Nasza Loteria SR - pasek na kartach artykułów

Gruby portfel prezesa

Maryla Pawlak-Żalikowska [email protected]
Prezes Pfleiderera Grajewo jest najlepiej opłacanym menedżerem, który pracuje w podlaskich firmach notowanych na Giełdzie Papierów Wartościowych.

Grajewska firma wydaje też najwięcej na utrzymanie zarządu i rady nadzorczej - ponad 1,4 mln złotych. Średnio około 51 tysięcy złotych miesięcznie zarabiał w ubiegłym roku prezes Pfleiderera Grajewo. Prezes Polmosu Białystok dostawał około 34 tysięcy. Źle nie powodziło się też ani prezesowi Mispolu - jego średnie miesięczne zarobki wyniosły średnio w 2006 roku ponad 38 tysięcy ani szefowi łomżyńskiego Pepeesu - ponad 19,4 tys.
Takie dane podał "Parkiet Gazeta Giełdy" w raporcie na temat zarobków zarządów firm notowanych na warszawskiej Giełdzie Papierów Wartościowych.
W zestawieniu autorzy raportu uwzględnili tylko zarobki w gotówce za 2006 rok i tylko za pracę w zarządach lub radach nadzorczych spółek giełdowych oraz ich spółek zależnych, dodatkowe świadczenia (jeżeli zostały uwzględnione w raportach), odprawy oraz premie (w tym premie za 2005 rok, jeżeli zostały wypłacone w 2006). Nie wzięto pod uwagę wynagrodzenia w akcjach i opcjach. Lista zawiera nazwiska również tych osób, które pełniły funkcje zarządcze lub nadzorcze w spółkach tylko przez część roku. Obok prezentujemy zarobki menedżerów i członków rad nadzorczych spółek z woj. podlaskiego.
Spółki giełdowe to najczęściej firmy prywatne, więc wysokie płace ich zarządów nie obciążają podatnika. Najwyżej wywołują żal, że nie każdy tyle zarabia.
- Bardzo często, choć nie zawsze, płace zarządów spółek nie są związane z wynikami finansowymi firmy - mówi Andrzej Sadowski z Centrum im. A. Smitha. - Nawet firmy ze stratami potrafią dawać nagrody swoim zarządom. Jeżeli właściciel to konkretny Kowalski, z krwi i kości, kontrola finansów jest inna niż w przypadku firmy giełdowej z rozproszonym akcjonariatem czy jakimiś funduszami. Brak realnego właściciela skutkuje tym, że wynagrodzenia menedżerów mogą być nieproporcjonalne do wyników firmy.
Warto dodać, że najbardziej hojna dla zarządu i rady nadzorczej jest grajewska firma - w ubiegłym roku menedżerowie dostali 1,4 mln zł. Niewiele mniej wypłacił członkom zarządu i rady nadzorczej białostocki Polmos - prawie 1,2 mln zł.
Najmniej z naszych spółek giełdowych na utrzymanie menedżerów wydał łomżyński Pepees - 839 tys. zł (Mispol zapłacił 880 tys. zł).

emisja bez ograniczeń wiekowychnarkotyki
Wideo

Strefa Biznesu: Czterodniowy tydzień pracy w tej kadencji Sejmu

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na X!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na X!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na poranny.pl Kurier Poranny