Hero Run 2017 w Ogrodniczkach, czyli test ludzkich możliwości na ekstremalnym biegu (zdjęcia, wideo)

Redakcja

Wideo

Zobacz galerię (16 zdjęć)
Prawie 40 wymyślnych przeszkód do pokonania w błocie, wodzie i palącym słońcu - dla uczestników biegu Hero Run to nic wielkiego.

To czego dokonali zasługuje na prawdziwy podziw. Ponad 500 śmiałków stanęło na starcie ekstremalnego biegu z przeszkodami. W sobotę na terenie dawnej żwirowni w Ogrodniczkach obył się II Hero Run. 7-kilometrową trasę trzeba było nie tylko przebiec w niemal 30-stopniowym upale. Na uczestników czekały pajęczyny linowe, wysokie ściany, na które trzeba było wspinać się po linach, bieg po palikach, podbieganie pod wzniesienie z oponami, zbieganie wprost do zimnej sadzawki, przenoszenie drągów, czołganie się pod czołgiem, a także orzeźwiająca kąpiel w kostkach lodu...

– Rewelacyjne, niezapomniane uczucie – mówił po przekroczeniu mety Piotr Kondraciuk, na co dzień nauczyciel w-f w białostockim gimnazjum i trener piłki nożnej. Biegi ekstremalne trenuje od dwóch lat. Jak mówi nie tylko dla endorfin.
– Chcę być przykładem dla i dla swoich dzieci i uczniów. Żeby coś osiągnąć trzeba dać coś od siebie. Na początek wyjść z domu, sprzed telewizora czy komputera. Potem głód adrenaliny i chcę poznawania własnych możliwości będzie będą popychały nas dalej – przekonuje nauczyciel.

Hero Run 2017 Ogrodniczki. Ekstremalny bieg dla wymagających...

Biegi przeszkodowe takie jak Hero Run są najlepszym testem ludzkich możliwości. Nie tylko fizycznych. W takich zawodach liczy się także współpraca z innymi zawodnikami.

– Niektórych przeszkód nie dałoby się pokonać bez pomocy innych. Każdy z nas bieg dla siebie, ale nie zapominając o innych. To naprawdę bezcenne – mówi Kinga Tyszkiewicz, która trenuje w grupie biegowej Czarna Białostocka. W zawodach Hero Run wystawili zacną reprezentację 13 osób.

W ekstremalnym biegu w Ogrodniczkach wystartowało 533 zawodników w tym 143 panie. Do mety dobiegło aż 519 osób. Zawody wygrał Andrzej Ardziewicz, który na metę przybiegł po 47 minutach i 17 sekundach. Tym samym obronił tytuł zwycięzcy z ubiegłego roku. Zaledwie o 6 sekund przegrał z nim Mariusz Ciełuszecki. Obaj zawodnicy są z 18. Białostockiego Pułku Rozpoznawczego, który zwyciężył także w klasyfikacji drużynowej. Wśród pań najlepsza była Magdalena Sokół z Białegostoku, której pokonanie trasy Hero Run zajęło 1 godzinę 4 minuty i 36 sekund. To już jej trzecie zwycięstwo w ciągu miesiąca. Triumfowała także w nocnym i dziennym Hero Run w Szelmencie.

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie