąłem decyzję. Patryk dobrze prezentował się na zajęciach, strzelał gole w gierkach wewnętrznych i stąd jego obecność w podstawowym składzie - wyjaśnił przed kamerami Canal + szkoleniowiec Podlasian Michał Probierz.

- W przerwie reprezentacyjnej robiłem na treningach, co mogłem, by przekonać do siebie trenera, ale przyznam, że byłem zaskoczony, że wybór padł na mnie. Skoro jednak tak się stało, to bardzo chciałem wykorzystać szansę - zauważył Tuszyński.

Były zawodnik Lechii Gdańsk już w 16, minucie dopiął swego. Na prawej stronie Nika Dzalamidze niemiłosiernie ograł Łukasza Burligę i precyzyjnie dośrodkował w pole karne. Tam Tuszyński skoczył wyżej od Arkadiusza Głowackiego i głową posłał piłkę do siatki. Trzeba jednak obiektywnie zauważyć, że Jaga miała sporo szczęścia, bo wcześniej powinien by odgwizdany spalony.
Gospodarze poszli za ciosem i mogli podwyższyć prowadzenie. Z dystansu niecelnie uderzył Maciej Gajos, strzał Karola Mackiewicza został zablokowany, a Tuszyński fatalnie chybił z ostrego kąta. Pod bramką Bartłomieja Drągowskiego nie działo się wiele, chociaż na uwagę zasługuje akcja, w której białostoccy defensorzy rozpaczliwie blokowali dwa strzały rywali, aż w końcu Jean Barrientos huknął nad poprzeczką.

Po niezłych 45 minutach mało kto spodziewał się tego, co się stało w drugiej połowie. Krakowianie kompletnie stłamsili przeciwników, będąc zespołem o klasę lepszym. Mieli wiele dobrych sytuacji strzeleckich i dwie wykorzystali. Już w 46. minucie rezerwowy Donald Guerrier zablokował wybicie Łukasza Tymińskiego i Brożek znalazł się przed pustą bramką, dopełniając formalności. Piłkarze Probierza nie radzili sobie ze zdecydowanym pressingiem Wisły i raz po raz gubili piłkę, narażając się na kontry. W 71. minucie znów błysnął Guerrier. Haitańczyk uderzył z lewego narożnika pola karnego, futbolówka odbiła się najpierw od Sebastiana Madery, potem od słupka i wtoczyła się do siatki. To i tak był najniższy wymiar kary dla miejscowych.

Klasę drużyny poznaje się nie po tym, jak gra, gdy jej idzie, a po tym, jak zachowuje się, gdy prawie nic nie wychodzi. Jagiellończycy uparcie dążyli do zmiany niekorzystnego wyniku i zostali za to wynagrodzeni. Pod koniec spotkania na boisku pojawił się Piątkowski i chociaż gola nie strzelił, to miał duży wkład w wyrównujące trafienie. Napastnik gospodarzy wygrał pojedynek w powietrzu i głową zgrał piłkę do Tuszyńskiego. Ten po raz kolejny uprzedził Głowackiego i huknął pod poprzeczkę. Remis stał się faktem.

Wynik Jagiellonia - Wisła Kraków

Jagiellonia Białystok (1) 2

Wisła Kraków (0) 2

Bramki: 1:0 - Tuszyński (16), 1:1 - Brożek (46), 1:2 - Guerrier (71), 2:2 - Tuszyński (90).

Jagiellonia: Drągowski - Tymiński I (74. Modelski), Madera, Tarasovs, Popchadze I, Dzalamidze, Grzyb I, Pazdan, Gajos (67. Piątkowski), Mackiewicz I (80. Sawicki), Tuszyński.

Wisła: Buchalik - Jovic, Głowacki, Guzmics (46. Sadlok), Burliga I, Boguski (46. Guerrier I), Garguła, Uryga, Stilic I, Barrientos I (90. Stępiński), Brożek.

Sędziował: Krzysztof Jakubik (Siedlce). Widzów: 11 784.

Czytaj e-wydanie »

Wideo

Komentarze 6

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

b
bb

Ludzie wszystko wam przeszkadza!!! Jeżeli dwa razy w miesiącu zawieszone są flagi w mieście to naprawdę to jest takie straszne?

A
ANDRZEJ

Ja tez uważam ,ze te flagi to przesada i buractwo 

T
Tadek

Hahahahaaah Jaga się podniosła hahahahahaahah grali jak amatorzy i jak to mówią głupi ma szczęście !!!!  A Probierz to robi takie miny jak małpa!!!

k
kaja

własnie fajnie te flagi wygladały jesli klub a to płaci to jaki problem a jak komus nie pasuje niech si wyprowadzi do burackiego wwa

G
Gośc

a te flagi na słupach to chyba przesada Białystok to nie prywatne miasto Jagiellonii ...

s
sędzia kalosz

Sędzia gwizdał dla Wisły w drugiej połowie :-(

 

Dodaj ogłoszenie