Hardkorowy Koksu: Od zera do bohatera. Przez internet

Jarosław Sołomacha
Hardkorowy Koksu w Białymstoku
Hardkorowy Koksu w Białymstoku Adrian Kuźmiuk
No może nie tak do końca od zera i też nie do bohatera. Ale coś w tym powiedzeniu jest. Białystok i region odwiedził ostatnio Robert Burneika, znany bardziej wszystkim jako Hardkorowy Koksu.

Ten świetnie mówiący po polsku Litwin (ma żonę Polkę) na co dzień mieszkający w Stanach Zjednoczonych stał się sławny dzięki filmikom umieszczanym na YouTube z instrukcjami, jak ćwiczyć, żeby mieć takie mięśnie, jak on. Oczywiście wszystko to było hardkorowe, stąd więc jego przezwisko (Koksu chyba nie trzeba tłumaczyć).

Później przyszły wywiady, udziały w talk show, a w końcu samodzielny program w popularnej telewizji dla mężczyzn. Ale to było tylko preludium do prawdziwego Wejścia Smoka.

Wzorem Mariusza Pudzianowskiego Robert Burnejka postanowił spróbować swoich sił w MMA. I tak samo, jak nasz były najsilniejszy człowiek świata, pokazał naszemu etatowemu przegrywaczowi Marcinowi Najmanowi, gdzie raki zimują.

Teraz przyszedł czas na spijanie śmietanki: wizyty w siłowniach czy w znanej w połowie województwa (a może i całym) dyskotece.

Czytaj też: Robert Burneika Hardkorowy Koksu w Białymstoku (zdjęcia, wideo)

Czytaj e-wydanie »

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie