Jagiellonia Białystok - Obołon Kijów 2:2. Grosicki i Frankowski strzelili gole.

Tomasz Dworzańczyk
Tomasz Frankowski uratował Jagiellonii remis w meczu z Obołonem Kijów
Tomasz Frankowski uratował Jagiellonii remis w meczu z Obołonem Kijów Fot. Wojciech Wojtkielewicz
Po serii sparingowych porażek na zgrupowaniu w tureckiej Antalyi żółto-czerwoni zremisowali z ukraińskim Obołonem Kijów 2:2.

Podopieczni Michała Probierza przegrywali już 0:2, ale w ostatnim kwadransie gole strzelili Kamil Grosicki i Tomasz Frankowski.

Rywale są ósmym zespołem w ukraińskiej ekstraklasie, która jest mocniejsza od naszej ligi. Nie graliśmy więc z ogórkami - mówi szkoleniowiec Jagi.

Białostoczanie, w odróżnieniu od ostatniego sparingu z Banikiem Ostrawa, zostali podzieleni na dwa składy. Trener Probierz na razie daleki jest jednak od jakichkolwiek wniosków dotyczących wyjściowej jedenastki na pierwsze spotkanie ligowe.

- To, że tak, a nie inaczej, zestawiłem zespół, nic nie znaczy. Wszystko jeszcze się krystalizuje i do meczu z Koroną Kielce wiele może się zmienić - tłumaczy Probierz.

Zapis wideo nie pokazał,/b>

Żółto-czerwoni grali z Obołonem jak równy z równym, ale tracili bramki po stałych fragmentach gry. Ukraińcy najpierw pokonali Rafała Gikiewicza w 27. minucie strzałem z rzutu wolnego. Później zaskoczyli w podobny sposób Grzegorza Sandomierskiego.

- Gikiewicz nie miał szans na skuteczną interwencję. Natomiast jeśli chodzi o Sandomierskiego, to trudno jednoznacznie ocenić, bo zapis wideo nie pokazał, czy nie był bez winy w tej sytuacji - tłumaczy Probierz.

Stracone bramki nie załamały jagiellończyków, którzy po strzale z rzutu wolnego Grosickiego złapali kontakt z rywalem. Do wyrównania doprowadził Tomasz Frankowski, który wykończył kapitalną akcję Mladena Kascelana i Grosickiego.

- Pocieszające jest to, że przegrywając 0:2, potrafimy się podnieść. Co do innych elementów, to wiele jest jeszcze do poprawy - przyznaje Probierz.

Szkoleniowiec Jagi, chcąc jak najszybciej wyeliminować błędy, zarządził wczoraj dwa treningi. Tym rytmem piłkarze będą ćwiczyć także dzisiaj, ale jutro mogą już liczyć na taryfę ulgową. Do końca zgrupowania będą mieli zajęcia tylko raz dziennie.

- Nie wiadomo jeszcze, czy ze względu na zimową pogodę w Polsce liga wystartuje w terminie - zauważa Probierz. - Jeśli się okaże, że nie ruszy 27 lutego, będę wnioskować o przedłużenie naszego pobytu w Turcji - dodaje.

Trener nie chce komentować

Z dłuższego pobytu w Antalyi raczej nie cieszyliby się piłkarze, którzy od dłuższego czasu przebywają na zgrupowaniach. Rozłąki nie mógł znieść na przykład Grzegorz Szamotulski, który już w piątek opuścił zgrupowanie i dzisiaj ma rozwiązać kontrakt z klubem. Doświadczony bramkarz w ten sposób zareagował na wiadomość, że pierwszym golkiperem będzie Sandomierski.

- Nie będę tego komentował - mówi Probierz.

Jeśli nic się nie zmieni w planach, to w czwartek Jaga rozegra już ostatni sparing podczas obozu w Antalyi. Przeciwnikiem będzie zespół z Uzbekistanu.


Wynik

Jagiellonia Białystok - Obołon Kijów 2:2 (0:1). Bramki: 0:1 - (27), 0:2 - (76), 1:2 - Grosicki (76), 2:2 - Frankowski (85).

Jagiellonia: Gikiewicz - Norambuena, Gogol, Niewulis, El Mehdi, Renusz, Kascelan, Gondek, Jarecki, Jezierski, Fidziukiewicz (35. Pawłowski). (II połowa): Sandomierski - Lewczuk, Skerla, Cionek, Klepczarek, Maycon (83. Renusz), Hermes, Bruno (83. Kascelan), Lato, Grosicki, Frankowski.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie