reklama

Im się udało. Little Britain - szkoła języka angielskiego Ewy Kaczan-Freino

Agata Sawczenko agata.sawczenko@mediaregionalne.plZaktualizowano 
Im się udało. Little Britain - szkoła języka angielskiego Ewy Kaczan-Freino<br>Chciałabym, żeby Little Britain miała kilka placówek, przynajmniej w Białymstoku - mówi Ewa Kaczan-Freino
Im się udało. Little Britain - szkoła języka angielskiego Ewy Kaczan-FreinoChciałabym, żeby Little Britain miała kilka placówek, przynajmniej w Białymstoku - mówi Ewa Kaczan-Freino Andrzej Zgiet
Angielski to moje życie - uśmiecha się Ewa Kaczan-Freino. I właśnie dlatego już od roku prowadzi szkołę nauki tego języka - Little Britain.

Lektorka języka angielskiego, licencjat z tego języka, a oprócz tego podyplomówka z tłumaczeń. Poza tym - magister w zarządzaniu handlem zagranicznym. - To, czego się nauczyłam, bardzo pomaga mi w prowadzeniu firmy - przyznaje Ewa Kaczan-Freino.

Angielski lubiła już od czasów szkoły. - Łatwo mi szedł - uśmiecha się. - Więc miałam bardzo dużo entuzjazmu do nauki.
Przez lata wykorzystywała to, udzielając korepetycji. Potem, gdy wyjechała pierwszy raz do Wielkiej Brytanii, zauroczyła ją jeszcze kultura tego kraju. Do Londynu wyjeżdżała co roku na wakacje - zarabiała, a przy okazji doszkalała język. Ostatni raz w Londynie była dwa lata. - Zaczynałam od pracy kelnerki. Po roku zostałam zastępcą menedżera w dosyć dużym klubie w Londynie. Tam też się uczyłam, jak zarządzać. Bardzo mi się spodobało, że można coś tworzyć samemu, mieć plany i pomału do nich dążyć - opowiada pani Ewa. 

Wróciła, bo bardzo tęskniła za rodziną. Ale już miała plan: że otworzy swoją szkołę językową. Plany odłożyła, gdy dostała propozycję pracy u podlaskiego europosła. - To też była możliwość szlifowania języka - mówi. - Ale nauczyłam się też czegoś innego. Mój szef udowodnił, że można świetnie traktować współpracowników i tworzyć w pracy zgrany zespół.

Decyzję o tym, że otwiera szkołę, pani Ewa podjęła w czerwcu zeszłego roku. -  W trakcie pracy na etacie zdecydowałam, że na pewno chcę robić coś innego, niż zajmować się administracją. I stąd ta decyzja o własnej szkole.

Złożyła wymówienie z pracy. Priorytetem było znalezienie dobrego lokalu.
- Mieszkam na Białostoczku i zauważyłam, że nie ma tu dobrej szkoły językowej, a jest spory potencjał, by powstała - mówi. 

Pani Ewa przyznaje, że znalezienie lokalu wcale nie było proste. Ale udało się. - Teraz wiem, że pomieszczenia mogłyby być trochę większe - tłumaczy

Zrobiła remont, znalazła lektorów i już pod koniec sierpnia szkoła otworzyła swoje podwoje dla słuchaczy.  - Wiedząc o tym, że mam doświadczenie w nauczaniu i wiedzę, to jednak nie byłam pewna, jak sobie poradzę jako przedsiębiorca, osoba prowadząca firmę. Dlatego się zdecydowałam wejść w rynek bardzo lekko. Nie zrobiłam na początek dużej kampanii, zainwestowałam tylko w ulotki - mówi pani Ewa.

Przyznaje, że początki nie były łatwe, bo grupy liczyły po dwie-trzy osoby. Ale szybko zadziała poczta pantoflowa. Słuchacze szkoły zaczęli przyprowadzać na zajęcia swoich znajomych. 
Według pani Ewy, jej szkoła odnosi sukcesy przede wszystkim dzięki dobrym lektorom i ich podejściu do słuchaczy. - Tworzymy zgrany zespół. I staramy się znać naszych uczniów, ich potrzeby i się do nich dostosowywać - kończy.

Rady dla początkujących

  • Trzeba mieć cel - przemyślany i dojrzały. A potem ułożyć plan i konsekwentnie go realizować. Oczywiście - pewne zdarzenia mogą ten plan modyfikować, ale zmiany nigdy nie mogą oznaczać rezygnacji z założonych celów.
  • Nigdy nie można spoczywać na laurach, zawsze musimy iść dalej. Dlatego moja radabrzmi: nie zatrzymujmy się w miejscu, nie poszukujmy momentu stabilizacji. Bo ta stabilizacja jest bardzo myląca. Cały czas trzeba iść do przodu, snuć nowe plany, stawiać nowe wyzwania i do nich dążyć.
  • Nigdy nie można spoczywać na laurach, zawsze musimy iść dalej. Dlatego moja radabrzmi: nie zatrzymujmy się w miejscu, nie poszukujmy momentu stabilizacji. Bo ta stabilizacja jest bardzo myląca. Cały czas trzeba iść do przodu, snuć nowe plany, stawiać nowe wyzwania i do nich dążyć.

Komu się udało
Im się udało - to cykl  w "Kurierze Porannym", w którym prezentujemy ciekawych ludzi, którzy zdecydowali się na własną działalność i osiągnęli sukces.
Kontakt: tel. 85 748 96 59, e-mail: asawczenko@poranny.pl

Flesz - nowi marszałkowie Sejmu i Senatu, sukces opozycji

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3