Hodowcy się martwią, bo karpie są wyjątkowo tanie

Barbara Kociakowska [email protected]
Hodowcy się martwią, bo karpie są wyjątkowo tanieHodowcy karpi skarżą się na niskie ceny i zaczęli się zastanawiać nad przyszłością hodowli. Konsumenci coraz częściej sięgają po znacznie tańsze filety z ryb morskich i mięso.
Hodowcy się martwią, bo karpie są wyjątkowo tanieHodowcy karpi skarżą się na niskie ceny i zaczęli się zastanawiać nad przyszłością hodowli. Konsumenci coraz częściej sięgają po znacznie tańsze filety z ryb morskich i mięso. Anatol Chomicz
W tym roku ceny karpi w sprzedaży hurtowej są na takim samym poziomie, jak w 1998 roku - zauważa Leopold Szostek, prezes Gospodarstwa Rybackiego w Ełku. Karpie są o 10 procent tańsze niż przed rokiem.

Niska cena cieszy konsumentów, ale martwi hodowców, zwłaszcza jeśli koszty produkcji nie spadają. Ci drudzy zastanawiają się nad przyszłością hodowli tradycyjnej karpi.
- Warunki pogodowe w tym roku były dobre - mówi Leopold Szostek. Wprawdzie lato było ciepłe, ale za to wiosna dość mokra, dzięki temu powstał zapas wody.

Porcje coraz bardziej symboliczne
I wszystko byłoby dobrze, gdyby nie ta cena. Prezes Gospodarstwa Rybackiego w Ełku (należą do niego również stawy w Knyszynie) nawet nie chce mówić po ile sprzedaje w tym roku karpie.
Dlaczego są one takie tanie? Bo konkurencją dla karpi są już nie tylko inne ryby. W tym roku wyjątkowo tanie jest mięso (np. wieprzowina). Dlatego część osób ogranicza się do przygotowania na wigilijny stół tylko symbolicznych porcji karpia (niektóre sklepy już zaczęły oferować go w płatach).

Hipermarkety psują rynek
- Poza tym hipermarkety zaniżają ceny karpi, sprzedają je niemal w cenie zakupu, w ten sposób przyciągają do siebie klientów na zakupy - zauważa Ryszard Jacewicz, który dzierżawi stawy w Pietkowie.
Ta taktyka stosowana jest co roku. Jacewicz dodaje, że to rzutuje na cały rynek i hodowcy (nawet ci, którzy z hipermarketami nie współpracują) w tym roku w sprzedaży hurtowej otrzymywali maksymalnie 8-9 zł za kilogram (brutto).

Stawiają na ryby morskie
Z drugiej strony, zapotrzebowanie na karpia też systematycznie spada. Ludzie zaczynają kupować więcej ryb morskich, z których filety są dwa razy tańsze niż te z karpi.
-  Nasza tradycyjna  hodowla karpi jest zagrożona - Ryszard Jacewicz nie ma co do tego najmniejszej wątpliwości.
 

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie