Galeria Arsenał apeluje w sprawie pomocy humanitarnej na wschodniej granicy. To akcja środowisk kultury w całej Polsce (zdjęcia)

Alicja Olchanowska
Alicja Olchanowska
Dzisiaj (6 października) przed Galerią Arsenał odczytano treść apelu w sprawie sytuacji na wschodniej granicy. Dokument podpisało ponad 700 artystów, przedstawicieli środowisk twórczych i członków stowarzyszeń.
Dzisiaj (6 października) przed Galerią Arsenał odczytano treść apelu w sprawie sytuacji na wschodniej granicy. Dokument podpisało ponad 700 artystów, przedstawicieli środowisk twórczych i członków stowarzyszeń. Wojciech Wojtkielewicz
Udostępnij:
- Stanowczo przeciwstawiamy się nielegalnym i niehumanitarnym praktykom wywózek osób, szukających w Polsce ochrony międzynarodowej, na granicę i wypychaniu ich przez polską Straż Graniczną na stronę białoruską. Apelujemy o natychmiastową pomoc potrzebującym, dopuszczenie do nich służb medycznych oraz wszystkich osób i organizacji, które są w stanie odnaleźć błądzące po lasach osoby i uratować je przed śmiercią - brzmi treść apelu. O pomoc humanitarną dla uchodźców domagają się środowiska kultury w całej Polsce. Dzisiaj (6 października) na znak protestu apel został wyczytany na głos przed Galerią Arsenał.

Apel podpisało już ponad 700 osób, w tym Olga Tokarczuk, Andrzej Chyra, Sylwia Chutnik, Agnieszka Holland czy Mariusz Szczygieł. Natychmiastowej pomocy humanitarnej na granicy domagają się instytucje kultury i stowarzyszenia w całej Polsce. Dzisiaj, na znak protestu apel został odczytany o godzinie 12 symultanicznie w różnych miejscach w kraju.

W Białymstoku w akcji wzięła udział Galeria Arsenał. Treść apelu przedstawiła dyrektorka Galerii Arsenał Monika Szewczyk (w języku polskim) oraz animatorka kultury i jedna z założycielek Nie Teatru Ilona Karpiuk (w języku białoruskim). Oryginalnie dokument istnieje jeszcze w języku rosyjskim, ukraińskim i angielskim. Komunikat skierowany jest zarówno do władz kraju, jak i międzynarodowych.

- Apel jest wynikiem współpracy środowisk twórczych i wrażliwości na to, co się dzieje w rzeczywistości. Jesteśmy jedną z instytucji w Polsce, które mają świadomość przynależności do tego środowiska i w dodatku, jesteśmy galerią położoną najbliżej tej granicy, więc może też wiemy o tym najwięcej i najbardziej nas to dotyka - zaznaczyła Monika Szewczyk.

- Wydaje mi się, że z jednej strony czujemy bezsilność wobec tego, co się dzieje, ale z drugiej strony nie zwalnia to nas z odpowiedzialności, żeby zabierać głos w tej sprawie. Mieszkamy w Białymstoku i czujemy się współodpowiedzialni za to, co się dzieje, dlatego chcemy przemówić i wpłynąć na osoby decydujące o tym, co się dzieje w naszym kraju. - dodała Ilona Karpiuk.

Po odczytaniu apelu przedstawiono fragmenty reportażu "Wypadki z granicy" Anny Dąbrowskiej ze stowarzyszenia Homo Faber, która koordynuje działania Grupy Granica. Tworzą ją: Stowarzyszenie Nomada, Stowarzyszenie Interwencji Prawnej, Dom Otwarty, Stowarzyszenie Homo Faber, Chlebem i Solą, uchodzcy.info, Fundacja Polska Gościnność, Salam Lab, Fundacja Polskie Forum Migracyjne, Helsińska Fundacja Praw Człowieka, Centrum Pomocy Prawnej im. Haliny Nieć, Kuchnia Konfliktu, Strefa WolnoSłowa.

Cała treść apelu poniżej:

My, niżej podpisani i podpisane, stanowczo przeciwstawiamy się nielegalnym i niehumanitarnym praktykom wywózek osób, szukających w Polsce ochrony międzynarodowej, na granicę i wypychaniu ich przez polską Straż Graniczną na stronę białoruską. Ludzie w krytycznej sytuacji, uciekający od wojny i przemocy domagają się wsparcia ze strony państwa polskiego, które ma obowiązek go udzielić zgodnie z sygnowanymi przez Polskę międzynarodowymi konwencjami. Apelujemy o natychmiastową pomoc potrzebującym, dopuszczenie do nich służb medycznych oraz wszystkich osób i organizacji, które są w stanie odnaleźć błądzące po lasach osoby i uratować je przed śmiercią. W tym miejscu chcemy zaznaczyć, że w pełni popieramy działania Grupy Granica. Zdecydowanie przeciwstawiamy się dehumanizującym, uwłaczającym godności ludzkiej sposobom przedstawiania osób w sytuacji uchodźczej przez polskie władze i związane z nimi media. Na granicy polsko-białoruskiej mamy do czynienia z kryzysem humanitarnym, który wymaga natychmiastowej interwencji. Apelujemy do społeczności międzynarodowej, w szczególności organizacji zajmujących się prawami człowieka, o wsparcie. Domagamy się przestrzegania zapisów konwencji genewskiej, a przede wszystkim: ratowania ludzkiego życia.

Apel można podpisać tutaj

Kotońska o synie i macierzyństwie w młodym wieku

Wideo

Komentarze 3

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

g
gość
akurat w tej sprawie przekona mnie wyłącznie DOBRY PRZYKŁAD sygnatariuszy takich apeli aniżeli sam apel

i zaproszą oni POD SWÓJ DACH wszystkich migrantów już przebywających w ośrodkach

I ZACZNĄ z nimi trudny proces indywidualnej asymilacji by przybysze jak najszybciej zrozumieli, że w dłuższej perspektywie nie mogą liczyć że będą dostawali "RYBĘ" i muszą nauczyć się SAMI korzystać z "WĘDKI"

nawoływanie że to zadanie "40 mln państwa" jest w tej trudnej sytuacji fałszywym miłosierdziem "czynienia dobra" ale cudzymi rękami
G
Gość
Dokument a to dobre. Tak samo jak 700 artystów. Znam parę artystek i to wyzwolonych z wszelkich zahamowań ale one nie mają czasu na dokumenty i są ładne.
G
Gość
KOlejni POżyteczni idioci od Łukaszenki !!!!!

Banda debili , zdrajców i szmaciarzy którzy nie orientują się w grze jaką prowadzi łukaszenka i kremlowski kurdupel putin.
Dodaj ogłoszenie