Galeria im. Sleńdzińskich. Maciej Giedrojć Juraha Kółko Krzyżyk. Zobacz, kto trafił do galerii (zdjęcia)

(dor)
Galeria im. Sleńdzińskich - Maciej Giedrojć Juraha - "Kółko Krzyżyk" - wernisaż 14.12.2019 Jerzy Doroszkiewicz
"Kółko Krzyżyk" to gra, w którą nie można przegrać - uważa Maciej Giedrojć Juraha. Do swojej rozgrywki namówił białostockich twórców - tych znanych w świecie jak Adam Zdanowicz czy Marcin Abijski albo tylko lokalnie, jak Wojciech Koronkiewicz.

- Planując wystawę pomyślałem, że sfotografuję dwudziestu artystów, których przez lata poznałem i pokażę ich pasje - mówi Maciej Giedrojć Juraha. - Okazało się, że ciekawych ludzi, artystów, o których jako białostoczanie nie wiemy, jest bardzo wielu! Na przykład doktor Marcin Abijski – założyciel Męskiego Chóru Kameralnego im. Bogdana Onisimowicza, prowadzi zajęcia ze śpiewu bizantyjskiego dla hagioryckich mnichów na św. Górze Athos, jest kantorem w Skicie św. Antoniego i św. Teodozjusza Kijowsko-Pieczerskich w Odrynkach – jedynej w Polsce prawosławnej pustelni. Poznałem kilku muzyków, o których nawet nie wiedziałem, że są tak dobrzy, jak np. znakomity Jacek Grekow. I Abijski i Grekow pojawili się na wernisażu. Podobnie twórca customowych rowerów, choćby dla gitarzysty Slasha Adam Zdanowicz.

Są animatorzy kultury jak niestrudzony Damian Kudzinowski, czy zawsze jej bliski Wojciech Koronkiewicz, a nawet dziennikarze, jak Andrzej Bajguz z Radia Białystok. Jedni dzielnie pozowali, inni sami wymyślili w jakim anturażu ich pokazać Pracę jeszcze innych - na przykład Jędrzeja Dondziły zapragnął podkreślić sam Maciej Giedrojć Juraha.

- Dlatego Dtekka sfotografowałem na tle segregatorów biurowych - mówi autor wystawy "Kółko Krzyżyk". - Bo trzeba całorocznej pracy, żeby powstał jeden z najwyżej ocenianych festiwali w Polsce.

I tłumaczy całą filozofię wystawy "Kółko Krzyżyk"

- Moim zdaniem w życiu każdego człowieka, który ma jakieś twórcze zainteresowania, wcześniej czy później pojawia się pytanie, czy chce robić to, co jest jego pasją, czy być lekarzem albo kasjerką - mówi Maciej Giedrojć Juraha. - Ta wystawa to pochwała naszego wyboru, jeżeli chodzi o bycie twórcą, artystą. Zaczynamy w życiu pewną grę, i tak jak w grze w „kółko i krzyżyk”, możemy wygrać albo zremisować. Ale trzeba zacząć, postawić swój pierwszy krzyżyk czy kółko. Jeżeli faktycznie chce się tworzyć i ma się pasję – wygrywa się. Ta wystawa ma być pochwałą pasji.

Można ją oglądać w Galerii im. Sleńdzińskich przy ul. Wiktorii 5 do 19 stycznia 2020 roku.

Danuta Stenka w nowym serialu "Nieobecni". Jak go ocenia?

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie