Jagiellonia Białystok - Ruch Chorzów 0:1

Wojciech Konończuk
Walczący o piłkę z Łukaszem Tymińskim Arkadiusz Piech (w niebieskim stroju) pogrążył Jagiellonię
Walczący o piłkę z Łukaszem Tymińskim Arkadiusz Piech (w niebieskim stroju) pogrążył Jagiellonię Wojciech Wojtkielewicz
Jagiellonia Białystok przegrała w meczu 20. kolejki ekstraklasy piłkarskiej 0:1 z Ruchem Chorzów. Gola na wagę kompletu punktów strzelił dla gości w 62. minucie Arkadiusz Piech.

Początki pracy Tomasza Hajty w Jadze są trudne. W trzech spotkaniach pod jego wodzą żółto-czerwoni nie strzelili gola i zdobyli tylko jeden punkt. Na pocieszenie można powiedzieć, że gra przeciwko Ruchowi nie wyglądała źle, a białostoczanie na porażkę nie zasłużyli.

Przed meczem nie było wiadomo, czy w podstawowym składzie Jagi wybiegnie Tomasz Frankowski. Hajto miał bowiem wielkie pretensje za wyjazd kapitana żółto-czerwonych na zgrupowanie reprezentacji przed meczem z Portugalią.

- Porozmawialiśmy i wyjaśniliśmy sobie wszystko. Dalej uważam, że ten układ jest chory, ale teraz najważniejsze, by Franek był w jak najlepszej dyspozycji i pomógł drużynie. Tylko to mnie interesuje - mówił w telewizyjnym wywiadzie tuż przed meczem trener białostoczan.

Jeden celny strzał

Gospodarze rozpoczęli nieźle i pierwsza połowa była w ich wydaniu bardzo poprawna. Już w 9. minucie lewą stroną przedarł się aktywny Maciej Makuszewski i oddał potężny strzał, obroniony jednak przez Michala Peskovica.

Jak się okazało, było to jedyne celne uderzenie przed przerwą w wykonaniu obu zespołów.
Gospodarze bardzo dobrze spisywali się w destrukcji, rozbijając ataki Niebieskich daleko przed własną bramką. Z przodu było nieco gorzej, chociaż sporo akcji dobrze się zapowiadało i brakowało dokładnego, ostatniego podania.

W 43. minucie wreszcie dośrodkowanie było precyzyjne, ale po strzale Frankowskiego futbolówka uderzyła w poprzeczkę bramki Ruchu. Może to i lepiej, bo telewizyjne powtórki pokazały, iż białostocki napastnik zagrał piłkę ręką.

- Gra się tak, jak przeciwnik pozwala, a Jagiellonia nie pozwoliła nam na zbyt wiele. Ale jest jeszcze 45 minut - oceniał w przerwie obrońca Ruchu Rafał Grodzicki.
Po zmianie stron gra się wyrównała, ale nadal lepsze wrażenie sprawiali jagiellończycy. Wystarczył jednak jeden błąd, by chorzowianie sięgnęli po całą pulę. W 62. minucie piłkę źle odbił głową Thiago Cionek, a fatalnie ustawiony Luka Gusic w kompromitujący sposób przegrał pojedynek biegowy z Piechem. Napastnik Niebieskich stanął oko w oko z Grzegorzem Sandomierskim i bez trudu go pokonał.

Uratował ich bramkarz

Jagiellonia nie rezygnowała, a najlepszą okazję do wyrównania miała kwadrans przed końcem. Najpierw głową uderzał Grzegorz Rasiak, a po chwili dobijał Jan Pawłowski. Niestety, oba strzały instynktownie obronił Peskovic, ratując swojej drużynie zwycięstwo.
Jeszcze w doliczonym czasie gry przed szansą stanął Franek, ale jego uderzenie głową było zbyt anemiczne, by zaskoczyć golkipera gości.

WYNIK

Jagiellonia Białystok - Ruch Chorzów 0:1 (0:0). Bramka: 0:1 - Piech (62). Żółte kartki: Nowotka, Pawłowski, Tymiński - Zieńczuk, Djokic, Peskovic. Sędziował Dawid Piasecki (Słupsk). Widzów: 4 tys.

Jagiellonia: Sandomierski - Norambuena, Gusic, Cionek, Nowotka (74. Pawłowski), Kupisz, Bandrowski (69. Burkhardt), Tymiński, Makuszewski, Frankowski, Rasiak.
Ruch: Peskovic - Dokic, Grodzicki, Stawarczyk, Szyndrowski, Zieńczuk, Malinowski, Lisowski, Janoszka (74. W. Grzyb), Jankowski (90. Burliga), Piech (90. Abbott).

Czytaj e-wydanie »

Wideo

Komentarze 10

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

j
jerzy
Jagę trzeba finansować...... a skąd weżniesz drugą działkę dla Jagiellonii przy ul. Jurowieckiej?
Tam jest BAGNO . Nie chodzi o wyniki i miejsce zespołu w lidze.

CHODZI o WYDOJENIE pod szyldem JAGI jak najwięcej k a s y .

To prawda wydaje się duże pieniądze na Jagiellonię a efektów nie widać,trzeba pomóc lepiej dla AZS plus ligi siatkówki,bo niema stadionu miejskiego ani drużyny dobrej-Jagiellonii-mało kibiców i mały stadion,budują budują i wybudować nie mogą,to wielka klapa panowie Rajcy z prezydentem Truskolaskim na czele.
j
jerzy

Ciekawe jakie będą błędy przegranych meczów z Polonią W-wa i Lechem Poznań, panie trenerze Hajto.

R
Robert

Trzy mecz i zero na koncie strzelonych goli. Błędy w każdym meczu się popełnia, ale bez strzelonych bramek można co najwyżej zremisować po dobrej grze. Widoczne jest, że Gusic jest nienajlepszym obrońcą, Nowotka jedynie poprawny, Norambuena jak zwykle dużo lepszy w ofensywie niż w defensywie, Cionek w każdym meczu ma ze 2-3 tragiczne interwencje. Makuszewski, chłopak mający szybkość, ale nic poza tym, kiepsko w defensywie, bardzo nieskuteczny, bez asyst, pokazał w wielu meczach, że na razie ekstraklasa to dla niego za wysokie progi. Kupisz trzyma poziom lecz bez błysku, Tymiński typowy walczak, ale kiepski w grze ofensywnej, Bandrowski - cień dawnego zawodnika z Lecha, Frankowski zupełnie bez formy, Rasiak - ciężko mu coś zarzucić, starał się, walczył, ale ze skutecznością od dawna na bakier. Burkhardt od dawna nie jest dla mnie zawodnikiem na ekstraklasę. To trochę popsioczyłem.
Gra przez pierwsze 45 minut mogła się jednak podobać. Pressing po stracie piłki, ciągłe wywieranie presji na przeciwniku, Ruch grał słabo - tak jak przeciwnik pozwalał. Niestety w drugiej połowie zabrakło konsekwencji, a bardziej prawdopodobne, że sił, bo nie da się grać pressingiem pełnych 90 minut.
Nie można się usprawiedliwiać dobrą grą zespołu, piłka nożna jest grą w której nie liczą się wrażenia artystyczne, a punkty. Fajnie jeśli gra jest ładna i wpadają za nią punkty. Ale krawiec tak kraje jak materiału staje. Widoczna krótka kołdra jeśli chodzi o defensywę. Obrońcy niby są, ale stwarzają problem dla swego trenera (wszystkie gole stracone wiosną). W środku nie ma nikogo kto umiałby skończyć akcję, dograć dokładną piłkę napastnikom. Miejmy nadzieję, że w kolejnym spotkaniu z Polonią Jagiellonia wywiezie jakieś punkty. W innym przypadku powoli zaczniemy się zbliżać do strefy spadkowej.

m
macho
Jagę trzeba finansować...... a skąd weżniesz drugą działkę dla Jagiellonii przy ul. Jurowieckiej?
Tam jest BAGNO . Nie chodzi o wyniki i miejsce zespołu w lidze.

CHODZI o WYDOJENIE pod szyldem JAGI jak najwięcej k a s y .

Oczywiście że finansować ale na takich samych zasadach jak inne kluby czy dyscypliny sportu. Jakby się ucięło jedną bańkę lub dwie z kasy miasta to może wreszcie pomyśleliby o innym źródle finansowania i wtedy Jurowiecka zaczęłaby funkcjonować. Teraz się to nie opłaca bo można ciągnąć z kieszeni miasta czyli nas wszystkich podatników.
k
kibic
Może czas przejrzeć na oczy i przestać ładować wszystkie pieniądze w Jagiellonię kosztem innych dyscyplin sportu. Jak się okazuje efekty są przeciwne im więcej kasy tym gorsze wyniki . Za jakiś czas nie będziemy mieli ani Ekstraklasy ani pieniędzy ani innych dyscyplin którymi moglibyśmy się pochwalić bo wcześniej nie były dofinansowane właśnie przez Jagiellonię. Trzeba spojrzeć realnie Jagiellonia to studnia bez dna ile byśmy nie włożyli tyle łyknie . Piłka nożna to nie jedyny sport chociaż faktycznie najbardziej popularny. Mimo to może warto zastanowić się i dofinansować inne kluby gdzie efekty sportowe będą lepsze a pieniądze jakie się zainwestuje nieporównywalnie mniejsze. I żeby było jasne Jagę trzeba finansować ale nie zapominajmy o innych.

Jagę trzeba finansować...... a skąd weżniesz drugą działkę dla Jagiellonii przy ul. Jurowieckiej?
Tam jest BAGNO . Nie chodzi o wyniki i miejsce zespołu w lidze.

CHODZI o WYDOJENIE pod szyldem JAGI jak najwięcej k a s y .
L
Lech

Może czas przejrzeć na oczy i przestać ładować wszystkie pieniądze w Jagiellonię kosztem innych dyscyplin sportu. Jak się okazuje efekty są przeciwne im więcej kasy tym gorsze wyniki . Za jakiś czas nie będziemy mieli ani Ekstraklasy ani pieniędzy ani innych dyscyplin którymi moglibyśmy się pochwalić bo wcześniej nie były dofinansowane właśnie przez Jagiellonię. Trzeba spojrzeć realnie Jagiellonia to studnia bez dna ile byśmy nie włożyli tyle łyknie . Piłka nożna to nie jedyny sport chociaż faktycznie najbardziej popularny. Mimo to może warto zastanowić się i dofinansować inne kluby gdzie efekty sportowe będą lepsze a pieniądze jakie się zainwestuje nieporównywalnie mniejsze. I żeby było jasne Jagę trzeba finansować ale nie zapominajmy o innych.

M
Maniek Łowca baniek:)

Jak się gra sparingi z III ligą to potem taki Ruch to praktycznie "liga angielska".Będziecie tęsknić za Hermesem takiego obrońcy jak Skerla nie znajdziecie ze świecą. Makuszewski jest słaby choć szybki tylko co z tego wynika? Szkoda zespołu bo walczył. Gdzie jest Esomba, Kascelan?Rasiak zgrywa piłki i robi co może tylko kto ma to wykończyć? Może młody Pawłowski jak popracuje nad szybkością, siłą i techniką (czyli nad wszystkim)? Euforia przedsezonowa była dmuchaniem balona oczekiwań. Jaga słaba jest jak dawno nie była. Utrzymajmy się przynajmniej!!!! Gramy o utrzymanie ewidentnie!!!

j
jaggga

Co sie dziwić. Franek coraz bliżej emerytury. Drewniak juz tak się zesechł że się nie zazieleni, a reszta to bardzo średniej wartości (nie mówię o kasie jaka wpływa do ich kieszeni) kopacze.

k
kadet

no jak to badziewo spadnie do 3 ligi to może skończy się u nas ta wiocha i zamiast srajonu dla paru kiboli wybudują lotnisko. Jaga tak 3maj

l
lestafoto

BRAWO!!! Pierwsza liga nasza, a prezes do Atlanty!!!. Tam jest bardzo dobre miejsce do realizacji planów życiowych, bo tylko w disco polo jest najlepszy (szara strefa), bo w wielkim biznesie jakim jest piłka nożna, może pracować jako czyścibut

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3