I tak się czeka

Izabela Filipowicz
Pojechaliśmy wtedy do przychodni przy Radzymińskiej, aby sprawdzić, czy radiolodzy pracują.
Pojechaliśmy wtedy do przychodni przy Radzymińskiej, aby sprawdzić, czy radiolodzy pracują.
Udostępnij:
Ogólnopolski protest radiologów był 14 października.

Pojechaliśmy wtedy do przychodni przy Radzymińskiej, aby sprawdzić, czy radiolodzy pracują. I pracowali. Choć było ich mniej. Zapytaliśmy więc pacjentów, czy odczuli protest. Jakież było ich zdziwienie, bo dzień w przychodni przy Radzymińskiej wyglądał tak jak zawsze. Kolejka, jak się patrzy. Niektórzy spędzili tam kilka godzin, zanim zostali przyjęci. Napisaliśmy o tym. Tyle że to, co napisaliśmy, nie spodobało się radiologom. - Do nas się nie czeka - argumentowała jedna z nich.

Sprawdziliśmy jeszcze raz. I raz jeszcze napiszemy to samo. Aby radiolog mógł zrobić zdjęcie, pacjent musi mieć skierowanie. A żeby dostać to skierowanie, musi przyjść przed godz. 6 rano do przychodni. Odstać swoje przed drzwiami w długiej kolejce. Zarejestrować się. Poczekać, aż przyjmie go ortopeda i wystawi skierowanie. Dopiero wtedy idzie na zdjęcie. Właśnie do radiologa. A więc, czy czeka kilka godzin? Czeka. Taka to polska służba zdrowia.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie