Jagiellonia Białystok rozpoczyna operację Irtysz Pawłodar

Wojciech Konończuk
Michał Probierz swoją część operacji Irtysz przeprowadza w Gutowie Małym, przygotowując zespół do dwumeczu z Kazachami. Działacze Jagiellonii równie dużo pracy mają z przygotowaniem logistycznym klubu.
Michał Probierz swoją część operacji Irtysz przeprowadza w Gutowie Małym, przygotowując zespół do dwumeczu z Kazachami. Działacze Jagiellonii równie dużo pracy mają z przygotowaniem logistycznym klubu. Wojciech Oksztol
Jagiellonia Białystok szykuje się do zaplanowanych na 30 czerwca i 7 lipca meczów I rundy kwalifikacji Ligi Europejskiej z Irtyszem Pawłodar. Wielkie wyzwanie stoi nie tylko przed piłkarzami, ale i działaczami naszego klubu.

- Pracy jest mnóstwo. Musimy zorganizować mecz w Białymstoku i zaplanować logistycznie wyprawę do Kazachstanu. Delikatnie mówiąc nikt w klubie się nie nudzi - mówi rzeczniczka Jagi Agnieszka Syczewska.
Mały sukces już udało się odnieść.

Firmie Sportfive zostały sprzedane prawa telewizyjne do spotkania w Białymstoku. Oznacza to, że niezależnie od tego, czy ktoś 30 czerwca zechce pokazać potyczkę Jagi z Irtyszem na żywo, podlaski klub i tak na tym zarobi.

Teraz w interesie pośrednika jest, by jakąś stację do tego namówić. Nieoficjalnie mówi się, że relacją najbardziej zainteresowany jest Polsat.

UEFA wciąż milczy

Ruszyła sprzedaż biletów na starcie przy ul. Słonecznej w Białymstoku. Ich cena waha się od 30 zł (sektor na łuku) do 150 (Super VIP). Szczegóły i miejsca sprzedaży dostępne są na stronie jagiellonia.pl. Warunkiem koniecznym do zakupu jest posiadanie Karty Kibica.

Fani żółto-czerwonych często pytają, co się stanie, jeśli UEFA nie zgodzi się na rozegranie spotkania w Białymstoku i trzeba będzie przenieść się do Warszawy. Czy w takim przypadku tym, którzy nie zechcą jechać do stolicy, zostaną zwrócone pieniądze za bilet?

- Nie mogę teraz odpowiedzieć na to pytanie. Nie ma żadnego odzewu z UEFA i przygotowujemy się do rozegrania u nas. Brak reakcji to raczej dobra niż zła wiadomość. Jeśli byłyby uwagi, to coś byśmy już wiedzieli - uważa Syczewska.

Zmiana terminu sparingu

Tymczasem Michał Probierz i jego zespół kontynuują przygotowania na obozie w Gutowie Małym. Wszystko idzie zgodnie z planem i na obozie pojawili się już wszyscy piłkarze. Jako ostatni dojechali Dawid Plizga (w sobotę brał ślub) i leczący kontuzje Mladen Kascelan. Czarnogórzec wczoraj ćwiczył jeszcze indywidualnie, podobnie jak narzekający na drobny uraz Michał Steć.

Z drużyną ćwiczy też testowany bramkarz Krzysztof Baran. 21-letni zawodnik występował ostatnio w drugoligowej Chojniczance Chojnice.

Zmianie uległ termin sparingowego spotkania ze Śląskiem Wrocław. Dojdzie do niego w Gutowie nie dziś, a w piątek - 24 czerwca, o godz. 12.

Czytaj e-wydanie »

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie