Hotel Esperanto. Katastrofa budowlana osądzona

Magdalena Kuźmiuk [email protected]
Hotel Esperanto został wzniesiony na miejscu dawnego kina pod chmurką
Hotel Esperanto został wzniesiony na miejscu dawnego kina pod chmurką Archiwum
Stanisław Ł., kierownik budowy hotelu Esperanto, usłyszał wyrok sześciu miesięcy więzienia w zawieszeniu na dwa lata. Będzie też musiał zapłacić 3000 złotych pokrzywdzonemu w wyniku katastrofy robotnikowi.

Sprawa trafiła do sądu okręgowego, bo oskarżony domagał się uniewinnienia. Środowy wyrok kończy sprawę karną dotyczącą katastrofy przy budowie hotelu Esperanto w Białymstoku.

Chodzi o wydarzenia z sierpnia 2011 roku. Podczas wylewania drugiego piętra stropu usługowo-biznesowego u zbiegu ulicy Legionowej i Alei Bluesa zawaliła się część konstrukcji podtrzymujących szalunek.

41-letni robotnik rozprowadzający beton upadł z sześciu metrów i został poważnie ranny. Doznał urazu głowy, kręgosłupa oraz wstrząsu mózgu. Dwóch innych pracowników zostało narażonych na niebezpieczeństwo.

Stanisław Ł. został skazany za nieumyślne niedopełnienie obowiązków. Miał źle zinterpretować instrukcję wykonania szalunku. Wyrok skazujący już kilka miesięcy temu usłyszał również przedsiębiorca Henryk K., kierownik robót. Orzeczenie jest już od dawna prawomocne, bo Henryk K. nie składał apelacji.

Czytaj e-wydanie »

Wideo

Komentarze 3

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

L
Lucyna

3 tysiaki za poważny wypadek ... miał nieborak szczęście ... w tej dziupli PO (hotel Esperanto, restauracja Kawelin) nie takie numery się dzieją

o
olo

W państwie prawa sędzia zasądza swoją 3-dniówkę, rząd z PO sędziowie z PRL hulaj dusza piekła nie ma :-)

C
Czytelnik. Spółka z o.o.

Trzy tysiące złotych? To chyba na waciki?

Dodaj ogłoszenie