In vitro. Do rządowego programu zgłosiły się białostockie kliniki

(luk)
Wszystkie białostockie kliniki zajmujące się leczeniem niepłodności zgłosiły się do konkursu na udział w rządowym programie in vitro.
Wszystkie białostockie kliniki zajmujące się leczeniem niepłodności zgłosiły się do konkursu na udział w rządowym programie in vitro. sxc.hu
Wszystkie białostockie kliniki zajmujące się leczeniem niepłodności zgłosiły się do konkursu na udział w rządowym programie in vitro. Które dostaną na to zgodę, okaże się do 1 lipca.

Chociaż procedura in vitro jest w Polsce obecna od 25 lat, ten program to pierwszy rządowy krok w kierunku wyrównania szans dla par starających się o dziecko - mówi prof. Waldemar Kuczyński, szef Centrum Leczenia Niepłodności Małżeńskiej Kriobank w Białymstoku, które bierze udział w konkursie. - Dotąd ludzie, którzy nie mieli pieniędzy i możliwości wzięcia kredytu na leczenie, byli skazani na starzenie się bez dziecka. To pierwszy moment, gdy daje się tym ludziom jakąkolwiek szansę.

Akces do programu złożyły też Klinika Rozrodczości i Endokrynologii Klinicznej UMB, Centrum Ginekologii, Endokrynologii i Medycyny Rozrodu Artemida oraz Klinika Leczenia Niepłodności Bocian w Białymstoku.

- Spełniamy wszystkie wymogi ministerstwa i jesteśmy gotowi realizować ten program - zapewnia dr Grzegorz Mrugacz, szef kliniki Bocian. - Chociaż na razie nie do końca wiadomo, jak będzie to wyglądało w praktyce - przyznaje.

Rządowy program leczenia niepłodności metodą in vitro ma wejść w życie 1 lipca. 25 kwietnia resort zdrowia ogłosił konkurs dla ośrodków, które chcą brać w nim udział. Wczoraj minął termin nadsyłania zgłoszeń.

Chętnych jest 37 placówek z całej Polski. W konkursie mają zostać wyłonione kliniki, które będą uczestniczyły w programie od 1 lipca 2013 roku do 30 czerwca przyszłego roku. Wybrane ośrodki będą musiały zapewnić kompleksowy dostęp do świadczeń związanych z in vitro. Chodzi m.in. o wszystkie procedury dotyczące przygotowania do pobrania gamet męskich i żeńskich, tworzenie, przechowywanie i zapewnienie bezpieczeństwa zarodków oraz transfer utworzonych zarodków do macicy.

Kliniki będą zobowiązane do przestrzegania zasad określonych w programie. Ich dane zostaną umieszczone w elektronicznym rejestrze.

Białostoccy specjaliści na razie są dobrej myśli.- Nie wiadomo, jak ten program będzie wyglądał w praktyce, na papierze jest dobrze - mówi dr Mrugacz.

- Obawy są zawsze, przy każdym rozpoczęciu działania, ale póki nie zacznie się konkretnej pracy, trudno przewidzieć efekty - mówi prof. Sławomir Wołczyński, kierownik Kliniki Rozrodczości i Endokrynologii UMB i prezes Polskiego Towarzystwa Medycyny Rozrodu. - Po to jest powołana rada programowa, by reagowała na problemy, jeśli się pojawią. Sam program jest przede wszystkim nadzieją na prawidłowy rozwój medycyny rozrodu w Polsce, dziedziny bardzo potrzebnej, istniejącej we wszystkich krajach europejskich.

Doktor Wołczyński dodaje, że temat in vitro trzeba odideologizować, stworzyć krajowy rejestr ośrodków zajmujących się tą procedurą, przełożyć unijne dyrektywy na nasz grunt i je wdrożyć. Jego zdaniem program daje szansę na uregulowanie tych kwestii.

Dla kogo program

W tym roku skorzysta z niego 2 tys. par. W ciągu trzech lat - 15 tysięcy. Program zakłada refundację trzech prób zapłodnienia pozaustrojowego dla jednej pary. Kwalifikowane będą do niego kobiety do 40. roku życia, które udokumentują, że od roku bezskutecznie leczą niepłodność. By uczestniczyć w programie, nie trzeba być małżeństwem, nie określono bowiem statusu prawnego pary, która może wziąć w nim udział.

Czytaj e-wydanie »

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie