MKTG SR - pasek na kartach artykułów

Gerard Edery odwiedził Białystok (zdjęcia)

(dor)
wystąpił w Auli Magna Pałacu Branickich
wystąpił w Auli Magna Pałacu Branickich Jerzy Doroszkiewicz
Gerard Edery to jeden z najsłynniejszych wykonawców muzyki folkowej, będący Żydem, i czerpiący z korzeni żydowskiej diaspory rozsianej wokół basenu Morza Śródziemnego. Aula Magna Pałacu Branickich była pełna.

[galeria_glowna]
Gerard Edery wystąpił w finałowym koncercie czwartego festiwalu Zachor. I jak zawsze, kiedy koncert ma miejsce pod dachem, a publiczność może usiąść, sala była pełna.

Sam Edery dysponuje świetnym głosem, bardzo dobrze gra na gitarze akustycznej i przede wszystkim dysponuje wiedzą o wykonywanej przez siebie muzyce. A że, jak mówi Basia Trzetrzelewska, jednak to angielski jest współczesnym esperanto, właśnie w tym języku zapowiadał wszystkie pieśni, przybliżał ich historię i tłumaczył, o czym traktują. A robił to z niezwykłym zapałem i pasją - jak rasowy nauczyciel.

Wystarczyła mu tylko gitara i głos, by wypełnić aulę dźwiękami liczącymi sobie nawet po kilkaset lat. Na finał zaprosił do stworzonego niemal ad hoc duetu występująca w pierwszej części koncertu, dysponującą mezzosopranem Małgorzatę Pańko. Razem, i bez najmniejszego problemu, wykonali klasyczną sefardyjską pieśń, która podniosła z krzeseł całą publiczność.

Nie brakowało podziękowań ze strony przedstawicielki marszałka, tyle, że ona owym współczesnym esperanto już nie dysponowała i pewnie Edery mógł tylko z reakcji sali domyślać się, że to o nim mowa.

Wielbiciele oryginalnej rozrywki, wywodzącej się z tradycji żydowskiej z pewnością już czekają na przyszłoroczną edycję festiwalu Zachor, zastanawiając się, czym uraczą ich niestrudzeni organizatorzy, a zwykli białostoczanie mogą tylko mieć nadzieję, że wreszcie promocja imprezy będzie na tyle profesjonalna, że nikt nie będzie mógł mówić, iż o nim nie słyszał.

Przykro było patrzeć w niedzielne popołudnie, kiedy stworzony do występów na miejskich rynkach zespół Opa grał dla kilkudziesięciu osób, a świetnie brzmiące popowe trio mającego białostockie korzenie Shachara Gilada grało dosłownie dla garstki przechodniów.

Czytaj e-wydanie »

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na X!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na X!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!
Wróć na poranny.pl Kurier Poranny