Hala Włókniarza. JAZ-BUD proponuje mieszkania zamiast sportu

    Hala Włókniarza. JAZ-BUD proponuje mieszkania zamiast sportu

    Aneta Boruch

    Kurier Poranny

    Aktualizacja:

    Kurier Poranny

    z rozbiórki ocaleje tylko kaplica

    z rozbiórki ocaleje tylko kaplica ©Wojciech Wojtkielewicz

    Firma JAZ-BUD proponuje miastu przekazanie terenów leżących wzdłuż rzeki Białej. W zamian chce, by urzędnicy zmienili plan zagospodarowania tak, by na miejscu rozbieranej hali Włókniarza mogła zbudować bloki.
    z rozbiórki ocaleje tylko kaplica

    z rozbiórki ocaleje tylko kaplica ©Wojciech Wojtkielewicz

    Radni uważają, że w tej sprawie stanowisko powinien zająć też prezydent Białegostoku.

    Gra toczy się o tereny doliny rzeki Białej w rejonie ulic Świętokrzyskiej i Antoniukowskiej. W sąsiedztwie już stoją tu bloki JAZ-BUD-u. Deweloper właśnie rozbiera liczącą 20 lat halę, należącą kiedyś do klubu Włókniarz i na jej miejscu chce dalej budować mieszkania.

    Jednak na tych terenach obowiązuje plan zagospodarowania, który przeznacza je wyłącznie pod rekreację i sport.

    - Jeśli przeznaczymy tereny sportowe na inne cele, to trzeba ich szukać w innym miejscu - przestrzegała Agnieszka Rzosińska z departamentu urbanistyki na posiedzeniu połączonych komisji sportu i zagospodarowania przestrzennego.

    Jan Sawicki, prezes firmy JAZ-BUD, przedstawił propozycję oddania miastu w sumie 26 tysięcy hektarów tuż nad Białą. W zamian oczekuje umożliwienia mu budowy bloków w miejscu rozbieranej hali.

    - Ta propozycja pozwoli na uniknięcie procesów i wypłatę przez gminę Białystok stosownego odszkodowania - stwierdził Jan Sawicki. Tłumaczył, że gdy kupował te grunty, to nie wiedział, że nie będzie mógł budować tu bloków. A zapłacił za nie ponad 13 milionów złotych. Dodał też, że kocha sport, ale halę musiał rozebrać, bo gdyby tego nie zrobił, to stałaby się tragedia jak na Śląsku.

    Dr Włodzimierz Kwiatkowski, autor dwóch opracowań przyrodniczych dla doliny rzeki Białej przekonywał, że jest ona bardzo cenna przyrodniczo. I zalecał, by nie zbliżać się już bliżej do krawędzi rzeki z zabudowaniami. W tym momencie dostał brawa od radnych Haliny Wasiak i Janiny Czyżewskiej. Ale gdy stwierdził, że nie da się już odwrócić degradacji terenu związanego z halą, usłyszał "dziękuję" od Jana Sawickiego.

    - Zmienił się nam ustrój i teraz kto ma pieniądze, ten decyduje.Tu mamy tego przykład - ocenił radny Kazimierz Dudziński z PiS. - Jak pójdziemy takim tropem, to będziemy mieli inne takie sprawy.

    Janusz Kochan z SLD, całe życie blisko związany ze sportem, przypominał, że Białystok ostatnio stracił dwie hale sportowe - tę Włókniarza, i drugą przy ulicy Jurowieckiej. Jego zdaniem dobrze, że ta na Antoniuku jest rozbierana, bo była już w tak złym stanie, że groziło to katastrofą budowlaną.

    - Jeżeli pan Sawicki zobowiązałby się, że zagospodaruje sportowo tereny nad rzeką, budując boiska do piłki nożnej, ręcznej, to miasto i mieszkańcy coś zyskają - argumentował Janusz Kochan. - A jeśli zrobi to własnym sumptem, to mamy kolejny zysk. Jestem za tym, żeby pójść na kompromis.

    Zdaniem Jacka Chańko, gdyby teren nad rzeką został zagospodarowany sportowo, to powstałby bardzo ładny ośrodek sportowy, w dodatku w centrum miasta. I proponował znalezienie złotego środka w sporze.
    Inni radni nie byli jednak tak życzliwie nastawieni do dewelopera.

    - Odnoszę wrażenie, że pan na nas wymusza pewne rzeczy - mówiła do prezesa JAZ-BUD-u radna Halina Wasiak. - Stajemy pod murem. To jest pana sprawa, pan ponosił ryzyko. I teraz pan oczekuje, że miasto da panu prezent, zamieniając się na grunty na zasadzie metr za metr. Dla mnie to jest śmieszne.

    - Puenta tej dyskusji może być jak w staropolskim przysłowiu:: zamienił stryjek siekierkę na kijek - stwierdziła Janina Czyżewska.

    - W dłuższej perspektywie miasto jest zainteresowane nabyciem gruntów wzdłuż rzeki Białej - tłumaczył politykę gminy wiceprezydent Adam Poliński. - Ale to nie oznacza, że ma to być proces szybki.

    Posiedzenie połączonych komisji nie przyniosło żadnych konkretnych wniosków. Radni po długiej dyskusji podjęli decyzję, że zwrócą się do prezydenta o przedstawienie jego stanowiska w tej sprawie.


    Czytaj e-wydanie »
    Nieruchomości z Twojego regionu

    Czytaj treści premium w Kurierze Porannym Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Komentarze (19)

    Dodaj komentarz
    Wszystkie komentarze (19) forum.poranny.pl

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Poranny.pl poleca

    Targi pracy. Profile firm i oferty pracy. Szukaj swojej!

    Targi pracy. Profile firm i oferty pracy. Szukaj swojej!

    Białystok w latach 60-tych i teraz. Zobacz, jak bardzo zmieniło się nasze miasto

    Białystok w latach 60-tych i teraz. Zobacz, jak bardzo zmieniło się nasze miasto

    Poszukiwane przez podlaską policję. Oszustka, złodziejka, szpieg, dilerka

    Poszukiwane przez podlaską policję. Oszustka, złodziejka, szpieg, dilerka