Jagiellonia Białystok spróbuje napsuć krwi kandydatom do mistrzostwa Polski

Jakub Laskowski
Piłkarze Jagiellonii na finiszu ligi będą rozdawać karty w walce o tytuł mistrza Polski Wojciech Wojtkielewicz
Piłkarze Jagiellonii Białystok stracili szansę na mistrzostwo Polski, to jednak od ich postawy w ostatnich kolejkach mogą zależeć losy złotego medalu.

W grupie mistrzowskiej na trzy kolejki przed końcem rozgrywek da się zauważyć wyraźny podział. Trzy zespoły walczą o mistrzostwo Polski, cztery są w grze o czwarte miejsce, które daje prawo gry w eliminacjach Ligi Europy. Rozkład gier wskazuje, że na finiszu sezonu karty rozdawać mogą białostoczanie. Jagiellonia to jedyna drużyna, która ligę kończyć będzie spotkaniami z zespołami mającymi szansę na tytuł.

Czy ma to jakieś znaczenie? Z punktu widzenia białostockiego sympatyka, marzącego do niedawna o historycznym tytule, pewnie żadne. Wiele do udowodnienia mają jednak piłkarze i trener Ireneusz Mamrot. Przegrany finał Pucharu Polski z Lechią Gdańsk na Stadionie Narodowym wyraźnie podrażnił ich ambicje. O tym przekonała się w poniedziałek Pogoń Szczecin, która po porażce 2:4 w Białymstoku definitywnie straciła szansę na włączenie się do gry o europejskie puchary.

CZYTAJ: Jagiellonia Białystok - Pogoń Szczecin 4:2. Grad goli przy ul. Słonecznej. Żółto-Czerwoni bliżej pucharów

Na nieszczęście dla liderującej Legii Warszawa, Piasta Gliwice i Lechii Gdańsk Jaga, mimo że wyłączyła się z walki o czołową trójkę, ma o co grać.

- Odczuwamy trudy kończących się rozgrywek, ale jeszcze musimy spiąć się na ostatnie potyczki. Różnica jest niewielka, dlatego musimy być maksymalnie skoncentrowani. Chcemy, aby Liga Europy po raz trzeci z rzędu zawitała do Białegostoku - przekonuje Ivan Runje.

To, jak zakończą się bieżące rozgrywki dla piłkarzy Jagiellonii, zależy w głównej mierze od ich dyspozycji. Ale nie da się przejść obojętnie nad terminarzem, który nie sprzyja podopiecznym Mamrota. Pod tym względem, w dużo lepszym położeniu, jest np. Cracovia. Pasy mają na rozkładzie Lecha Poznań (u siebie), Zagłębie Lubin (na wyjeździe) i Pogoń Szczecin (u siebie) i są to rywale w większości raczej pogodzeni z grą o przysłowiową pietruszkę, albo mający niewielkie szanse na zajęcie miejsca tuż za podium.

Oceniamy piłkarzy Jagiellonii po meczu z Pogonią Szczecin

- Nie zmienia to faktu, że my czujemy się silni. Przed nami trzy trudne mecze, ale w każdym z nich będziemy walczyć, aby zdobyć punkty i przybliżać się do Europy - zapewnia napastnik Jagi Jesus Imaz.

Kolejny krok w tym kierunku Hiszpan i jego koledzy mogą postawić w niedzielę, na boisku wicelidera. Nikt nie ma wątpliwości, że zadanie stojące przed białostoczanami nie będzie łatwe. Określenie gliwicka twierdza nie jest bowiem wyłącznie dziennikarskim pustosłowiem. W siedemnastu domowych meczach podopieczni Waldemara Fornalika wygrali trzynaście razy. Przegrali tylko raz.

Terminarze zespołów walczących o czwarte miejsce

Jagiellonia Białystok: Piast Gliwice (wyjazd), Legia Warszawa (dom), Lechia Gdańsk (wyjazd).

Cracovia: Lech Poznań (dom), Zagłębie Lubin (wyjazd), Pogoń Szczecin (dom).

Zagłębie Lubin: Lechia Gdańsk (wyjazd), Cracovia (dom), Legia Warszawa (wyjazd).

Lech Poznań: Cracovia (wyjazd), Lechia Gdańsk (dom), Piast Gliwice (wyjazd).

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie