Giełda rowerowa na ul. Kawaleryjskiej. Pierwsza połączona będzie z festynem

Anna Kopeć [email protected]
pixabay.com
Na targowisku przy ul. Kawaleryjskiej będzie można kupić, sprzedać lub zadbać o swój rower. Nie zabraknie też innych atrakcji.

Pierwsza taka giełda w Białymstoku ruszy już w przyszłą niedzielę. To nie tylko okazja do handlu, ale i na integrację miłośników jazdy na dwóch kółkach.

- Białostoczanie stają się coraz bardziej aktywni. Jazda rowerem w naszym mieście staje się już sposobem na życie. Liczba ścieżek rowerowych pokazuje, że niezależnie od wieku mieszkańcy chętnie korzystają z tej formy odpoczynku i sportu. Pomyśleliśmy więc o miejscu spotkań, gdzie będzie można rowery zamienić, naprawić, oznakować - mówi Michał Stefanowicz, prezes spółki Lech, która zarządza miejską targowicą przy ul. Kawaleryjskiej.

Tu w niedzielę, 31 maja, odbędzie się pierwsza w Białymstoku giełda rowerowa. To okazja do kupienia, sprzedania jednośladów i odpowiednich akcesoriów. Po wniesieniu opłaty targowej, która wynosi 5 zł, każdy będzie mógł wystawić swoje przedmioty.

Na tym nie koniec atrakcji. Cykliści będą mogli również oznakować swój rower lub akcesoria rowerowe (trzeba mieć ze sobą dokument potwierdzający zakup). Najmłodsi będą mogli skorzystać z mobilnego miasteczka ruchu drogowego, w którym zapoznają się z zasadami bezpiecznego poruszania się na rowerze. Będzie pokaz rowerowy m.in. jazdy na rampie oraz warsztaty twórczego recyklingu i zbiórka baterii.

Giełdy mają się odbywać w każdą trzecią niedzielę miesiąca (w maju wyjątkowo organizowana jest w ostatnią). Czynne będą w godz. 11-15. W przypadku, gdy trzecia niedziela wypadnie w święto, giełda odbędzie się w następnym tygodniu.

Prawdopodobnie funkcjonowanie giełdy zbiegnie się z okresem działalności systemu rowerów miejskich BiKeR, czyli od kwietnia do listopada.

Na giełdzie przy ul. Kawaleryjskiej ma działać również punkt naprawy rowerów.

Czytaj e-wydanie »Lokalny portal przedsiębiorców

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

p
pieszy

w temacie ROWERÓW.

Krajem rowerów jest np Holandia, i wiele rowerów w Polsce jest też z tego kraju , i wiele jest tam ukradzionych ,  Gdy chciałem kupic rower holenderski na Allegro i pytałem o dokument zakupu czy np numer ramy celem sprawdzenia w rejestrze holenderskiego wydzialu komunikacji , okazywało sie błyskawicznie że ROWER ZNIKAŁ  ze strony  , by pojawić się za parę dni , nawet z tymi fotkami, 

A jeden sprzedawca powiedział wprost Policja nie korzysta z tego rejestru , i można kupować śmiało.

No nie wierze że rower w tym elektryczny i kradziony mozna w Polsce kupić kradziony i pommo że jest w rejestrze w Nl  tu jeżdzic bez obaw.

W Holandi każdy komis/sklep wystawia dokument sprzedaży , podobnie jest na giełdach rowerowych np w Amelo.

Dodaj ogłoszenie