Nasza Loteria - pasek na kartach artykułów

Jagiellonia Białystok - Piast Gliwice. Iwajło Petew: Musimy się cieszyć grą. To jest nasze życie

Jakub Laskowski
Jakub Laskowski
Iwajło Petew
Iwajło Petew Wojciech Wojtkielewicz
- Znaleźliśmy drogę, właściwą drogę, i jestem szczęśliwy, że piłkarze zrozumieli, jakie muszą mieć podejście, jak mamy walczyć i jak mają grać - mówi Iwajło Petew, trener Jagiellonii Białystok, cytowany przez oficjalną stronę klubową.

Żółto-Czerwoni w niedzielę (godz. 18) rozegrają na własnym boisku ostatni mecz sezonu zasadniczego PKO Ekstraklasy. Ich rywalem będzie wicelider - Piast Gliwice. Białostoczanie przystąpią do tego spotkania po wyjazdowej wygranej z ŁKS Łódź (3:0), dzięki której są już pewni miejsca w grupie mistrzowskiej.

- Mam nadzieję, że nasza pewność siebie będzie jeszcze lepsza. Pozostał nam jeden mecz. Musimy być bardziej zrelaksowani podczas gry. Każdy musi pokazać swoją jakość bez jakiegokolwiek stresu - przekonuje Petew.

CZYTAJ TEŻ: Jagiellonia Białystok - Piast Gliwice. Kto postraszy mistrza Polski? Przewidywany skład Jagi na mecz z Piastem

Bułgarski szkoleniowiec uważa, że jego piłkarze zaczęli czerpać radość z gry, dlatego ostatnie zwycięstwa - z Cracovią oraz ŁKS Łódź - nie są dziełem przypadku.

- To co powtarzam już milion razy, zwłaszcza w ciągu tygodnia, musimy się cieszyć grą. To jest nasze życie, trzeba kochać to, co się robi, naszą pracę. Musimy się cieszyć i pokazywać naszą indywidualną jakość i jakość drużyny - mówi Iwajło Petew.

- Przed nami osiem spotkań. Jeden mecz sezonu zasadniczego, przed siedmioma meczami w fazie play-off. Obecnie najważniejszy dla nas jest mecz niedzielny, po którym będziemy myśleli o pozostałych. Musimy dawać z siebie więcej. Mam nadzieję, że pokażemy dobrą grę, więcej walki. W każdym meczu możemy walczyć o trzy punkty - dodaje.

ZOBACZ: Gdzie oglądać mecz Jagiellonia - Piast? Sprawdź!

Zdaniem trenera białostoczan Piast Gliwice, czyli najbliższy rywal Jagiellonii, to silny zespół. Zwycięstwo w tym meczu będzie trudnym zadaniem, ale osiągalnym. Problem mogą stanowić jednak absencje Przemysława Mystkowskiego i Martina Pospisila, których czeka przymusowa pauza za kartki.

- Chcę powiedzieć, że kiedy walczymy, zwłaszcza kiedy wygrywamy, okupujemy to poświęceniem. To jest logiczne i normalne. Mamy szeroki skład i to jest szansa dla kogoś innego - kończy Iwajło Petew.

od 7 lat
Wideo

Marcin Nowak żużlowiec Texom Stali Rzeszów - 10. Sportowiec 2023 Roku

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na X!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na X!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na poranny.pl Kurier Poranny