Gminy niepokoją się o przedszkolaki. Białystok do tej pory nie podpisał porozumień

ABZaktualizowano 
Gminy niepokoją się o przedszkolaki. Białystok do tej pory nie podpisał porozumień
Gminy niepokoją się o przedszkolaki. Białystok do tej pory nie podpisał porozumień archiwum
Zawsze na początku marca podpisywaliśmy z białostockim urzędem miasta porozumienie, że nasze dzieci mogą chodzić do białostockich przedszkoli - mówi Andrzej Winnicki z urzędu gminy w Choroszczy. - A w tym roku jeszcze go nie mamy i nie wiemy dlaczego.

Sporo dzieci z gmin, sąsiadujących z Białymstokiem, chodzi do przedszkoli w stolicy województwa. Do tego jednak potrzebne jest stosowne porozumienie między samorządami. Podpisywane jest co roku.

Tym razem jednak już jest miesięczne opóźnienie w tej sprawie. I rodzice, i władze sąsiednich gmin nie wiedzą na czym stoją. - Mamy telefony od zaniepokojonych rodziców z terenu naszej gminy - przyznaje Andrzej Winnicki. - Nas w urzędzie też ta sytuacja martwi.

Z podobnym problemem borykają się inne samorządy.

- W najbliższym czasie chcemy sprawę wyjaśnić - mówi Mariusz Żukowski, sekretarz gminy Supraśl. - Będziemy monitować białostocki magistrat, dzwonić, prosić, pytać co się dzieje.

Okazuje się, że zwłokę spowodował inny termin rekrutacji do białostockich przedszkoli, niż zazwyczaj. W tym roku nabór rozpoczął się później, bo miasto zmieniło firmę, obsługującą rekrutację elektroniczną.

Urzędnicy z Białegostoku podkreślają, że choć w pierwszej kolejności chcą zapewnić miejsca dzieciom własnych mieszkańców, to o sąsiednich gminach pamiętają.

- Przewidujemy, że w kwietniu, po zakończeniu rekrutacji, rozpoczniemy odpowiednie procedury - mówi Wojciech Janowicz, szef departamentu edukacji w białostockim magistracie. - Wtedy zaproponujemy gminom stosowną wersję umowy i będziemy potem nad nią pracować.

Czytaj e-wydanie »

polecane: Flesz - e-papieros zagraża zdrowiu

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 6

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

z
zocha
Nie znam przepisów regulujących to porozumienie, ale wydaje mi się, że nie jest to zgodne z prawem, aby gmina upominała się o zwrot części dofinansowania od rodziców. Skoro ma na ten cel przeznaczoną pewną pulę środków i wydaje je zgodnie z przeznaczeniem, to zabawa w zwroty wydaje się nielegalna

Skoro nie znasz przepisów to się nie wypowiadają. Jest to zgodne z prawem i społecznie uzasadnione.
j
ja

Dlaczego osoby mieszkajace poza Bialymstokiem (nawet te 100 metrow za znakiem) a pracujacy w Bialymstoku maja miec gorzej...?czysto egoistyczne podejscie... Za rok jak odejda 6 latki...bedzie duzo wiecej miejsc to przedszkola beda z checia przyjmowac dzieci "ze wsi" ...

W
Wiki

A ja niestety przeprowadziłam się do Grabówki w gminie Supraśl. Nie ma tu przedszkola samorządowego gminnego i do samorządowego w Białymstoku tez się nie dostaniemy:( Pozostaje nam tylko prywatne. Ja czytam o planach burmistrza, który cały czas rozwija Supraśl to mam cichą nadzieje, że to jego ostatnia kadencja... Więcej w miejscowościach "za lasem" napsuć już się nie da.

j
ja

bardzo dobrze ze bialystok nie podpisal jeszcze porozumień. najpierw trzeba zadbac o dzieci mieszkancow a jak zostaną wolne miejsca przyjmować dzieci z gmin ościennych. a nie ze trzeba placic kupe kasy za przedszkole prywatne bo w miejskich miejsca pozajmowane przez mieszkancow Wasilkowa, Choroszczy i.t.p.

Z
Zosia

Nie znam przepisów regulujących to porozumienie, ale wydaje mi się, że nie jest to zgodne z prawem, aby gmina upominała się o zwrot części dofinansowania od rodziców. Skoro ma na ten cel przeznaczoną pewną pulę środków i wydaje je zgodnie z przeznaczeniem, to zabawa w zwroty wydaje się nielegalna

A
Ada

Temat ciekawy. Mieszkam na terenie gminy Wasilków.
Gdy kila lat temu chciałam posłać dziecko do przedszkola w Białymstoku, to porozumienie było podpisane. Nie skorzystałam z takiej możliwości, gdyż gmina i owszem dopłacałaby do pobytu mojego dziecka w przedszkolu, a ja musiałabym jej niemałą część tej opłaty zwracać. Oczywiście płaciłabym też normalnie za przedszkole.
Wybrałam więc wówczas przedszkole na terenie gminy, choć bardziej pasowałby mi Białystok, gdyż właśnie w Białymstoku oboje z mężem pracujemy.
Czy gmina powinna refundować sobie część dopłaty od rodziców?

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3