Gierkówka: Uroczysko pierwszych obywateli peerelu

Piotr Bajko
Czasy świetności Gierkówka ma już najwyraźniej za sobą. Na zdjęciu: latem 2008 roku.
Czasy świetności Gierkówka ma już najwyraźniej za sobą. Na zdjęciu: latem 2008 roku.
Wśród wielu puszczańskich miejsc jedno ma nazwę Gierkówka. Co miał wspólnego Edward Gierek - I sekretarz KC PZPR z Puszczą Białowieską? Ano, nic! Tyle, że raz w życiu, w 1973 roku ją odwiedził.

Uroczyska w Puszczy Białowieskiej - to temat rzeka. Można o nich opowiadać bez końca. Tym bardziej, że jest ich na tym obszarze dość dużo. Prawie każdy zakątek lasu tutaj ma swoją nazwę. W 1937 roku Jan Jerzy Karpiński, ówczesny dyrektor Parku Narodowego w Białowieży, sporządził, przy pomocy służby leśnej, pierwszy wykaz puszczańskich uroczysk, który zawiera ponad 1000 nazw. Wiele z nich wyszło już z użycia, ale przybyło też sporo nowych. Ot, chociażby - Gierkówka!

W dożynkowej wizycie

W Białymstoku zaplanowane zostały na 2 września 1973 roku Centralne Dożynki, w których mieli uczestniczyć Edward Gierek i premier Piotr Jaroszewicz. Ktoś postanowił, by ówcześni przywódcy naszego państwa zatrzymali się po drodze na dwa dni w Białowieży. Dla odpoczynku! Tak też się stało. Białowieża gościła głowy państwa 31 sierpnia i 1 września. Pierwszy sekretarz i premier rozgościli się w Domu Myśliwskim, na terenie zabytkowego Parku Pałacowego.

W owym czasie było to miejsce, w którym rozlokowywano najważniejszych gości. E. Gierka i P. Jaroszewicza gościli wspólnie Białowieski Park Narodowy i Lasy Państwowe, reprezentowane przez Nadleśnictwo Białowieża.

Dwa dni w Białowieży

Pierwszego dnia pobytu goście odwiedzili rezerwat pokazowy żubrów i odbyli przejażdżkę na furmankach po rezerwacie ścisłym - na trasie do Dębu Jagiełły.

Wieczorem Nadleśnictwo przygotowało gościom przyjęcie przy ognisku w puszczy.

Wcześniej, w oddziale 475 ustawiono długi drewniany stół z ławami do siedzenia, a nad nimi wiatę. Wyznaczono też miejsce do palenia ognia, poustawiano kosze na śmieci. E. Gierek i P. Jaroszewicz byli zadowoleni z przyjęcia w puszczańskich ostępach. Nie trzeba dodawać, że cały teren wokół ogniska był ściśle strzeżony przez funkcjonariuszy służby bezpieczeństwa. Mieszkańcy Białowieży już w trakcie przygotowania miejsca ogniskowego, nadali mu nazwę Gierkówka, która przyjęła się i utrzymuje do dzisiaj.

Miejsce dla ważniejszych gości

Następnego dnia pierwsi obywatele PRL zwiedzili muzeum przyrodnicze, a po obiedzie udali się do wsi Jabłonowo-Wypychy, na spotkanie ze starostą dożynek - Janem Jabłonowskim. W późniejszym czasie Nadleśnictwo Białowieża podejmowało w Gierkówce swych ważniejszych gości. Dla przykładu - 26 lutego 1985 roku gościł tutaj pisarz Jan Dobraczyński, ówczesny przewodniczący Rady Krajowej PRON. Z kolei 24 kwietnia 1997 roku Gierkówkę odwiedzili uczestnicy V Kongresu Leśników Polskich. Przy tej okazji potężny dąb, mierzący 32 m wysokości i 663 cm w obwodzie, nazwany został Dębem Kongresowym.

Przez bez mała 36 lat od wizyty E. Gierka i P. Jaroszewicza urządzenia w uroczysku zostały ruszone zębem czasu i dzisiaj na nikim już nie robią wrażenia. Czasem odwiedzam to miejsce. Siadając na ławie, przymykam oczy i myślami przenoszę się w lata swojej młodości. A gdy złośliwy wiatr zaczyna szeptać do ucha: - "Pomożecie!?", siadam na rower i jadę na inne puszczańskie uroczyska, z których każde ma swoją ciekawą historię.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie