Galeria Marchand. Wystaw zbiorowa „Przebudzenie”. Środowisko pokazuje swoje prace (zdjęcia)

Jerzy DoroszkiewiczZaktualizowano 
Galeria Marchand. Przebudzenie - wystawa zbiorowa - wernisaż Jerzy Doroszkiewicz
Galeria Marchand wspólnymi siłami białostockich plastyków przygotowała kolejną wystawę zbiorową zatytułowaną „Przebudzenie”

- Najważniejsze, że w końcu jest galeria otwarta dla artystów z Białegostoku – cieszy się Grzegorz Radziewicz. Malarz często sam animuje kolejne wystawy w Galerii Marchand.

Tak też było podczas przygotowań do wystawy zbiorowej „Przebudzenie”. - Artyści mogą tu pokazywać swoje prace na wystawach zbiorowych. To swego rodzaju tygiel, w którym występuje olbrzymie zróżnicowanie stylistyczne. Niesamowita różnorodność.

Grzegorz Radziewicz przyznaje, że przygotowując wystawy plastycy stają przed dylematem, czy mogą odrzucać prace kolegów, które uznaliby za słabsze czy odstające od tematu wystawy.

- Dajemy możliwość tutejszym artystom pokazania tego, co malują, nie chcemy tego oceniać, być strażnikami tego co się w galerii dzieje – mówi Radziewicz. - Chcemy, żeby artyści pokazywali swoje dzieła, a odbiorcy sami byli w stanie zobaczyć, co ich zachwyca. Nie robimy cenzury.

Malarz przyznaje, że potrzebowaliby zewnętrznego kuratora. Wszyscy są formalnie profesjonalistami, amator na wystawę trafia rzadko.

- Trudno, żebyśmy oceniali kolegów – twierdzi Radziewicz. Bo w Białymstoku dopiero sztuka lokalna wychodzi z podziemia. - Od niedawna ci artyści mają miejsce, gdzie mogą pokazać swoje prace szerszej widowni – przypomina Radziewicz.

Galeria Marchand nadal boryka się z problemami finansowymi.

- Nie mamy dofinansowania, wszystko robimy z własnych środków – podkreśla Krzysztof Koniczek, animator i kurator większości wystaw. - Nawet uczestnicy mają swój minimalny udział w utrzymaniu galerii, opłacaniu czynszu i wszelkich innych świadczeń.

Tym razem w zestawie „Przebudzenie” znalazły się prace 30 malarzy.

- Każdy budzi się w inny sposób – mówi Koniczek. - Na małej powierzchni zgromadziliśmy 40. prac i każdy autor budzi się w inny sposób, jest charakterystyczny. Arkadiusz Świderski wykorzystał zieleń, Adam Ślefarski namalował jasne mgły, Grzegorz Radziewicz pokazuje steam punkowe chmury. Debiutuje Piotr Brzozowski, Artur Chaciej przygotował aż trzy płótna, jest grafika Krzysztofa Gregorkiewicza, świetne osobne światy Jacka Niekrasza.

- Te obrazy trzeba wręcz czytać – mówi Krzysztof Koniczek. - Warto przyjść i je pokontemplować. Sam przedstawia dwie prace „Moment I” i „Moment II”. - Nie znamy dnia ani godziny – mówi filozoficznie. - W jednym świecie zasypiasz, a możesz się już obudzić w zupełnie innym. Są dwie akwarele Leszka Pilcickiego, mroczne obrazy debiutującego Jerzego Łukaszuka. To białostocki inżynier, który dostał szansę od Galerii. Tradycyjnie pojawiły się płótna zaprzyjaźnionego z Marchandem Bogusława Lustyka. - On ostatnio eksploatuje cykl nawiązujący do powstania warszawskiego – mówi Koniczek. Ale trzeba pamiętać, że urodzony w 1940 roku Lustyk, przeżył powstanie w Warszawie.

Są prace Aleksandra Grzybka, Iwony Ostrowskiej, lekarza Stanisława Sierki, kolejne prace Igora Drozda-Duszyńskiego. Wyróżniają się dwie prace Zbigniewa Waszczeniuka, ale też urzekają ciekawe obrazy Marka Chomczyka. Do grona młodych twórców dołączyły Joanna Czajkowska i Alicja Szkil.

- Najważniejsza jest myśl człowieka, jego własne refleksje – zachęca do odwiedzenia Galerii Marchand Krzysztof Koniczek.

Zobacz też:

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 1

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.
Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3