Hospicjum musi się rozbudować

Marta Gawina [email protected] tel. 085 748 95 13
Chętnych jest dwa razy tyle. Dlatego musimy rozbudować nasze hospicjum – mówi dr Tadeusz Borowski-Beszta, kierownik placówki. Na to potrzebne są pieniądze. Dziewięć milionów złotych.
Chętnych jest dwa razy tyle. Dlatego musimy rozbudować nasze hospicjum – mówi dr Tadeusz Borowski-Beszta, kierownik placówki. Na to potrzebne są pieniądze. Dziewięć milionów złotych. Fot. Bogusław F. Skok
Udostępnij:
To tu ciężko chorzy znajdują fachową opiekę. Wtedy, gdy inni nie potrafią już im pomóc. - Rocznie przyjmujemy około 200 osób.

Pomóż hospicjum

Pomóż hospicjum

Każdy, kto chce wspomóc hospicjum, może przekazać ofiarę albo podatek z jednego procenta. Podajemy nr konta: Towarzystwo Przyjaciół Chorych "Hospicjum" w Białymstoku, ul. Sobieskiego 1, PKO BP 85 1020 1332 0000 1802 0026 1628

Takiej sumy nie mamy - przyznaje dr Borowski-Beszta. - Staraliśmy się o środki unijne, jednak nasz wniosek dostał negatywną ocenę. Ale jest jeszcze Towarzystwo Przyjaciół Chorych "Hospicjum". Jak sama nazwa wskazuje, to przyjaciele. A ci nigdy nie opuszczają w biedzie. Sami będziemy się starać o pieniądze. Liczymy na szczodrość ludzi dobrej woli: pieniądze z jednego procentu, darowizny, ofiary.

Potrzeby są ogromne

Teraz w stacjonarnym hospicjum "Dom Opatrzności Bożej" przebywa około dwudziestu pacjentów. Tylko tyle jest miejsc. Pięć łóżek ma dom przy ulicy Świętojańskiej, szesnaście - przy ulicy Sobieskiego.

W dodatku jest to jedyna placówka w Białymstoku, która zapewnia opiekę długoterminową.

- Nasi pacjenci to ludzie obłożnie chorzy. Wymagają całodobowej opieki. To nie jest tak, że każdy z nich jest osobą, którą nie chce zająć się rodzina. Często najbliżsi nie są w stanie zapewnić ciężko chorym fachowej opieki. I to przez całą dobę - przypomina kierownik hospicjum.

A chorych z roku na rok przybywa. W 2003 roku hospicjum miało 190 pacjentów, w 2007 roku już 292. Podobnie jest w tym roku. Do "Domu Opatrzności Bożej" trafiło ponad 200 osób.

- Zgłoszeń mieliśmy dwa razy więcej. Ale nie jesteśmy w stanie przyjąć wszystkich chętnych. Dlatego rozbudowa hospicjum to konieczność. Gdyby udało nam się zrealizować nasze plany, mielibyśmy w sumie 50 miejsc - mówi dr Tadeusz Borowski-Beszta.

Budowa ruszy wiosną?

Towarzystwo chce rozbudować placówkę przy ul. Sobieskiego. Tam jest na to miejsce. Są już nawet gotowe plany.

- Zrobilibyśmy dobudowę do istniejącego już budynku. Nasz projekt musi jeszcze zaakceptować departament architektury w urzędzie miejskim. Jeżeli nie będzie przeszkód, ruszylibyśmy z budową już wiosną przyszłego roku - planuje kierownik hospicjum.

W dobudowanej części, oprócz pokoi dla chorych, znalazłoby się też miejsce na zaplecze, m.in. kuchnię i siedzibę hospicjum domowego.

- Dzięki temu mielibyśmy bardziej zintegrowaną opiekę hospicyjną - mówi dr Borowski-Beszta.

Ale taka inwestycja to olbrzymie pieniądze. W sumie potrzeba na nią dziewięć milionów zł.

- Tak dużej sumy nie jesteśmy w stanie zebrać w ciągu kilku miesięcy. Dlatego rozbudowę prowadzilibyśmy etapami. Na początek dodatkowe pokoje dla pacjentów - dodaje kierownik hospicjum.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie