Instalacja kolektor zamiast zostać w mieście, prawdopodobnie wróci do artysty

Anna Kopeć
Wraz z nadejściem wiosny można  było się spodziewać, że ponownie pojawi się w otwartej przestrzeni publicznej, tymczasem obiekt prawdopodobnie będzie rozebrany na części pierwsze.
Wraz z nadejściem wiosny można było się spodziewać, że ponownie pojawi się w otwartej przestrzeni publicznej, tymczasem obiekt prawdopodobnie będzie rozebrany na części pierwsze. Andrzej Zgiet
Ogromna instalacja autorstwa Jakuba Szczęsnego prezentowana latem na terenie osuszonego stawu w Ogrodzie Branickich zimowe miesiące spędziła pod gościnnym dachem Opery i Filharmonii Podlaskiej.

Perła Arsenału

Perła Arsenału

Galeria Arsenału w swoich zasobach ma także jeszcze jeden ciekawy obiekt, który prezentowany jest w przestrzeni publicznej. Ogromna perła Maurycego Gomulickiego powstała w Domu Pracy Twórczej w Wigrach.

Początkowo zdobiła wejście do galerii przy ul. Mickiewicza 2, później przeniesiono ją przed Pałac Hasbacha. Obecnie znajduje się w starej elektrowni i czeka na zakończenie remontu dziedzińca Arsenału.

Wielka konstrukcja przypominająca statek kosmiczny lub fortepian była jedną z pierwszych instalacji przestrzennych, które latem prezentowane były w ramach głośnej międzynarodowej wystawy "Podróż na Wschód". W Kolektorze Jakuba Szczęsnego pokazywane były obrazy, poruszane ukrytym mechanizmem. Cieszył się sporym zainteresowaniem zwiedzających.

Ze względu na delikatną konstrukcję trzeba było poszukać zadaszonego, suchego schronienia. Takie znalazło się w filharmonii przy ul. Podleśnej, gdzie kolektor zajmował znaczną część holu przy szatni. To miejsce jednak nie jest najlepszą przestrzenią do ekspozycji tego typu instalacji.

- Umowa z Jakubem Szczęsnym dotyczyła wykorzystania tego obiektu na czas dwóch miesięcy w ramach wystawy "Podróż na Wschód", przedłużyliśmy ją na czas zimy. Teraz ostatecznie kończymy już ten projekt - mówi Monika Szewczyk, dyrektorka Galerii Arsenał. - Obrazy wrócą do naszego magazynu, a elementy Kolektora do artysty.

To już ostatnia okazja by zobaczyć to oryginalne dzieło. Szansa na to by Kolektor znów zagościł w przestrzeni Białegostoku praktycznie nie istnieje.

- Obiekt ten wymaga stałej opieki, musi być przy nim ktoś kto będzie go włączał i pilnował, a na to nie mamy pieniędzy - tłumaczy Monika Szewczyk. - Taki już jest urok podobnych projektów: żyją tylko przez pewien, stosunkowo krótki, okres czasu.

Czytaj e-wydanie »

Zaplanuj wolny czas - koncerty, kluby, kino, wystawy, sport

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3