Gorąco na linii prezydent - rada pożytku publicznego. Paweł Backiel ma żal do prezydenta Białegostoku

Tomasz Mikulicz
Paweł Backiel jest przewodniczącym Białostockiej Rady Działalności Pożytku Publicznego. Uważa, że władze rzucają mu kłody pod nogi. - Prezydent nie zgodził się na szkolenia z przedstawicielami ministerstw.
Paweł Backiel jest przewodniczącym Białostockiej Rady Działalności Pożytku Publicznego. Uważa, że władze rzucają mu kłody pod nogi. - Prezydent nie zgodził się na szkolenia z przedstawicielami ministerstw. Anatol Chomicz
Przewodniczący rady ma pretensje do prezydenta m.in., że nie przekonsultował z nim zasad, jakie mają obowiązywać w nowej siedzibie pozarządówek. Nieoficjalnie mówi się, że chodzi o spór PiS-władze miasta.

W Białostockiej Radzie Działalności Pożytku Publicznego większość mają osoby związane ze środowiskiem radnych PiS. Stąd też na linii prezydent-rada jest gorąco - mówi osoba znająca kulisy sporu, a pragnąca zachować anonimowość.

Rada została powołana przez prezydenta w styczniu 2016 roku. By opiniować, konsultować i dbać o dialog z mieszkańcami. - Zapewniam, że nie ma wśród nas politykierów. Chcemy współpracować z prezydentem, ale idzie to jak po grudzie - mówi przewodniczący rady Paweł Backiel.

Jako przykład podaje spór wokół szkoleń. - Chciałem zaprosić do Białegostoku specjalistów z ministerstw sportu czy kultury. Poinstruowaliby przedstawicieli naszych organizacji pozarządowych o tym, jak pozyskiwać rządowe pieniądze. Prezydent nie chciał jednak „uruchomić” pieniędzy, które miały pójść na ten cel - opowiada Backiel.

Anna Kowalska z magistratu odpiera zarzuty. Wyjaśnia, że rada nie posiada własnego budżetu. Jest organem doradczym prezydenta. I to on decyduje o sposobie wydatkowanie pieniędzy.

CZYTAJ: Z kim białostoczanie poszliby na piwo? Okazuje się, że z politykami. Zwycięzca zdeklasował rywali [ZDJĘCIA]

- Poza tym szkolenia dla pozarządówek są organizowane. Na przykład w listopadzie z obsługi platformy Witkac.pl, a w grudniu z ochrony danych osobowych, pisania wniosków o realizację zadania publicznego - wylicza.

Backiel tego nie neguje. Sądzi jednak, że szkolenia, które proponował, z udziałem przedstawicieli ministerstw byłyby lepsze.

Kolejnym punktem zapalnym między prezydentem a radą jest sprawa regulaminu, na podstawie którego pozarządówki mają korzystać z oddanej niedawno do użytku nowej siedziby przy ul. św. Rocha 3. - Rada nie dostała do przekonsultowania tego dokumentu - zarzuca Backiel.

Anna Kowalska mówi, że projekt regulaminu został już szeroko przekonsultowany z organizacjami pozarządowymi. - W 2010 roku odbyło się spotkanie z udziałem ok. 50 osób, przygotowane były też ankiety. A w 2012 roku toczyły się m.in. prace zespołu konsultacyjnego - mówi urzędniczka.

Nie widzi potrzeby konsultowania regulaminu raz jeszcze.

Na razie prezydent nie podpisał jeszcze regulaminu korzystania z budynku przy ul. św. Rocha. Organizacje tymczasowo korzystają z tego, który obowiązywał w poprzedniej siedzibie pozarządówek - przy ul. Świętojańskiej 22.

Magazyn Informacyjny [04.01.2018]

Wideo

Komentarze 5

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

e
endrugei

niech on przestanie działać w zakresie ekonomii społecznej bo ludzie się skarżą 

m
mariola

Bakiel to chłystek, który "godnie żyje z dotacji"

T
Tak to widzę

Choć nie jest prezydent z mojej bajki / za wyprzedaż mienia komunalnego / to jednak muszę stwierdzić ,że osoby pokroju B . czepiają się jak kleszcz pewnej części ciała.

Widać ,że ten człowieczyna .stara się szukać dziury w całym .

Nie może tak być ,żeby za prezydenta który odpowiada za całokształt funkcjonowania miasta jak i

finansów - kasą rozporządzał człowiek który ....za nic nie ponosi odpowiedzialności.

Istnieje duże prawdopodobieństwo ,że chce załapać się na radnego w zbliżających się wyborach ale to nie ta droga i nie kosztem podatnika.

 

G
Gość

Co pan B. przestał wydawać gazetkę o spółdzielni ? Czas zmienić front i się dobrze ustawić w nadchodzących wyborach? OMIJAĆ takich ludzi z daleka!

G
Gość

Truskolaski nie moja bajka ...ale tego Backiela ,obiboka gonić !!!

Dodaj ogłoszenie