Jagiellonia Białystok - Ruch Chorzów 1:0. Żółto-czerwoni zostają w ekstraklasie. (zdjęcia)

ted
Jagiellonia wygrała z Ruchem 1:0 i zapewniła sobie pobyt w ekstraklasie
Jagiellonia wygrała z Ruchem 1:0 i zapewniła sobie pobyt w ekstraklasie Fot. Anatol Chomicz
Żółto-czerwoni pokonali u siebie Ruch Chorzów 1:0 i zapewnili sobie tym samym pozostanie w ekstraklasie. Gola na wagę zwycięstwa strzelił w 51. minucie Andrius Skerla.

[galeria_glowna]
Podopieczni Michała Probierza w przypadku zwycięstwa mogli być pewni pozostania w ekstraklasie na kolejny sezon. Niebiescy walczyli o zajęcie miejsca na podium i zarazem o uzyskanie przepustki do Ligi Europejskiej.

Szkoleniowiec Jagi w porównaniu do ostatniego pucharowego meczu z Lechią Gdańsk dokonał tylko jednej zmiany. Od początku na boisku pojawił się Tomasz Frankowski, który w wyjściowej jedenastce zastąpił Remigiusza Jezierskiego.

Pierwsze minuty były dość nerwowe z obu stron. Zamiast spodziewanego widowiska, kibice byli świadkami sporej walki w środku pola. Okazji bramkowych było niewiele, ale przewagę optyczną posiadali gospodarze, którzy w 30. minucie powinni objąć prowadzenie.

Dośrodkowanie Kamila Grosickiego odbiło się od nóg Rafała Grodzickiego, do piłki doszedł Bruno, lecz z bliska strzelił obok słupka.

Ostatni kwadrans pierwszej połowy to bardziej aktywna gra Ruchu, który kilka razy próbował przedostać się pod bramkę Jagi. Sporo zamętu siał lewy pomocnik chorzowian Damian Świerblewski, po którego wrzutce w 35. minucie Thiago Cionek z najwyższym trudem uprzedził Andrzeja Niedzielana.

Minutę przed przerwą żółto-czerwoni mieli jeszcze okazję bramkową, lecz strzał Bruno z 25 metrów trafił w mur.

Po przerwie jagiellończycy rzucili się do ataku i w pięć minut stworzyli kilka groźnych sytuacji. W 51. minucie po dośrodkowaniu z rzutu rożnego Tomasza Frankowskiego prowadzenie strzałem głową dał w końcu Andrius Skerla.

Mimo wyniku 1:0 miejscowi wciąż atakowali. Znakomitej sytuacji nie wykorzystał w 54. minucie Frankowski, którego uderzenie obronił Krzysztof Pilarz. Aktywny był Grosicki, który cały czas nękał defensywę Ruchu.

Goście żwawiej zaatakowali dopiero po wejściu rezerwowych - Artura Sobiecha i Arkadiusza Piecha i trzeba przyznać, że dwukrotnie było gorąco pod bramką Jagi.

Ostatnie minuty to gra białostoczan na utrzymanie wyniku i chaotyczne próby ataków Niebieskich, bez większego zagrożenia. W przekroju całego meczu Jagiellonia była lepsza i odniosła zasłużone zwycięstwo.

Powiedzieli po meczu:

Waldemar Fornalik (Ruch):Przede wszystkim gratuluję Jagiellonii zwycięstwa. Nie da się ukryć, że my nie rozegraliśmy dzisiaj najlepszego spotkania.

Ruch potrafi lepiej grać w piłkę. Jagiellonia stworzyła nam dzisiaj duży problem i nie pozwoliła nam grać tego co potrafimy, stąd też nasza porażka.

Bardzo chętnie przeanalizuję sobie kilka kontrowersji z tego spotkania i to w obie strony, ponieważ mam kilka pytań i wątpliwości.

Michał Probierz (Jagiellonia): Nie ma w tym przypadku, że Ruch wygrywa tyle meczów i znajduje się w czołówce tabeli.

Zespół ten jest bardzo silny w kontrataku i tego się obawialiśmy. Udało nam się stworzyć kilka sytuacji i strzelić bramkę ze stałego fragmentu gry, która w meczach z takimi zespołami jak Ruch często decyduje o wyniku.

W ostatnich 10 minut nasza gra nie wyglądała tak jakbyśmy tego chcieli. Nie strzeliliśmy gola na 2:0 i końcówka była nerwowa. Najważniejsze jednak, że udało się zdobyć trzydziesty trzeci, a w naszym przypadku czterdziesty trzeci punkt, który praktycznie daje nam stuprocentowe utrzymanie.

W dwóch ostatnich meczach będziemy grali o jak najwyższe miejsce, a na koniec sezonu czeka nas spotkanie w finale Pucharu Polski. Nie ukrywam, że chcemy ten puchar zdobyć i będzie to dla nas najważniejszy mecz w sezonie.

Wynik

Jagiellonia Białystok - Ruch Chorzów 1:0. Bramka: 1:0 - Skerla (51). Żółte kartki: Lewczuk, Norambuena - Niedzielan, Nykiel, Baran. Sędziował: Piotr Siedlecki (Warszawa). Widzów: 4,5 tys.

Jagiellonia: Sandomierski - Lewczuk, Skerla, Cionek, Norambuena, Bruno (74. M. Burkhardt), Hermes, Grzyb, Lato, Grosicki (90. Maycon), Frankowski (79. Jezierski).

Ruch: Pilarz - Nykiel, Grodzicki, Sadlok, Jakubowski, W.Grzyb, Straka, Baran, Świerblewski (76. Zając), Janoszka (69. Piech), Niedzielan (56. Sobiech)

Wideo

Komentarze 3

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

K
KIBICKA
CYTAT(Serwus @ 8.05.2010, 10:02:07)
Jagiellonia wygrała tylko i wyłącznie dlatego że sędziowie byli po naszej stronie. Alexis powinien ewidentnie otrzymać za faul czerwoną kartkę a chorzowianie spokojnie strzelic gola w 70 minucie kiedy sędzia dopatrzył sie spalonego nie wiadomo gdzie.

a ile razy sędziowie byli przeciw Jadze,ty taki kibic jestes
S
Serwus

Jagiellonia wygrała tylko i wyłącznie dlatego że sędziowie byli po naszej stronie. Alexis powinien ewidentnie otrzymać za faul czerwoną kartkę a chorzowianie spokojnie strzelic gola w 70 minucie kiedy sędzia dopatrzył sie spalonego nie wiadomo gdzie.

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3