Gry planszowe bawią i rozwijają. Rozmowa z Jakubem Sosnowskim

KA
Jakub Sosnowski, pasjonat gier i twórca warsztatów dla dzieci „Projektowanie gier planszowych i karcianych”.
Jakub Sosnowski, pasjonat gier i twórca warsztatów dla dzieci „Projektowanie gier planszowych i karcianych”. Wojciech Wojtkielewicz
Rozmowa z Jakubem Sosnowskim, pasjonatem gier i twórcą warsztatów dla dzieci „Projektowanie gier planszowych i karcianych”.

Gry planszowe są doskonałą rozrywką dla całej rodziny, która daje wiele korzyści szczególnie dla najmłodszych graczy.
Gry planszowe i karciane są najlepszym sposobem rozwijania wyobraźni, nauki logicznego myślenia, przedsiębiorczości i kreatywności poprzez zabawę. Uczą także podejmowania decyzji i rywalizacji, dlatego dają więcej korzyści niż gry komputerowe. Można je porównać do czytania książek, bo przecież musimy sobie wyobrazić każdy ruch po planszy, postać czy sytuację losową, z jaką się mierzymy. Poza tym, w niektórych grach sami budujemy swoją postać i rozwijamy ją. A innych, tak jak w „Monopoly”, siadamy do stołu i nie mamy nic, jednak w miarę upływu rozgrywki, zaczynamy się bogacić, kupujemy domy, hotele i dokładamy starań, aby powiększyć swój majątek.

A od jakiej gry rozpoczęła się Pana fascynacja planszówkami?

Zainteresowałem się nimi dzięki grze „Talizman. Magia i Miecz”. Trafiłem na nią w podstawówce. Każdy gracz ze starszego pokolenia z pewnością miło ją wspomina. Oczywiście grywałem też w „Monopoly”, „Grzybobranie” czy „Chińczyka”. Teraz moje ulubione gry to „Splendor”, „Siedem cudów świata” i „Labyrinth”. Natomiast spośród karcianych gier zachwycił mnie „Gwint”, czyli gra wywodząca się z „Wiedźmina 3”.

Teraz większość dzieci ma telefony i komputery, a przez to dostęp do gier wideo.

Dokładnie, jednak to jaki mają wpływ na młodego odbiorcę zależy m.in. od odpowiedniego dawkowania. Jeżeli damy dziecku wolną rękę i będzie mogło grać tyle czasu, ile tylko chce i w co tylko chce, da to negatywne efekty. Jednak jeżeli rodzic pilnuje tego i dawkuje swojemu dziecku dostęp do gier i sieci, to nie wyrządzą mu one krzywdy, a nawet w pewien sposób je rozwiną.

Prowadzi Pan zajęcia dla dzieci, podczas których projektujecie planszówki.
Spotykamy się raz w tygodniu i krok po kroku tworzymy razem grę. W ciągu roku udaje się nam stworzyć od dwóch do pięciu gier. Czas powstawania jednej zależy między innymi od stopnia jej skomplikowania. Prostą planszówkę możemy opracować w miesiąc. Jednak zrobienie fajnej gry, która będzie interesująca dla odbiorcy wymaga znacznie więcej czasu.

Jak przebiega tworzenie gry?
Najpierw dyskutujemy o tym, o czym ona będzie. Później ustalamy bohaterów. Do tej pory byli nimi m.in. zombie, znani superbohaterowie, a nawet kotoroboty. Później uczestnicy tworzą koncept arty - czyli rysują lub wyklejają postacie. Kolejnym etapem jest opracowanie planszy. Ustalamy jej wygląd, a także to z ilu pól będzie się składała. Budujemy ją w różnych wariantach, a następnie testujemy, czyli sprawdzamy ile czasu zajmuje rozgrywka. Jeżeli trwa za długo, to zmniejszamy liczbę pól. Po wykonaniu planszy przechodzimy do tworzenia kart postaci. Dzieci rysują je i określają ich właściwości. Żadna gra, którą tworzymy nigdy na początku nie będzie funkcjonowała w sposób idealny, dlatego poddajemy ją końcowym testom. Jeżeli przejedzie je pozytywnie, zamykamy ją i rozpoczynamy kolejny projekt.

Nieodłącznym elementem pracy nad grami jest rozmowa.
Prowadzimy dyskusje na tematy ściśle związane z projektowaniem, ale też zdarza się, że dzieci chcą rozmawiać o szkole, tym co robią poza nią i oczywiście o dorosłości, bo tak jak dorośli muszą podejmować kluczowe dla gry decyzje. Od rodziców wielokrotnie dostawałem informację, że dzięki moim zajęciom dziecko przestaje być skryte i chętniej rozmawia. A to dlatego, że gry planszowe uczą komunikacji, bo przecież gramy z jedną osobą lub w większym gronie. A wtedy zawsze rozmawiamy.

Gra planszowa może być dobrym prezentem na święta, który z pewnością przyda się podczas ferii zimowych.
Planszówka lub karcianka to świetny pomysł, bo może grać w nią cała rodzina. Jednak dokonując zakupu, trzeba dowiedzieć się na czym polega, zastanowić się czy zainteresuje i dorosłych graczy, i dzieci. Najlepiej przed kupieniem obejrzeć recenzje filmowe w sieci, żeby przekonać się czy nie jest za trudna, bo występują przecież gry łatwe w zrozumieniu, ale są też takie, których trzeba się nauczyć. Należy też pamiętać, że dzieci są jednym z najbardziej wymagających odbiorców. Popełnienie nawet najmniejszego błędu jest przez nie wychwytywane i pokazywane. Potrafią też ocenić czy produkt lub gra jest warta uwagi, a także pokazać jej wszystkie zalety i wady.

Nie było galerii handlowych i smartfonów. Pamiętacie, jak wyglądały świąteczne zakupy na Podlasiu na przełomie wieków?

Szał świątecznych zakupów w Białymstoku i woj. podlaskim prz...

W ciągu kilku lat krajowa ósemka przeszła na naszych oczach olbrzymią metamorfozę. Od ponad miesiąca dwie jezdnie drogi ekspresowej S8 łączą Warszawę i Białystok, ale prace na niektórych odcinkach wciąż trwają.

Na S8 praca wre. Zobacz najnowsze zdjęcia z drona

Białystok

Mieszkańcy Podlasia i Suwalszczyzny na zdjęciach sprzed lat ...

Koniec L4. Wchodzą e-zwolnienia

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Materiał oryginalny: Gry planszowe bawią i rozwijają. Rozmowa z Jakubem Sosnowskim - Gazeta Współczesna

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

M
Małgośka

To akurat żadna nowość :) Planszówki to świetny pomysł na spędzanie czasu wolnego z dziećmi to też nauka przez zabawę. Dzieci uczą się nowych słówek, pogłębiają wiedzę i wyobraźnie. Z mężem chętnie siadamy z dzieciakami, żeby zagrać w Gorącego Ziemniaka. Co jakiś czas organizujemy wieczór gier czasami nawet jak moja siostra z dziećmi przyjdzie to wszyscy gramy.

 

 

Wróć na poranny.pl Kurier Poranny
Dodaj ogłoszenie