Gdzie są podlascy milionerzy?

    Gdzie są podlascy milionerzy?

    Wojciech Nowicki wnowicki@prasapodlaska.pl tel. 085 748 95 71

    Kurier Poranny

    Aktualizacja:

    Kurier Poranny

    Majątek Sergiusza Martyniuka, założyciela i właściciela Pronaru - fabryki ciągników z Narwi - wyceniono ostatnio na 200 mln zł. Od dwóch lat nie pojawia

    Majątek Sergiusza Martyniuka, założyciela i właściciela Pronaru - fabryki ciągników z Narwi - wyceniono ostatnio na 200 mln zł. Od dwóch lat nie pojawia się jednak wśród 100 najbogatszych Polaków. ©Fot. Bogusław F. Skok

    Właściciel białostockiej Agnelli wylądował w środku listy 100 najbogatszych Polaków w 2008 roku.
    Majątek Sergiusza Martyniuka, założyciela i właściciela Pronaru - fabryki ciągników z Narwi - wyceniono ostatnio na 200 mln zł. Od dwóch lat nie pojawia

    Majątek Sergiusza Martyniuka, założyciela i właściciela Pronaru - fabryki ciągników z Narwi - wyceniono ostatnio na 200 mln zł. Od dwóch lat nie pojawia się jednak wśród 100 najbogatszych Polaków. ©Fot. Bogusław F. Skok

    Liczba dnia

    Liczba dnia


    550 mln zł
    wart jest majątek Krzysztofa Niezgody, właściciela m.in. białostockiej fabryki dywanów Agnella. Biznesmen zajmuje 54. miejsce na liście najbogatszych Polaków. Źródło: 100 najbogatszych Polaków 2008, "Wprost". n



    Żyjemy w niebezpiecznych czasach - zgodnie twierdzą nasi rozmówcy. Zamożni, choć nie chcą zdradzić, jak bardzo, bo - jak mówi właściciel kilku białostockich spółek - nie zagląda się ludziom do kieszeni.

    Majątki najbogatszych brane są jednak pod lupę.
    Tygodnik "Wprost" już po raz 19. opublikował listę 100 najbogatszych Polaków. "Naszych" trudno tam szukać. Choć nawet numerowi jeden w zestawieniu - Janowi Kulczykowi - da się przypiąć podlaską łatkę. Właściciel Kulczyk Investment House posiada bowiem 28-procentowy pakiet Kompanii Piwowarskiej, do której należy m.in. marka Żubr. Ale to tylko ułamek jego wartego 6,7 mld zł imperium.

    - Nasi też spokojnie mogliby się "załapać" do setki najbogatszych, ale są mądrzy, więc tego nie robią - uważa znany białostocki developer.

    Obecni i nieobecni

    W tym roku figuruje na niej tylko Krzysztof Niezgoda, obok największego w kraju producenta dywanów - Agnelli w Białymstoku - właściciel także Fabryki Lin i Drutu Drumet we Włocławku i strategiczny udziałowiec Poznańskiej Grupy Kapitałowej. Przychody należących do niego firm wyniosły w 2007 roku ponad 750 mln zł - podaje "Wprost".

    Rok temu na 87. pozycji rankingu znalazł się wart 290 mln zł Tadeusz Gołębiewski - właściciel hoteli w Białymstoku, Mikołajkach i Wiśle. Przez lata (do 2006 roku) do grona najbogatszych zaliczano Sergiusza Martyniuka, twórcę i szefa sukcesu narewskiej fabryki ciągników Pronar (87. miejsce w 2006 roku).

    To niewiele jak na województwo, w którym zarejestrowanych jest około 90 tys. przedsiębiorstw. Ta liczba - z niewielkimi wahaniami - nie zmienia się od lat. Ale przemiany jakościowe wewnątrz tych firm są ogromne.

    - Mlekovita, BOS czy Pronar idą ostro do przodu - mówi Lech Pilecki, prezes Podlaskiego Klubu Biznesu. - Bo ich szefowie inwestują w rozwój. I po tym poznaje się mądrego przedsiębiorcę. Nie po ferrari w garażu, ale po tym, jak zarządza firmą.

    Czyje pieniądze śmierdzą?

    - Nawet nie zaglądam do rankingu - mówi jeden z najbogatszych mieszkańców województwa podlaskiego. - Bo o czym świadczy bogactwo? O tym, że ktoś jest zaradny? Są inne, ważniejsze wartości w życiu. Chociaż u nas, od kilkunastu lat, od kiedy żyjemy w gospodarce rynkowej, środowisko zmusza do posiadania domu czy samochodu na odpowiednim poziomie.

    Właściciel kilkunastu firm przyznaje, że w naszym województwie nie ma aż tak wielu milionerów.

    - Chociaż znalazłoby się kilku, którzy na liście "Wprost" mogliby figurować (ranking zamyka posiadacz 240 mln zł - red.) - dodaje po chwili. - A afiszowanie się majątkiem, pokazywanie na siłę bogactwa i robienie wokół tego szumu w sytuacji, kiedy wielu ludziom brakuje do pierwszego, jest chyba nie na miejscu.

    - My sami jednak nie potępiamy już bogaczy - wynika z badań opinii publicznej. Ludzie zamożni cieszą się w społeczeństwie szacunkiem i poważaniem 44 proc. Polaków. Co prawda przeciwnego zdania jest 38 proc., ale nasze postrzeganie krezusów zmieniło się po raz pierwszy od 1992 roku - odnotowali socjologowie z Centralnego Ośrodka Badania Opinii Społecznej.

    - Stosunek do pieniądza wcale się u nas nie zmienił - nie zgadza się dr hab. Grzegorz Nowacki, socjolog z Uniwersytetu w Białymstoku. - Przekonanie, że do bogactwa nie da się dojść w uczciwy sposób, jeszcze się spotęgowało. A kult nieudacznictwa jest wręcz przysłowiowy.

    Ciemna strona bogactwa

    Prawdziwe, czyli duże pieniądze, zdaniem przedsiębiorców, wymagają ciszy. Ten temat zawsze wywołuje zazdrość i niezdrowe zainteresowanie. A ranking "Wprost", według nich, ma fatalną opinię - kandydaci na najbogatszych prędzej czy później lądują za kratami.

    - A przypadek Krzysztofa Olewnika (syna biznesmena spod Płocka porwanego dla okupu i zamordowanego - red.) był wyraźnym sygnałem dla ludzi dobrze sytuowanych, że majątek może być przyczyną osobistej tragedii - wyjaśnia biznesmen z okolic Białegostoku.

    Jest jeszcze jeden aspekt bogactwa, o którym - choć niechętnie - wspominają zainteresowani.

    - Po każdej publikacji o moim majątku zdarzają się telefony i prośby o wsparcie, które - w razie odmowy - szybko zmieniają się w chamskie zaczepki, a nawet groźby - mówi szef dużej firmy budowlanej. - Choćby dlatego nie warto się wychylać.

    A czy powinniśmy mieć kompleksy, że "ludzi od nas" w tym rankingu nie ma?

    - Są inne zestawienia, które więcej mówią o sytuacji firm - uważa Lech Pilecki. - Tych małych i średnich, rodzinnych i zakorzenionych tutaj. Od ich kondycji zależy dobrobyt regionu, nie od dobrobytu garstki milionerów.

    Czytaj treści premium w Kurierze Porannym Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Komentarze (3)

    Dodaj komentarz
    Wszystkie komentarze (3) forum.poranny.pl

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Poranny.pl poleca

    Wideo