"Garderobiany". Nowy spektakl BTL ukazuje kulisy pracy w teatrze

Alicja Olchanowska
Alicja Olchanowska
"Garderobiany" to autotematyczna sztuka, która opowiada o pracy szekspirowskiej trupy teatralnej. Przygotowania do wystawienia "Króla Leara" stanowią tło dla osobistych relacji i rozterek aktorów i innych pracowników teatru.
"Garderobiany" to autotematyczna sztuka, która opowiada o pracy szekspirowskiej trupy teatralnej. Przygotowania do wystawienia "Króla Leara" stanowią tło dla osobistych relacji i rozterek aktorów i innych pracowników teatru. Wojciech Wojtkielewicz
Udostępnij:
"To jest spektakl o nas, pokazuje, że wykonujemy tutaj w teatrze katorżniczą pracę i że spektakl realizuje ogromny zespół ludzi, których nie widać na scenie i przez to niekoniecznie są tak samo doceniani jak aktorzy" - opowiada odtwórca tytułowej roli Krzysztof Bitdorf. Premiera spektaklu już 28 listopada o godz. 16.

Akcja "Garderobianego" rozgrywa się w latach 40. w ogarniętym wojną Londynie. Trupa teatralna, której dyrektorem jest Sir, wystawia "Króla Leara". Na przemian ze scenami z szekspirowskiego dramatu, widzimy przygotowania do sztuki oraz osobiste rozterki aktorów.

- To spektakl autotematyczny. Oglądamy zmagania trupy teatralnej podczas II wojny światowej. Tekst napisał bardzo wrażliwy człowiek, który był prawdziwym garderobianym, więc umiał podpatrywać aktorów i skomplikowane relacje między członkami zespołu teatralnego - opowiada Paweł Aigner, reżyser.

Jedną z tych skomplikowanych relacji łączy Garderobianego z dyrektorem trupy teatralnej zwanego "Sir".

- To miłość, ale i nienawiść. Pojawia się też zazdrość o sukces i uznanie, na które garderobiany nie może liczyć, a mimo wszystko wciąż jest wierny swojemu szefowi i trwa przy nim. Norman zna Sira na wylot, spędza z nim całe życie. To dwa połączone naczynia - tłumaczy Krzysztof Bitdorf wcielający się w Garderobianego Normana.

Aktor BTL nie ukrywa, że lubi współpracować z reżyserem spektaklu.

- Paweł Aigner jest fenomenalnym reżyserem, który potrafi poprowadzić aktora i zainspirować go do pracy - mówi.

Spektakl jest inscenizacyjnym wyzwaniem.

- Większość scen jest kameralnych, ale są też takie momenty, które wymagają pracy dużej grupy i wykorzystania całego potencjału teatru. Takie sceny mogłyby się tylko udać w BTL, który jest teatrem totalnym - zachwala Paweł Aigner.

Premiera sztuki odbędzie się w niedzielę o godz. 16 w Białostockim Teatrze Lalek.

Pozostałe pokazy:

  • 10 grudnia godz. 19
  • 11 grudnia godz. 18
  • 12 grudnia godz. 18

AUTOR: Ronald Harwood

PRZEKŁAD: Michał Ronikier

REŻYSERIA: Paweł Aigner ASYSTENT REŻYSERA: Barbara Muszyńska-Piecka

SCENOGRAFIA: Magdalena Gajewska

KOSTIUMY: Zofia de Ines

MUZYKA: Piotr Klimek

CHOREOGRAFIA: Karolina Garbacik

OBSADA: Łucja Grzeszczyk, Sylwia Janowicz-Dobrowolska, Krzysztof Bitdorf, Barbara Muszyńska-Piecka, Wiesław Czołpiński, Ryszard Doliński, Zbigniew Litwińczuk, Krzysztof Pilat, Adam Zieleniecki, Piotr Damulewicz, Mirosław Janczuk (inspicjent)

UOKiK bierze się za influencerów

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie