Im się udało. Suknie ślubne i wieczorowe na zamówienie.

Agata Sawczenko asawczenko@poranny.pl tel. 85 748 96 59
Atelier Ślubne to spełnienie marzeń jego właścicielki – Marleny Szuszkiewicz
Atelier Ślubne to spełnienie marzeń jego właścicielki – Marleny Szuszkiewicz Wojciech Wojtkielewicz
Marlena Szuszkiewicz szyje suknie ślubne i wieczorowe na zamówienie.

Pamiętam , gdy pokazałam mamie pierwszą uszytą przeze mnie spódnicę – opowiada Marlena Szuszkiewicz. – Dziwnie wtedy na mnie spojrzała. Miałam osiem lat, a spódnica, choć z zasłonki, była idealna – śmieje się. I zapewnia, że talent do szycia ma na pewno po babci, która była zawodową krawcową.
– Po babci mam również maszynę do szycia. Jest najstarsza i najlepsza spośród tych, których używam.

Oprócz szycia panią Marlenę zawsze fascynowała również projektowanie. Wszystkie niemal jej zabawy z dzieciństwa polegały na rysowaniu sukni i sukienek. Potem jej zainteresowania nieco się zmieniły – wolała architekturę i projektowanie wnętrz.
– I nie wiem dlaczego jako kierunek studiów wybrała resocjalizację – wzrusza ramionami pani Marlena. I dziś przyznaje, że to był błąd. Bo pracy po studiach w wyuczonym zawodzie nie mogła znaleźć przez długi czas.
W końcu – choć znajomi jej to odradzali – postawiła na jedną kartę. Postanowiła otworzy własną firmę: projektowanie i szycie sukien ślubnych i wieczorowych.
– To suknie na specjalne zamówienie, według koncepcji panny młodej – wyjaśnia. I opowiada o początkach, jak szukała możliwości dotacji, aż znalazła akademickie inkubatory przedsiębiorczości.
– Dają mi osobowość prawną, nie muszę płacić ZUS, a mam opiekę prawną, rozliczenia i jeszcze pomoc przy prowadzeniu firmy  – pani Marlena wymienia korzyści ze współpracy.
I przyznaje, że początki nie obyły się bez błędów.
– Uszyłam sukienki. Większość w rozmiarze 36. Okazało się, że powinnam jednak większe - mówi.
Wynajęła lokal, zrobiła specjalny podest, kupiła manekiny. Wynajęła fotografa, by zrobił zdjęcia potrzebne do stworzenia strony internetowej. Zareklamowała się. Choć przyznaje, że liczy przede wszystkim na klientki z polecenia. Bo zadowolone panny młode polecają jej usługi koleżankom.
– Teraz marzę o własnym pokazie – uśmiecha się.. 

Rady dla początkujących:
Musisz mieć dobry pomysł i szczerze wierzyć w jego powodzenie.
Dobrze jest, jeśli możesz liczyć na wsparcie rodziny – również finansowe. 
Nie poddawaj się – nawet jeśli masz gorsze dni. Upór i wiara w to, co robisz są wtedy najważniejsze.
Ucz się na błędach.
Dobrze przemyśl każdą inwestycję. Lepiej iść do celu małymi krokami, niż przeinwestować i spalić się już na samym początku.

Komu się udało?
Im się udało – to cykl, w którym prezentujemy ciekawych ludzi, którzy zdecydowali się na własną działalność i osiągnęli sukces. Kontakt: tel. 85 748 96 59, e-mail: asawczenko@poranny.pl

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.