Fundusze z PFRON. Mniej pieniędzy dla niepełnosprawnych

(jsz)
Mniejsze pieniądze z PFRON oznaczają, że wiele potrzeb osób niepełnosprawnych nie zostanie zaspokojonych.
Mniejsze pieniądze z PFRON oznaczają, że wiele potrzeb osób niepełnosprawnych nie zostanie zaspokojonych. sxc.hu
Nie ma dobrych wiadomości. Pula pieniędzy jest w tym roku o ponad 2 mln zł mniejsza. - Mniej przeznaczymy na turnusy rehabilitacyjne oraz usuwanie barier architektonicznych i w komunikowaniu się - zapowiada Adam Kurluta, dyrektor departamentu spraw społecznych w magistracie.

Uchwałę w sprawie podziału pieniędzy na poszczególne działania radni podjęli podczas poniedziałkowej sesji. Chodzi o te przekazane miastu przez Państwowy Fundusz Rehabilitacji Osób Niepełnosprawnych. Niestety, kwota jest o ponad 2 mln mniejsza niż rok wcześniej.

- Nie da się ukryć, że to zła wiadomość, ale nie mamy na to żadnego wpływu - ubolewa dyrektor Adam Kurluta. - Pieniądze PFRON zbiera od pracodawców, a później dzieli je na powiaty według specjalnego algorytmu. Widocznie wpływy były mniejsze.

Może to być efekt pogarszającej się sytuacji gospodarczej w kraju. Mniejsze pieniądze z PFRON oznaczają jednak, że wiele potrzeb osób niepełnosprawnych nie zostanie zaspokojonych albo kolejki oczekujących będą dłuższe. Cięcia dotyczą wszystkich działań, czyli np. zakładania działalności gospodarczej, zwrotu kosztów wyposażenia stanowiska pracy, turnusów rehabilitacyjnych czy zaopatrzenia w sprzęt rehabilitacyjny czy ortopedyczny. Urzędnicy obiecują jednak, że dołożą starań, by w tej ostatniej dziedzinie kolejek nie było.

- Cewniki czy kule to rzeczy potrzebne do codziennego życia - mówi Adam Kurluta. - Jednak tak naprawdę jest duże zapotrzebowanie na wszystkie formy pomocy.

Coraz popularniejsza staje się np. rehabilitacja zawodowa. Polega to na tym, że osoba niepełnosprawna może dostać dofinansowanie do szkoleń czy kursów zawodowych. Może też ubiegać się o pieniądze na założenia działalności gospodarczej albo na wniesienie wkładu do spółdzielni socjalnej.

- Nie ma dnia żebyśmy nie otrzymywali telefonów w tej sprawie - nie kryje dyrektor Kurluta. - Te działania przynoszą wspaniałe efekty. Najpierw widzimy osoby w ciężkiej depresji, ale kiedy zaczynają one pracować, wracają jako szczęśliwi, pełen energii ludzie.

Istnieje szansa, że PFRON przyzna dodatkowe pieniądze w ciągu roku.

Czytaj e-wydanie »

Wideo

Komentarze 7

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

a
alex
W dniu 01.03.2013 o 17:47, Gość napisał:

To może napiszcie jak wykorzystuje się niepełnosprawnych do robienia biznesu, 90 % ochroniarzy jest inwalidami, może to normalne. Wszystkie szkolenia oferowane są dla osób niepełnosprawnych a dla zdrowych ludzi nic nie ma, a potem wielkie uniesienie że ludzie chodzą po śmietnikach i żyją z MOPSU.

Z tymi zdrowymi to nie powinieneś się wychylać, bo człowiek zdrowy ma zupełnie inne możliwości niż niepełnosprawny. Ci ludzie o których wspominasz, do końca najwyraźniej nie są zdrowi, skoro chodzą po śmietnikach i żyją z MOPSu. Co do reszty- zgoda.

