Jacek Międlar niewinny. Nie nawoływał do nienawiści w kazaniu w Bazylice Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny w Białymstoku

Jerzy Doroszkiewicz
Jerzy Doroszkiewicz
Jacek Międlar promuje książkę "Moja walka o prawdę. Wyznania byłego księdza"
Jacek Międlar promuje książkę "Moja walka o prawdę. Wyznania byłego księdza" Jaroslaw Jakubczak / Polska Press
Były ksiądz Jacek Międlar niewinny. Prokuratura Okręgowa w Białymstoku umorzyła śledztwo dotyczące publicznego nawoływania do nienawiści przez Jacka Międlara w wygłoszonym przez niego kazaniu w Bazylice Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny w Białymstoku i innych publicznych wypowiedziach.

Taki komunikat opublikowała 22 września 2020 roku Prokuratura Okręgowa w Białymstoku w internecie.

Dokładna analiza treści kazania wykazała, że zawiadamiający o przestępstwie nawoływania do nienawiści, którego miałby się dopuścić ówczesny ksiądz Jacek Międlar, posłużyli się wyciętymi z kontekstu cytatami. Zestawienie ich z całym tekstem nie potwierdziło, aby miało dojść do przestępstwa

pisze Andrzej Purymski, Prokurator Okręgowy.

Dalej Prokurator Okręgowy wyjaśnia swoją decyzję:

Treść kazania nie nosiła znamion znieważania grup ludności czy poszczególnych osób z powodu ich przynależności narodowej, etnicznej albo wyznaniowej, co jest warunkiem penalizacji. Wskazuje na to zarówno drobiazgowa analiza prawno-karna, jak i zebrane w śledztwie opinie biegłych z zakresu językoznawstwa, kulturoznawstwa, medioznawstwa i teologii.

Prokurator przede wszystkim odnosi się do kazania, które ówczesny ksiądz Jacek Międlar wygłosił w Bazylice Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny w Białymstoku na nabożeństwie poprzedzającym marsz w ramach obchodów rocznicy ONR w Białymstoku.

Nacjonaliści przeszli ulicami Białegostoku.

82. rocznica powstania ONR. Obchody w Białymstoku. Marsz nac...

Duchowny nie oponował w kazaniu przeciwko konkretnej grupie, narodowi, rasie, wyznaniu czy osobie, lecz przeciw określonym postawom: relatywizmowi, konsumpcjonizmowi i kosmopolityzmowi, odwołując się przy tym do historii i Ewangelii. Przywołując negatywne przykłady zachowania przedstawicieli społeczności żydowskiej w okresie niewoli egipskiej, odnosił je do czasów współczesnych, w sposób ogólny i bez piętnowania konkretnych narodowości, by wywodzić na tej podstawie wzorce postępowania. Jako pozytywny przykład podał m.in. postawy członków Obozu Narodowo-Radykalnego, którzy zostali zamordowani w czasie II wojny światowej przez Niemców za ratowanie Żydów

wyjaśnia prokurator Purymski.

Pobicie księdza, który pisał SMS-y do parafiankiSprawcy chcieli wykasować w aparacie numer do kobiety, którą duchowny miał nękać. Pisał SMS-y i do niej, i jej męża, któremu sugerował, że powinien jak najszybciej wystąpić o rozwód.Więcej tutaj: Pobicie księdza. Sprawcy chcieli wykasować w telefonie numer do kobiety, do której pisał SMS-yCZYTAJ TEŻ:Za jakie grzechy nie dostaniesz rozgrzeszenia? Zobacz listę;/Ile kosztuje "co łaska" w Podlaskiem? Nawet 1600zł! Sprawdź kościelny cennik;;

Afery w podlaskim Kościele: Gwałty, pedofilia, pijani księża...

Odnosi się również do publicystyki Jacka Międlara publikowanej w prasie, przede wszystkim w tygodniku "Polska Niepodległa".

Z ustaleń śledztwa wynika również, że będące przedmiotem doniesienia o przestępstwie teksty Jacka Międlara, publikowane m.in. na łamach tygodnika „Polska Niepodległa”, mają charakter publicystyczny i mieszczą się w granicach wolności wypowiedzi dopuszczalnej w debacie publicznej. Można je negatywnie oceniać przez pryzmat kultury słownej oraz piętnować za uproszczenia i uogólnienia, ale nie w aspekcie prawno-karnym. Gwarantowane Konstytucją RP wolność słowa i wyrażania poglądów mają charakter nadrzędny i obejmują także wypowiedzi, które mogą budzić nawet uzasadniony sprzeciw, niezadowolenie bądź krytykę innych osób.

Postanowienie nie jest prawomocne.

Przypomnijmy - wszystko zaczęło się od kazania wygłoszonego na nabożeństwie poprzedzającym marsz w ramach obchodów 82. rocznicy ONR w Białymstoku.

To właśnie po tym marszu, głośny w całej Polsce, i upublicznieniu wystąpienia księdza Jacka Międlara od kwietnia 2016 r. ks. Międlar miał całkowity zakaz wszelkiej aktywności w środkach masowego przekazu, w tym w środkach elektronicznych.

W maju prokuratura zleciła śledztwo.

- Prokurator zlecił już policji wszczęcie dochodzenia i wykonanie czynności procesowych, które pozwoliłyby na wszechstronne wyjaśnienie okoliczności tej sprawy

- powiedział nam wówczas Wojciech Zalesko, szef Prokuratury Rejonowej Białystok-Południe.

Kilka dni później Kuria Archidiecezjalna przeprosiła tych, którzy poczuli się dotknięci "zachowaniem członków ONR w katedrze białostockiej", a przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski abp Stanisław Gądecki wyraził "zdecydowaną dezaprobatę" wobec wykorzystywania świątyni do głoszenia poglądów obcych wierze chrześcijańskiej.

We wrześniu 2016 r. podano, że ksiądz wystąpił ze Zgromadzenia Księży Misjonarzy, co w praktyce oznacza odejście z kapłaństwa.

Białostocka prokuratura w 2016 roku umorzyła dochodzenie związane z zorganizowanymi w tym mieście obchodami 82. rocznicy powstania ONR. Nie znalazła podstaw do uznania, iż doszło wtedy do popełnienia tzw. przestępstw z nienawiści. Podobnie oceniono kazanie ks. Międlara.
Więcej: Prokurator: Marsz ONR i ksiądz Jacek Międlar nie nawoływali do nienawiści

Potem jednak postępowanie dotyczące samego kazania, poszerzone o inne wypowiedzi ówczesnego duchownego, podjęto na nowo.

Znamy decyzję w sprawie trzeciej dawki szczepionki.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie