Fundacja Mam Marzenie. Sebastian chce pływać z delfinami

Marta Gawina [email protected] tel. 85 748 95 13
Moment spełnienia życzenia to wielkie szczęście dla małych marzycieli. Niedawno Fundacja uszczęśliwiła 6-letniego Oskara, który marzył, aby dostać tira zdalnie sterowanego z naczepą.
Moment spełnienia życzenia to wielkie szczęście dla małych marzycieli. Niedawno Fundacja uszczęśliwiła 6-letniego Oskara, który marzył, aby dostać tira zdalnie sterowanego z naczepą.
Chory Sebastian marzy o pływaniu z delfinami. Jego życzenie chce spełnić Fundacja Mam Marzenie. Pomogą jej byłe białostockie siatkarki. Już w piątek wyjdą na parkiet i zagrają mecz charytatywny. Na spełnienie życzeń czeka jeszcze kilkunastu chorych marzycieli.

Szesnastoletni Sebastian cierpi na guza móżdżku. Od ponad roku jest podopiecznym Fundacji Mam Marzenie, która spełnia życzenia ciężko chorych dzieci. Teraz stara się zrealizować największe marzenie Sebastiana - pływanie z delfinami.

Fundacji pomogą byłe białostockie siatkarki, grające kiedyś w AZS i BTPS Białystok.

- W piątek - 27 grudnia na boisku II Liceum Ogólnokształcącego przy ul. Narewskiej o godz. 17 rozpocznie się Pierwszy Turniej Białostockich Siatkarek. W spotkaniu wezmą udział zawodniczki, które przez wiele lat reprezentowały barwy naszego miasta - mówi Marta Sasimowicz, koordynatorka białostockiego oddziału Fundacji Mam Marzenie, kiedyś także siatkarka.

- Na ten dzień zaprosiliśmy również naszych trenerów, którzy prowadzili nasze zespoły i kształtowali nasze charaktery i udzielali cennych rad nie tylko sportowych, ale i życiowych - dodaje była siatkarka Małgorzata Bartoszuk.

Wydarzenie sportowe zostanie połączone z akcją charytatywną. Podczas spotkania będą zbierane pieniądze na Fundację Mam Marzenie i spełnienie marzenia Sebastiana.

- Na tą nietypową rywalizację połączoną z akcją charytatywną zapraszamy wszystkich naszych kibiców, którzy byli z nami przez wiele lat i wspólnie z nami dzielili emocje z odniesionych sukcesów i porażek sportowych - mówi jedna z byłych zawodniczek Iwona Speichler.

- Zapraszamy wszystkich, którzy chcą pomóc - dodaje koordynatorka w Białymstoku.

Fundacja w naszym regionie działa już siedem lat. Spełniła blisko 200 marzeń. Na tym na pewno się nie skończy. Tuż przed Bożym Narodzeniem wolontariusze odwiedzą dwójkę marzycieli. Rafał otrzyma Tablet Samsung a mały Marcin Xbox 360, by grać w swoje ulubione gry.

Potem trzeba będzie zająć się pozostałymi podopiecznymi, którzy marzą na przykład o spotkaniu ze znanym sportowcem, laptopie, czy wizycie na planie filmowym. - Fundacja opieką obejmuje dzieci, których stan zdrowia poważnie zagraża ich życiu. Podczas kilku spotkań wolontariusze starają się poznać nowego marzyciela, odkryć jego zainteresowania oraz pasje i jego najskrytsze, najszczersze marzenie. Te bywają bardzo różne, nieraz potrafią zaskakiwać i ich spełnienie nierzadko stawia przed wolontariuszami poważne wyzwania. Dziecięca wyobraźnia nie zna granic - przypomina Marta Sasimowicz.

Fundacja Mam Marzenie działa jedynie dzięki uprzejmości i hojności ludzi dobrej woli. Czasami nawet niewielka kwota może przyczynić się do spełnienia marzenia.

- Ten moment spełnienia życzenia ma bardzo pozytywny wpływ na ciężko chore dzieci. Jest to wyjątkowy i niezapomniany dzień. Wolontariusze zawsze przybywają z balonami i kolorowymi paczkami, przygotowują liczne niespodzianki po to, aby marzyciel choć na chwilę zapomniał o swoim cierpieniu i z uśmiechem mógł później wracać myślami do tej chwili - dodaje przedstawicielka Fundacji.

Naszych marzycieli można spotkać na www.mammarzenie.org.

Czytaj e-wydanie »

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie