https://poranny.pl
reklama

Jagiellonia Białystok rozniosła Puszczę Niepołomice. Mecz rozkręcił się po przerwie, piorunująca końcówka gospodarzy

Krzysztof Kowalski
fot. Wojciech Wojtkielewicz
Jagiellonia z pierwszym kompletem punktów. Białostoczanie przed własną publicznością rozbili słabo dysponowaną Puszczę Niepołomice 4:1 (1:0). Ozdobą spotkania było trafienie Nene, specjalisty od pięknych goli. Beniaminek po dwóch kolejkach pozostaje bez choćby jednego punktu. Mecz z wysokości trybun obejrzało 8478 widzów.

PKO Ekstraklasa. Jagiellonia Białystok - Puszcza Niepołomice 4:1

Obie ekipy przystępowały do spotkania po nieudanej inauguracji. Jagiellonia w pierwszej serii gier przegrała na wyjeździe z Rakowem Częstochowa 0:3, a Puszcza uległa w Łodzi Widzewowi 2:3.

Beniaminek szybko stworzył sobie dogodną okazję. Refleks Zlatana Alomerovicia potężną bombą z dystansu sprawdził Jakub Serafin. Ten sam zawodnik niekryty w polu karnym trafił tylko w boczną siatkę. Gospodarze nie zachwycali. Tuż przed przerwą oddali dopiero pierwszy celny strzał. I on wystarczył, by objąć prowadzenie. Przy bliższym słupku uderzył Wojciech Łaski, a piłka po rękach Kewina Komara wpadła do siatki.

Druga połowa toczyła się pod dyktando gospodarzy. Podwyższyć powinien Dominik Marczuk. 19-latek oddał dwa strzały z bliskiej odległości, ale oba zatrzymał bramkarz Puszczy. Bliski szczęścia był inny młodzieżowiec Miłosz Matysik, który główkował w poprzeczkę.

quiz

Oglądaliście "Nie do wiary"? A co wiecie o polskich zjawiskach paranormalnych? QUIZ

1/13

Kontrowersyjny Krzysztof Jackowski znany jest jako jasnowidz z...?


Wreszcie w 66. minucie kibiców Jagiellonii w zachwyt wprawił Nene. Portugalczyk kapitalnie przymierzył lewą nogą sprzed pola karnego, a Komar skapitulował po raz drugi.

Kwadrans przed końcem przyjezdni złapali kontakt. Debiutancką bramkę na poziomie Ekstraklasy zdobył 34-letni Łukasz Sołowiej. Obrońca Puszczy trafił po dokładnym podaniu Piotra Mrozińskiego. Na odpowiedź Jagiellonii nie trzeba było długo czekać. Po celnej główce z gola cieszył się Angolczyk Amifico Pululu.

Gospodarzom było jednak mało. W 89 minucie piłkę do siatki skierował Jakub Lewicki, który chwilę wcześniej zameldował się na boisku, ustalając wynik meczu na 4:1.

W następnej kolejce białostoczanie udadzą się na Bułgarską, gdzie czeka ich pojedynek z Lechem Poznań. Z kolei Puszcza zadebiutuje w roli gospodarzy - w Krakowie na stadionie przy Kałuży sprawdzi się na tle Stali Mielec.

Dalsza część materiału pod wideo
emisja bez ograniczeń wiekowych

Piłkarz meczu: Nene
Atrakcyjność meczu: 5/10

EKSTRAKLASA w GOL24

Polecane oferty
Wróć na poranny.pl Kurier Poranny