Gazeta Współczesna obchodzi 60-lecie

Redakcja
Z lewej: Pierwszy numer „Gazety Białostockiej” (tak początkowo nazywała się „Gazeta Współczesna”) ukazał się 1 września 1951 roku. Była to pierwsza i jedyna gazeta w regionie północno-wschodniej Polski. Z prawej: Dzisiejsze wydanie „Gazety Współczesnej”. Wyjątkowe, bo 60-stronicowe z okazji 60-lecia powstania dziennika.
Z lewej: Pierwszy numer „Gazety Białostockiej” (tak początkowo nazywała się „Gazeta Współczesna”) ukazał się 1 września 1951 roku. Była to pierwsza i jedyna gazeta w regionie północno-wschodniej Polski. Z prawej: Dzisiejsze wydanie „Gazety Współczesnej”. Wyjątkowe, bo 60-stronicowe z okazji 60-lecia powstania dziennika.
Najstarszy w regionie dziennik obchodzi jubileusz. 60 lat temu ukazał się pierwszy numer "Gazety Współczesnej".

Gazeta Współczesna to opowieść o emancypacji Białostocczyzny i tej części Polski od lat powojennych - mówi Krzysztof Paliński, dyrektor zarządzający białostockiego oddziału Mediów Regionalnych, wydawcy "Gazety Współczesnej" i "Kuriera Porannego".

Dziennik świętuje właśnie 60-lecie istnienia. Krzysztof Paliński przypomina, że w swoim czasie było to prawdziwie ludowe medium. Gdy w 1955 roku odbywał się zjazd korespondentów "Gazety Białostockiej" (bo taką nazwę nosiła wówczas "Współczesna"), to wzięło w nim udział 4,5 tysiąca osób. Tyle właśnie ludzi współpracowało wtedy z gazetą, informując np. o tym, że w jakiejś wsi sprzedawany jest towar spod lady, a w innej odbył się festyn.

Gdy w Polsce nadszedł przełom ustrojowy, "Gazeta Współczesna" zapisała swoim działaniem piękną kartę w historii. Obok "Gazety Krakowskiej" ten dziennik był jednym z najodważniejszych w czasach festiwalu Solidarności. Ceną za to było wyrzucenie znacznej części tamtego zespołu.

Krzysztof Paliński doskonale pamięta losy "Współczesnej" w końcówce PRL-u i początkach wolnej Polski. Przez półtora roku, od czerwca 1993 roku do listopada 1994 roku był jej redaktorem naczelnym.

- Życzymy Gazecie, by była dalej blisko swoich Czytelników, by wzorem tamtych ludowych korespondentów nadal mieli rzeszę odbiorców, którzy będą ją kształtowali i współdecydowali o tym, jaka będzie - mówi Krzysztof Paliński.

A my - koleżanki i koledzy z "Kuriera Porannego" dołączamy się. Życzymy dalszych co najmniej 100 lat.

Czytaj e-wydanie »

Wideo

Komentarze 3

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

P
Polska w budowie
Uważam że owszem gazeta białostocka , zmieniła tytuł na gazetę współczesną , ale i zmieniła się treść . I dodawanie sobie lat babci "białostockiej" to troche głupie. Na tej samej zasadzie możecie pisac że wywodzicie się od Budki Suflera, bo jeden z waszych /Jacej G/ redaktorów grał w tym zespole.

Gazeta zmieniła nazwę bo i partia też zmieniła nazwę, teraz Partia nazywa się Platforma, a Robotnicza nazywa się Obywatelska.
p
pik
Piszecie: "Krzysztof Paliński przypomina, że w swoim czasie było to prawdziwie ludowe medium. Gdy w 1955 roku odbywał się zjazd korespondentów „Gazety Białostockiej” (bo taką nazwę nosiła wówczas „Współczesna”),". Coś mi tu nie gra. Aby była to prawda musiał by być obecnie rok co najmniej 2015. Czy to na pewno ta rocznica? Coś nie pasuje.
s
stary
Bzdura, gazeta współczesna to obchodzi 3000 rocznice powstania . Juz faraonowie w Egipcie Dolnym ją czytali ?

Oj redaktorki zapomnieliście że Gazeta Białostocka to był "Organ komitetu wojewódzkiego polskiej zjednoczonej partii robotniczej". Ta partia jak sie nie mylę została uznana za organizacje zbrodniczą, a propagowanie komunizmu w Polsce jest obecnie przestępstwem i jest karane więzieniem.
Uważam że owszem gazeta białostocka , zmieniła tytuł na gazetę współczesną , ale i zmieniła się treść . I dodawanie sobie lat babci "białostockiej" to troche głupie. Na tej samej zasadzie możecie pisac że wywodzicie się od Budki Suflera, bo jeden z waszych /Jacej G/ redaktorów grał w tym zespole.
Dodaj ogłoszenie