Geek Girls Carrots. Białostoczanki, które kochają nowe technologie

Urszula Krutul [email protected]
Geek Girls Carrots. Białostoczanki, które kochają nowe technologie– Zapraszamy wszystkie panie do Współpracowni przy ul. Sienkiewicza – zachęcają Kasia i Ewelina (od lewej). – Tam odbędzie się pierwsza część spotkania. Później spędzimy czas w kawiarni GramOffOn (na zdj.).
Geek Girls Carrots. Białostoczanki, które kochają nowe technologie– Zapraszamy wszystkie panie do Współpracowni przy ul. Sienkiewicza – zachęcają Kasia i Ewelina (od lewej). – Tam odbędzie się pierwsza część spotkania. Później spędzimy czas w kawiarni GramOffOn (na zdj.).
Geek Girls Carrots jest społecznością kobiet zafascynowanych nowymi technologiami. Teraz spotkamy je też w Białymstoku.

Nasze miasto dołączyło do Warszawy, Wrocławia i Szczecina. Pod koniec września właśnie w Białymstoku odbędzie się pierwsze spotkanie dedykowane kobietom kochającym nowe technologie.
– Od kilku lat pracuję w tak zwanej „branży”, czyli w firmie, która jest zarówno agencją marketingową, jak i firmą technologiczną – mówi Kasia Stempniak, koordynatorka białostockich spotkań Geek Girls Carrots. – Interesuję się nowymi technologiami i chodziłam na spotkania GGC w Warszawie. Pomyślałam, że warto je przenieść na białostocki grunt.

Kasia dodaje, że w przedsięwzięciu chodzi przede wszystkim o to, aby dziewczyny i kobiety – niezależnie od wieku, wykształcenia czy doświadczenia – mogły spotkać się, opowiedzieć o tym co robią, wymienić się wiedzą i pomysłami. Misją GGC jest tworzenie i propagowanie wzorca kobiety przedsiębiorczej, nowoczesnej, która nie boi się wejść w branżę zdominowaną przez mężczyzn.

– Chciałybyśmy żeby przyszło dużo dziewczyn – dodaje Ewelina Lewkowicz, członkini zespołu GGC w Białymstoku. – Może w wyniku spotkania, które jest też wielką burzą mózgów, powstanie jakiś ciekawy pomysł.

Podczas pierwszej odsłony, 28 września o godz. 19 we Współpracowni (ul. Sienkiewicza 9) tematem przewodnim będą blogi. Wystąpią dwie prelegentki.

  • Marta Rogalewska to managerka, strateżka, blogerka, koneserka wina, mama i... nerd (osoba zainteresowana naukami ścisłymi). Od lat związana z branżą interaktywną, jest współzałożycielką agencji kreatywno-technologicznej.
  • Druga z prelegentek to Joanna Kozłowska z Supraśla – freelancerka w blogu „Na cztery widelce” łącząca zamiłowanie do  pisania, umiejętności marketingowe i miłość do gotowania. O  godz. 21 czeka nas afterparty w kawiarni GramOffOn (ul. Malmeda 17). Wstęp jest bezpłatny, po rejestracji na stronie www.bialystokggc1.evenea.pl. Na  uczestniczki czeka ciasto marchewkowe przygotowane przez Joannę oraz kupony na e-booki do pobrania z platformy PortPublish.com.

Wideo

Komentarze 8

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

N
Nick

Ja tu czegoś nie rozumiem, co mają wspólnego blogi, czy gotowanie z nowymi technologiami, branże zdominowane przez mężczyzn. Rozumiem że pewnie będą do gotowania używać jakichś nowoczesnych wysoko wyspecjalizowanych technologicznie urządzeń, (typu mikrofalówka), a później na blogach będą opowiadać jak im to wychodzi.

n
normalny

że co? strateżka? dlaczego nie strateg? dlaczego kaleczycie język polski? nie znacie też znaczenia słowa nerd.

s
szyderca

"Geek Girls Carrots, które kochają nowe technologie"... a kalendarz papierowy na stole leży hłehłehłe. Czy to jakaś forma pastiżu, czy jakiś inny performance artystyczny?

01

o k.....   marian ale żeć trzasną drzwiami obrotowymi
nie ma to jak zabierać głos będąc w temacie
hahahhahaha

o
okta

widać pan marian nie kocha nowych technologii w ogóle

K
Kryjan

Walka z nowomową jest skazana na przegraną - a zaczęło się od działu zasobów ludzkich (niegdyś działu kadr). Teraz - po prostu ma brzmieć europejsko i nowocześnie (czasem śmiesznie)

m
marian

niech sie spotykaja u siebie a nie u nas lenie nic nie robia tylko zadluzaja europe zeusy zasrane

U
Uij

Widać żeś Marian. Pomylić geeków z grekami to duża sztuka.

Dodaj ogłoszenie