G
Grzegorz25
Nie pisz głupot że nic nie ma dla normalnych ludzi, z UP bardzo wiele osób skorzystało z wielu kursów, sam często żałowałem że pracuję i nie mogę się załapać na jakiś kurs bo tylko dla bezrobotnych.
Inwalidzi nie są ochroniarzami, mogą pracować w dozorze, chyba że udało się im zdobyć licencję, a takie firmy m.in jak ochroniarskie czy sprzątające robią na tym biznes bo tworzą miejsca pracy chronionej, dzięki temu dostają pieniądze również PFRON-u, normalne firmy również mogą zatrudniać inwalidów tworząc tzw. stanowiska pracy chronionej na co dostają dotację, były firmy które potrafiły wykorzystać to na zakup maszyn i urządzeń z tych dotacji, w taki sposób że pracownika zatrudniali na dany obowiązujący okres później go zwalniali i zatrudniali nowego i dostawali kolejne dotacje, wielu biznesmenów za pół darmo modernizowali swoje firmy w ten sposób.
Słyszałem również że jedna z firm ochroniarskich zmuszał pracowników do załatwienia sobie grupy inwalidzkiej strasząc zwolnieniami, oczywiście wiedzieli z góry do którego lekarza skierować i ile to będzie kosztować, ludzie się zwalniali nie chcąc marnować sobie życia żółtymi papierami.

no i prawidłowo że ci ludzie pozwalniali się z pracy u takich oszustów , a nimi i ich majątkami powinien zainteresować się Policja i Urząd Skarbowy
g
gość

W tych firmach większość to pseudo a nie inwalidzi. Wczoraj pracował w policji a następnego dnia tak się rozchorował że poszedł "zrobił grupę" i do firmy na ochroniarza. Trzeba przyjrzeć się tym co przyznają tym "inwalidom" stopnie niepełnosprawności i populacja inwalidów w Polsce spadnie o połowę a pieniędzy dla prawdziwych niepełnosprawnych będzie w brud.
Ta większość to chyba umysłowi inwalidzi bo na to chyba najłatwiej dostać żółte papiery, idziesz do psychiatry walisz głupa i jesteś inwalida, nawet za korupcję nic nie zrobią w końcu jesteś niepoczytalny, podobno nawet raz w roku mogą kogoś zabić.

P
Poliszynel

W tych firmach większość to pseudo a nie inwalidzi. Wczoraj pracował w policji a następnego dnia tak się rozchorował że poszedł "zrobił grupę" i do firmy na ochroniarza. Trzeba przyjrzeć się tym co przyznają tym "inwalidom" stopnie niepełnosprawności i populacja inwalidów w Polsce spadnie o połowę a pieniędzy dla prawdziwych niepełnosprawnych będzie w brud.

g
gość

To może napiszcie jak wykorzystuje się niepełnosprawnych do robienia biznesu, 90 % ochroniarzy jest inwalidami, może to normalne. Wszystkie szkolenia oferowane są dla osób niepełnosprawnych a dla zdrowych ludzi nic nie ma, a potem wielkie uniesienie że ludzie chodzą po śmietnikach i żyją z MOPSU.|
Nie pisz głupot że nic nie ma dla normalnych ludzi, z UP bardzo wiele osób skorzystało z wielu kursów, sam często żałowałem że pracuję i nie mogę się załapać na jakiś kurs bo tylko dla bezrobotnych.
Inwalidzi nie są ochroniarzami, mogą pracować w dozorze, chyba że udało się im zdobyć licencję, a takie firmy m.in jak ochroniarskie czy sprzątające robią na tym biznes bo tworzą miejsca pracy chronionej, dzięki temu dostają pieniądze również PFRON-u, normalne firmy również mogą zatrudniać inwalidów tworząc tzw. stanowiska pracy chronionej na co dostają dotację, były firmy które potrafiły wykorzystać to na zakup maszyn i urządzeń z tych dotacji, w taki sposób że pracownika zatrudniali na dany obowiązujący okres później go zwalniali i zatrudniali nowego i dostawali kolejne dotacje, wielu biznesmenów za pół darmo modernizowali swoje firmy w ten sposób.
Słyszałem również że jedna z firm ochroniarskich zmuszał pracowników do załatwienia sobie grupy inwalidzkiej strasząc zwolnieniami, oczywiście wiedzieli z góry do którego lekarza skierować i ile to będzie kosztować, ludzie się zwalniali nie chcąc marnować sobie życia żółtymi papierami.

S
Sldowiec

Brakuje kasy na niepełnosprawnych. 800 tys dzieci niedozywionych.Brak pieniedzy na szczepionki dla emerytów.Do lekarza czekamy rok. Prawdziwa zielona wyspa. Odejdzcie nieudacznicy z PO-PSL. Zróbcie cos dobrego

G
Gość

To może napiszcie jak wykorzystuje się niepełnosprawnych do robienia biznesu, 90 % ochroniarzy jest inwalidami, może to normalne. Wszystkie szkolenia oferowane są dla osób niepełnosprawnych a dla zdrowych ludzi nic nie ma, a potem wielkie uniesienie że ludzie chodzą po śmietnikach i żyją z MOPSU.

Dodaj ogłoszenie