IPN twierdzi, że poseł Eugeniusz Czykwin był agentem SB

(mg)
któremu IPN zarzuca współpracę z SB.
któremu IPN zarzuca współpracę z SB. Bogumiła Maleszewska
To próba wyeliminowania mnie z życia publicznego - uważa Eugeniusz Czykwin.

Nie kończy się sprawa lustracyjna Eugeniusza Czykwina, któremu IPN zarzuca współpracę z SB. W czwartek Sąd Apelacyjny w Białymstoku zajmie się odwołaniem Instytutu od wyroku sądu okręgowego, który uznał, że podlaski poseł SLD nie jest kłamcą lustracyjnym.

- Działanie IPN to próba wyeliminowania mnie z życia społecznego i politycznego - komentuje Eugeniusz Czykwin.

Natomiast zdaniem IPN, SB zainteresowało się posłem w 1977 roku. Do końca lat 80. miał on być tajnym współpracownikiem o pseudonimach Izydor i Wilhelm.

Sprawą posła zajmował się Rzecznik Interesu Publicznego. Stwierdził, że nie ma podstawy, by ją skierować do sądu lustracyjnego. Podobnie uznał sąd okręgowy. W czasie ogłaszania wyroku stwierdził, że dowody, którymi dysponuje IPN nie są jednoznaczne i wystarczające do skazania posła.

Czytaj e-wydanie »

Wideo

Komentarze 30

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

T
TOlo
A no niestety nie doczekasz. Powinieneś Bogu dziękować jeżeli się nawróciłeś, że nie żyjesz w demokracji stalinowskiej.

Dzierzynski takich o głowę skracał?
z
ziut
Moim zdaniem gdyby cofnąć czas to wielu poszło by do SB i siekło Solidaruchów aż miło. Bo Solidaruchy w efekcie przegrały mimo ze im zadje się że wygrali.
Ci co ich skazywali donosili lub prowadzili ich sprawy - sa teraz w stanie spoczynku i demokratyczne państwo płaci im po 10 tys miesięcznie.
Zesztą dzięki głupim solidaruchomu dało się ładnie sprywatyzowac to co było państwowe. No ale popełniono bład - trzeba było puścić z dymem wszystkie archiwa wówczas żaden IPN nie miał by pozywki.

Oj spalili dużo ,ale nie wszystko zdążyli najgorzej było z mikrofilmami i to ich zgubiło.Byli pewni ze wszystko zniszczyli ,ale sie pomylili i nie myśleli że społeczenstwo nie bedzie miało do tego dostepu----odejdz wstydu oszczędz
H
Homo Erectus
Zerkając na twoje wypowiedzi, szkalujące osobę niejakiego pana Jacka (znam go z TV) odnoszę nieodparte wrażenie, iż ów osobnik zalazł ci za skórę w sposób najbardziej perwersyjny z możliwych. W wyniku owych "działań", w miejscu owłosionym acz niedoświetlonym (należy wykluczyć, rzecz jasna, wiotką skórę w miejscu styku ramion z tułowiem), zapewne doznałeś, prócz traumatycznych przeżyć które pozostawiły piętno na resztę życia, bolesnych otarć naskórka. Inaczej wytłumaczyć tego nie podobna.
P.S. Twoje działania, drogi wiotikusie, przypominają mi powiastkę o myślach kłębiących się w głowie wyposzczonego, rosyjskiego trapera posuwającego uwięzioną w sidłach niedźwiedzicę: "I smieszno, i straszno..."

Możesz obrażać na wszelkie możliwe sposoby. Mnie to wszystko dwa. Łapownik pozostanie łapownikiem.
Nigdy mi też nie "zalazł za skórę" jak to ładnie określasz. Po prostu znam jego okres służby kiedy "białą czapkę nosił". Noszenie zaś munduru do czegoś zobowiązuje.
Ty i tak nigdy tego nie zrozumiesz.
Ale to już twój problem.
S
Szelest Nożycoręki
zgadza się . Zobacz taki mój ukochany rzecznik Jacek.
W łapę brał na E-12 a dzisiaj jest rzecznikiem służb które mają za cel ścigać łapowników. Chyba taki awans w związku z doświadczeniem zawodowym.

Zerkając na twoje wypowiedzi, szkalujące osobę niejakiego pana Jacka (znam go z TV) odnoszę nieodparte wrażenie, iż ów osobnik zalazł ci za skórę w sposób najbardziej perwersyjny z możliwych. W wyniku owych "działań", w miejscu owłosionym acz niedoświetlonym (należy wykluczyć, rzecz jasna, wiotką skórę w miejscu styku ramion z tułowiem), zapewne doznałeś, prócz traumatycznych przeżyć które pozostawiły piętno na resztę życia, bolesnych otarć naskórka. Inaczej wytłumaczyć tego nie podobna.
P.S. Twoje działania, drogi wiotikusie, przypominają mi powiastkę o myślach kłębiących się w głowie wyposzczonego, rosyjskiego trapera posuwającego uwięzioną w sidłach niedźwiedzicę: "I smieszno, i straszno..."
H
Homo Erectus
Tu trafiłeś, w okresie PRL moralność była czymś normalnym, dzisiaj wyjątkowym. Piszę o zwykłych ludziach, bo żaden uczciwy na świecznik się nie dostaje.

zgadza się . Zobacz taki mój ukochany rzecznik Jacek.
W łapę brał na E-12 a dzisiaj jest rzecznikiem służb które mają za cel ścigać łapowników. Chyba taki awans w związku z doświadczeniem zawodowym.
H
Homo Erectus
...widzisz capie... Służyłem zarówno w Milicji Obywatelskie jak i w Policji. W żadnej z tych formacji nie przyniosłem ujmy, wstydu dla munduru który nosiłem

no zobacz to tak jak i ja.
Tylko co ma piernik do wiatraka?
G
Gość
...widzisz capie... Służyłem zarówno w Milicji Obywatelskie jak i w Policji. W żadnej z tych formacji nie przyniosłem ujmy, wstydu dla munduru który nosiłem

To widzisz capie, jeśli jest tak jak mówisz, to nie powinieneś sie bac IPN
G
Gość
To widzisza capie - jesli jest tak jak mówisz, to nie powinieneś sie bac IPN
g
gość
Może jeszcze doczekam czasów kiedy obecni aktywiści IPN będą ścigani jak przestępcy za szkalowanie niewinnych ludzi

A no niestety nie doczekasz. Powinieneś Bogu dziękować jeżeli się nawróciłeś, że nie żyjesz w demokracji stalinowskiej.
G
Gość
jest- moralnym

Tu trafiłeś, w okresie PRL moralność była czymś normalnym, dzisiaj wyjątkowym. Piszę o zwykłych ludziach, bo żaden uczciwy na świecznik się nie dostaje.
G
Gość
jest- moralnym

...widzisz capie... Służyłem zarówno w Milicji Obywatelskie jak i w Policji. W żadnej z tych formacji nie przyniosłem ujmy, wstydu dla munduru który nosiłem
d
demokrata
Moim zdaniem gdyby cofnąć czas to wielu poszło by do SB i siekło Solidaruchów aż miło. Bo Solidaruchy w efekcie przegrały mimo ze im zadje się że wygrali.
Ci co ich skazywali donosili lub prowadzili ich sprawy - sa teraz w stanie spoczynku i demokratyczne państwo płaci im po 10 tys miesięcznie.
Zesztą dzięki głupim solidaruchomu dało się ładnie sprywatyzowac to co było państwowe. No ale popełniono bład - trzeba było puścić z dymem wszystkie archiwa wówczas żaden IPN nie miał by pozywki.
H
Homo Erectus
A czy współpraca z SB jest przestępstwem?

jest- moralnym
G
Gość
Nie kończy się sprawa lustracyjna Eugeniusza Czykwina, któremu IPN zarzuca współpracę z SB.
A czy współpraca z SB jest przestępstwem?
v
vitol
Gustaw- puść farbę i opowiedz o spotkaniach przy wódce.

Swinę od koryta nie odgonisz,chyba ,że zabjiesz i zjesz na obiady
Dodaj ogłoszenie