Jagiellonia Białystok kontra Legia Warszawa

Wojciech Konończuk wkononczuk@poranny.pl tel. 085 748 95 31
Aleksis Norambuena w sierpniu nie zatrzymał legionistów i Jaga przegrała w lidze 0:2.Może Chilijczykowi lepiej pójdzie w dzisiejszym meczu Pucharu Polski.
Aleksis Norambuena w sierpniu nie zatrzymał legionistów i Jaga przegrała w lidze 0:2.Może Chilijczykowi lepiej pójdzie w dzisiejszym meczu Pucharu Polski. fot. Wojciech Oksztol
Udostępnij:
Jagiellonia Białystok we wszystkich rozgrywkach nie przegrała siedmiu meczów z rzędu.

Jeśli dziś podtrzyma szczęśliwą passę, to wyeliminuje obrońcę trofeum i jednego z pucharowych faworytów - Legię Warszawa.

Więcej jednak przemawia za Legią, która gra u siebie i wystawia dużo mocniejszy skład. W Jadze szansę dostaną głównie piłkarze walczący o miejsce w ligowej kadrze.

Do stolicy nie pojadą kontuzjowani Ensar Arifovic, Łukasz Tumicz, Dariusz Jarecki i Szymon Matuszek, a trener Michał Probierz pozwolił odpocząć Piotrowi Lechowi, Andriusowi Skerli, Pavlowi Stano, Pawłowi Zawistowskiemu, Igorowi Lewczukowi i Krzysztofowi Królowi.

Pazerni na wygrywanie

Oznacza to, że, w porównaniu z ostatnim meczem przeciwko Lechii Gdańsk, zobaczymy dziś w 80 procentach inną Jagę.

- Mimo to nie boimy się. To dla każdego z nas szansa na pokazanie się - mówi bramkarz Maciej Kudrycki. - Jesteśmy pazerni na wygrywanie i każdy marzy o sprawieniu niespodzianki na Legii. Nie przepuściłem gola w meczu pucharowym w Gdańsku i jeśli zagram, postaram się powtórzyć ten wyczyn - dodaje.
W sukces wierzy też Probierz.

- Legia jest faworytem, a na dodatek pokonała nas 2:0 w lidze. Ale stać nas na zrobienie jej psikusa. Chcemy powalczyć o zwycięstwo i z takim nastawieniem wyjdziemy na boisko - uważa opiekun żółto-czerwonych.

W Warszawie kibice zobaczą być może powrót po kontuzji Brazylijczyka Hermesa.

- Jedzie z nami, ale nie stać go jeszcze na grę przez 90 minut, a co najwyżej na fragment spotkania - mówi Probierz.

Muszą zatrzymać Rogera

W Legii aż takiej rewolucji kadrowej nie będzie. Wolne dostali Takesure Chinyama i Ariel Borysiuk, a kontuzje wyeliminowały Wojciecha Szalę, Edsona i Sebastiana Szałachowskiego. Z powodu urazu zabraknie także tego, który dwoma golami pogrążył Jagę w sierpniowym meczu ligowym - Miroslava Radovica. Ale trener Jan Urban i tak wytoczy dziś ciężkie armaty. W wyjściowej "jedenastce" awizowani są Roger, Dikson Choto, Tomasz Kiełbowicz, Piotr Rocki czy Piotr Giza. Spotkania pucharowe pokazały już jednak, że jagiellończycy mają wyrównaną kadrę i wejście rezerwowych nie obniża jakości gry. Może zatem rzeczywiście uda się dziś w stolicy sprawić sensację. W Białymstoku wszyscy na to bardzo czekają, bowiem Jaga ostatni raz w meczu o stawkę pokonała legionistów 16 lat temu.

Spotkanie Legia - Jagiellona rozpocznie się o godz. 17 i będzie transmitowane w kanale nSport.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Więcej informacji na stronie głównej Kurier Poranny
Dodaj ogłoszenie