Najpierw trafił do rady nadzorczej, teraz będzie pełnił obowiązki prezesa Krajowej Spółki Cukrowej. To nowe zadanie prof. Henryka Wnorowskiego z UwB.

Propozycja padła ze strony przewodniczącego rady nadzorczej. Postanowiłem ją przyjąć. W radzie nadzorczej byłem najstarszy stażem. Można powiedzieć, że miałem największe doświadczenie – mówi prof. Henryk Wnorowski, ekonomista z Uniwersytetu w Białymstoku.

Od kilku dni pełni obowiązki szefa w Krajowej Spółce Cukrowej, należącej do skarbu państwa. Zastąpił na tym stanowisku odwołanego Pawła Piotrowskiego. Obowiązki szefa będzie pełnił przez najbliższe trzy miesiące.

Funkcję prezesa będzie łączył z pracą na białostockim uniwersytecie. Czy potem będzie ubiegał się o funkcję prezesa spółki cukrowej na dłużej? Prof. Henryk Wnorowski decyzji jeszcze nie podjął. – W radzie nadzorczej tej spółki pracowałem od stycznia 2016 roku. Znam się na tej pracy. Teraz wchodzę w większy poziom szczegółowości. Pełnię obowiązki prezesa najlepiej jak umiem – podkreśla prof. Henryk Wnorowski.

Właścicielem spółki cukrowej jest skarb państwa. Powstała ona w 2002 roku, jest obecnie największym w Polsce i ósmym, co do wielkości, producentem cukru buraczanego w Europie.

Czy zmiany na stanowisku prezesa mają związek z polityką? Prof. Henryk Wnorowski jest kojarzony z obozem rządzącym. – Przypominam, że odsunięty prezes został powołany już za czasów rządów PiS. Praca w tej spółce nie jest dla mnie nowością.

Doświadczenia nikt nie może mi odmówić – tłumaczy białostocki ekonomista.

Ale jego nazwisko pojawia się również w kontekście wyborów samorządowych. Jak mówi się nieoficjalnie jest rozważany jako kandydat na prezydenta Białegostoku. – Nic mi o tym nie wiadomo. W polityce rzeczywistość jest tak dynamiczna, że niczego nie można być pewnym – podkreśla prof. Wnorowski.

W poprzednich wyborach parlamentarnych startował do Sejmu z listy PiS-u.