Jagiellonia Białystok kontaktowała się z Adamem Nawałką? Prezes Cezary Kulesza: Co za bzdury i niedorzeczności!

JLAS
Według informacji WP SportoweFakty, Cezary Kulesza rozmawiał z Adamem Nawałką na temat pracy w Jagiellonii Białystok. Były selekcjoner reprezentacji Polski miał jednak odrzucić ofertę. Prezes białostockiego klubu zdementował te rewelacje.

Przedstawiciele zespołu z Białegostoku rozpoczęli poszukiwania następcy Ireneusza Mamrota, który pożegnał się ze stanowiskiem pierwszego szkoleniowca Jagiellonii po poniesieniu ligowej porażki z Zagłębiem Lubin (0:1).

Początkowo media sugerowały, że na liście życzeń działaczy Jagiellonii są m.in. znany z pracy w Piaście Gliwice - Radoslav Latal lub Marcin Brosz, trener Górnika Zabrze. Przez pewien czas istniał temat zatrudnienia Macieja Stolarczyka, ale w tej chwili jest już nieaktualny. Nadal jednak przeważają opcje, za które nie trzeba będzie płacić odstępnego.

CZYTAJ TEŻ: Ireneusz Mamrot nie jest już trenerem Jagiellonii Białystok. Do końca roku jego obowiązki przejmie Rafał Grzyb

Z tego też powodu prezes Cezary Kulesza miał skontaktować się z Adamem Nawałką. Były selekcjoner miał jednak nie wyrazić chęci poprowadzenia zespołu z Białegostoku.

- Co za bzdury i niedorzeczności! - irytuje się prezes Jagi, Cezary Kulesza w rozmowie z Interią. - Czytam, że Nawałka do nas nie przyjdzie, bo odmówił. Albo że jest za drogi. Kto to napisał? Ja nie wiem, co ci ludzie muszą jeść na śniadanie, żeby takie historie z samego rana wymyślać. W ogóle nie było tematu zatrudnienia Nawałki. Nie składałem takiej propozycji. Spekulacje na ten temat nie mają w sobie grama prawdy.

ZOBACZ: Jagiellonia Białystok: Najlepsze momenty Ireneusza Mamrota, czyli co zapamiętamy z jego kadencji na lata [GALERIA]

Prezes Jagiellonii zaprzeczył również jakoby kandydatami na następcę Ireneusza Mamrota byli wspomniani wcześniej Radoslav Latal lub Marcin Brosz.

- Nigdy z nimi na ten temat nie rozmawiałem i nie mam takich planów - twierdzi Kulesza.

Trenerzy Jagiellonii Białystok w ekstraklasie (zdjęcia)

Gigantyczne kary dla sieci fitness

Wideo

Komentarze 22

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

r
rhf

ich skreca z bolu ze trzeba wylozyc 50000pln's na trenera ad hoc :)

G
Gość
10 grudnia, 8:39, jezewo:

Kulesz potrafi kopac buraki na polu

to może ty zapłac trenerowi. WTEDY ZATRUDNISZ KOGO BEDZIESZ CHCIAL

j
jezewo

Kulesz potrafi kopac buraki na polu

K
KIBIC

Moze trenerem prezes KULESZA pokazal by jaki to byl wieki pilkarz i co potrafi.

J
Ja
9 grudnia, 22:34, stomilowiec:

Jestem przekonany że zwalniając trenera strzeliliście sobie w kolano.Lepszego w tej chwili nie znajdziecie/Co za palant jest prezesem tego klubu?

Obudź się mistrzu już bo okropnie bredzisz!!!

j
jagiellonczyk
9 grudnia, 21:34, stomilowiec:

Jestem przekonany że zwalniając trenera strzeliliście sobie w kolano.Lepszego w tej chwili nie znajdziecie/Co za palant jest prezesem tego klubu?

A waszego beznadziejnego klubiku to prezesem jest pewnie szejk z Kataru i zatrudnia najlepszych?buda buraku

s
stomilowiec

Jestem przekonany że zwalniając trenera strzeliliście sobie w kolano.Lepszego w tej chwili nie znajdziecie/Co za palant jest prezesem tego klubu?

G
Gość
9 grudnia, 19:53, Gość:

Papszun miałby lepsze warunki w Białymstoku i bliżej do domu - 2 godziny pociągiem lub S8.

Papszun może być niedługo "do wzięcia".Raków może nie dostać licencji na grę w ekstraklasie z powodu stadionu i poleci kilka szczebli w dół ligowych rzeczywistości.Faktycznie,to gość który jeszcze zrobi dużą karierę w tym zawodzie.

G
Gość

Papszun miałby lepsze warunki w Białymstoku i bliżej do domu - 2 godziny pociągiem lub S8.

(J)

'Tak naprawdę, to bardzo mało jest trenerów z ambicjami, pogłębioną wiedzą i analitycznym podejściem oraz takim analitycznym wykorzystaniem tej wiedzy. Większość z nich wykonuje ten zawód rutynowo, według określonych schematów gwarantujących opłacalną na jakiś czas posadę - mam na myśli symulantów, którzy wiedzą jak pozorować profesjonalizm. Takich nazywam oszustami i naciągaczami, a pełno ich na tzw. karuzeli zarówno w Polsce, jak za granicami. Nie można sugerować się znanym w branży nazwiskiem. Trzeba wybierać trenera spośród tych, którzy mają za sobą wyraźne osiągnięcia polegające na tym, że (jak to się mówi) zrobili coś z niczego. Tytuły mistrzowskie i awanse osiągane przez cwaniaków, którzy nie budują, a wykorzystują korzystną sytuację, dostając tzw, samograja - nie liczą się w ocenie pracy. Gdy klub zapewnia silną, szeroką kadrę zawodników, jest mocny finansowo i organizacyjnie, to często „trener-cwaniak" jest tylko figurantem, który nie musi wpływać na poziom gry zespołu, ograniczając się do utrzymania podstawowej dyscypliny i porządku, a i tak osiąga dobre wyniki. Prawda o takim „trenerze" ujawnia się szybko dopiero wtedy, gdy pojawiają się trudności - kontuzje, kartki, silni rywale, dołek mentalny zespołu, itp. Wtedy zaczyna się kryzys i cwaniaczek z „osiągnięciami" (jakie w międzyczasie zdążył zaliczyć), zaczyna rozglądać się za nową, odpowiednią posadą. Zatrudniając trenera trzeba go po prostu znać - znać w ogóle i znać z dobrej pracy.

Spośród trenerów, którzy zaistnieli w Polsce, najchętniej powitałbym w Jagiellonii trenera Papszuna - on pokazał, że umie budować i widać ogromny jego wpływ na zespół.

Latal - podobno trudny w kontaktach z klubem i zawodnikami?

Probierz - z wielu różnych powodów zdecydowanie odpada.

Lavićka i Śevela - za wcześnie na ocenę.

Runjaic i Fornalik - chyba na długo wsiąkli w aktualne kluby.

Lettieri - niech żałuje, że do polskiego ma stosunek jak Himilsbach do angielskiego. Gdyby nie to, może łatwiej urządziłby się w Ekstraklasie.

Kasperczak - ?

Więcej kandydatów: nie widzę, nie znam, nie ufam, wątpię w kwalifikacje... Może zaproponujecie kogoś, ale rozsądnie, bez jaj?

G
Gość
9 grudnia, 15:32, taka prawda:

ludzie (kibice) ! przecież oni was doją i tylko o to chodzi...

9 grudnia, 15:51, Gość:

A napisz z czego doją mistrzu???

a z czego moga?

G
Gość

Nikt nie będzie sponsorował porażek. To jest business. Możliwości trenera przerosły oczekiwania sponsora, powiedzmy wprost, nikt nie był przygotowany na takie wyniki, także gratulujemy rozwoju poza strukturami naszego klubu. I tyle w temacie, życie toczy się dalej.

G
Gość
9 grudnia, 15:32, taka prawda:

ludzie (kibice) ! przecież oni was doją i tylko o to chodzi...

A napisz z czego doją mistrzu???

G
Gość
9 grudnia, 15:32, taka prawda:

ludzie (kibice) ! przecież oni was doją i tylko o to chodzi...

Masz takie doświadczenia? Może zetknąłeś się z jakimś [obraźliwe]em, który na tobie ćwiczył „dojenie"?

G
Gość
9 grudnia, 15:42, Gość:

A kogo to obchodzi kto bedzie trenerem. I tak bedzie to samo. Ryba psuje sie od glowy.

9 grudnia, 15:48, Gość:

Co za spekulacje kto będzie jakie nazwiska się przewijają co za wielki podniecenie.a tu nagle będzie ogórek typu Hajto czy mamrota za marne pieniądze bo Kulesza nie wyskoczy z kasy.a więc jak trener taka gra zespołu i znowu to samo!!!!!!

boniek sie zglosil po znajomosci ...

Dodaj ogłoszenie