Nasza Loteria - pasek na kartach artykułów

Jagiellonia Białystok. Nemanja Mitrovic tłumaczy powody, dla których nie pojechał z zespołem na finał Pucharu Polski z Lechią [ZDJĘCIA]

td
Nemanja Mitrovic tłumaczy za pośrednictwem oficjalnej strony Jagiellonii, dlaczego nie pojechał z zespołem do Warszawy na finał Pucharu Polski. Piłkarz dojechał na własną rękę w dniu finału.

- Nie pojechałem do Warszawy w środę, ponieważ w tym dniu trzy godziny spędziłem w szpitalu. Jestem podwójnie rozczarowany. Nie zagrałem przeciwko Lechii, a nasza drużyna w pechowych okolicznościach przegrała mecz finałowy - mówi w rozmowie z jagiellonia.pl Nemanja Mitrovic.

Nemanja Mitrović odmówił wyjazdu na finał Pucharu Polski. Bunt w obozie Jagiellonii przed najważniejszym meczem sezonu

Piłkarz nie wziął już udziału w środowym treningu.

- W środę wylądowałem w szpitalu. Po prostu zaraziłem się jakimś wirusem od moich dzieci i dlatego nie pojechałem w środę z drużyną do Warszawy. Do zespołu dołączyłem w czwartek. Rano razem z Mile Savkoviciem dojechaliśmy do hotelu, w którym na zgrupowaniu przebywała Jagiellonia - mówi Mitrovic.

Jagiellonia Białystok. Oceny piłkarzy i trenera Ireneusza Mamrota po przegranym finale Pucharu Polski

- Jestem podwójnie rozczarowany. Przegraliśmy bardzo ważny mecz i nie zdobyliśmy tego trofeum. Przegraliśmy w pechowych okolicznościach, tracąc gola w 96. minucie. Poza tym sam nie mogłem pomóc drużynie właśnie z powodów zdrowotnych. Przed nami jeszcze cztery spotkania i bardzo proszę wszystkich naszych Kibiców o wsparcie, bo ciągle walczymy o awans do Ligi Europy - kończy Słoweniec.

Zobacz też:

Jagiellonia Białystok - Lechia Gdańsk 0:1. Finał Pucharu Polski 2019

Porażka Jagiellonii Białystok w finale Pucharu Polski

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na X!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na X!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wideo
Wróć na poranny.pl Kurier Poranny