NASZE
    STUDNIÓWKI

    Studniówki w 2019 roku!

    Rozwiń
    Galeria Marszand. Teatr Życia. Ostatnia zbiorowa wystawa w...

    Galeria Marszand. Teatr Życia. Ostatnia zbiorowa wystawa w 2018 roku (zdjęcia)

    Zdjęcie autora materiału

    Jerzy Doroszkiewicz

    Kurier Poranny

    Aktualizacja:

    Kurier Poranny

    Galeria Marszand. Wystawa Teatr Życia - wernisaż. Od lewej: Krzysztof Koniczek i Artur Chaciej
    1/31
    przejdź do galerii

    Galeria Marszand. Wystawa Teatr Życia - wernisaż. Od lewej: Krzysztof Koniczek i Artur Chaciej ©Jerzy Doroszkiewicz

    - Ludzie nie mają galerii, a to ostatnia wystawa w cyklu, który prowadziliśmy przez cały rok 2018 - mówi Krzysztof Koniczek, kurator wystawy "Teatr Życia" w Galerii Marszand. - Był oparty na dotacji miasta, a teraz nie wiemy co nas czeka.
    - Rozmawialiśmy z kolegami plastykami i mój tytuł wystawy - „Teatr życia” został przez wszystkich zaakceptowany - mówi Krzysztof Koniczek, kurator wystawy w Galerii Marszand. - Nie ingerowałem w wybór obrazów – wszyscy mieli się dostosować do tematu, mieli wolność. Namalowałem Nike z Samotraki jako symbol zwycięstwa. Przeżyliśmy starożytność, nawet w chrześcijaństwie była wykorzystywana jako symbol zwycięstwa i jest nim do tej pory. A zwycięstwo ma dwie strony – musi być przegrany i wygrany i obie strony należą do teatru życia. Bożenna Leszczyńska pokazuje prace – komunikaty.
    Janusz Błaszczak z Warszawy namalował bardzo ekspresyjnie obraz „Paw”, Joanna Wisławska stworzyła reminiscencje z mazowieckiego pejzażu, bo pochodzi z tych terenów. Bogusław Lustyk, znany warszawski malarz, przygotował trzy prace – warto zwrócić uwagę na tytuły – choćby „Volcano”, czyli „Wulkan”. Co to ma wspólnego z teatrem życia? Przecież Wezuwiusz to niezły artysta, który dużo nazmieniał w naszym świecie. Na razie cicho drzemie, ale pewnie kiedyś znowu się odezwie. Jest też obraz „Termity” - dowcipny i monumentalny, no i obraz „Erupcja”. Hanna Siemionow pokazała straż papieską stojącą na wodzie, a dziewczyna pośrodku powoli zatapia się. Maria Dziopak namalowała kwiaty i ogrody. Eugeniusz Wiszniewski namalował tradycyjny pejzaż, zaś Stefan Rybi, korzystając przede wszystkim z bieli i odcieni czerwieni - „Poloneza”. Iwona Ostrowska teatru doszukuje się w nie do końca określonych, ale bardzo ekspresyjnych ptakach. Są też grafiki Krzysztofa Gregorkiewicza – amatora w świecie profesjonalistów.

    - Galeria Marszand stała się od pewnego momentu otwartą, chodzi też o to, by wyłowić ciekawych ludzi, którzy tworzą w Białymstoku, a jest ich niemało – przyznaje Krzysztof Koniczek.

    Są niebanalne prace Piotra Siedleckiego, prace Igora Drozda-Duszyńskiego – tradycyjne dla niego kolorowe wzory traktujące o różnych sprawach. Grzegorz Radziewicz pokazuje twarze kobiety, a może maski – jest bliski teatrowi życia. Teatrem Barbary Bańki jest las, bo mieszka w Puszczy Białowieskiej. Swoją pracę pokazuje także Jacek Niekrasz z Hajnówki – bardzo ciekawy człowiek o skomplikowanej osobowości i to widać w jego obrazach.

    1 »

    Czytaj treści premium w Kurierze Porannym Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Komentarze

    Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Poranny.pl poleca

    Podlaskie przesądy i zabobony. W co wierzono i wierzy się w naszym regionie?

    Podlaskie przesądy i zabobony. W co wierzono i wierzy się w naszym regionie?

    Podlaskie miasta i wsie w latach 90. Poznajecie te miejsca i tych ludzi?

    Podlaskie miasta i wsie w latach 90. Poznajecie te miejsca i tych ludzi?

    Ogromny sukces szpitala! Jest w pierwszej dziesiątce najlepszych placówek w Polsce

    Ogromny sukces szpitala! Jest w pierwszej dziesiątce najlepszych placówek w Polsce

    Hotel Traugutta 3. Kolejne cztery gwiazdki rozbłysły w Białymstoku. Niezwykły design nawiązuje do historii

    Hotel Traugutta 3. Kolejne cztery gwiazdki rozbłysły w Białymstoku. Niezwykły design nawiązuje do historii