Firma 2019. Polscy przedsiębiorcy coraz bardziej obawiają się kryzysu gospodarczego w Polsce. Dlaczego?

Krzysztof Krauze/AIPZaktualizowano 
42 proc.polskich przedsiębiorców jest zdania, że kryzys gospodarczy nastąpi w ciągu już pięciu najbliższych lat lub nawet wcześniej.
42 proc.polskich przedsiębiorców jest zdania, że kryzys gospodarczy nastąpi w ciągu już pięciu najbliższych lat lub nawet wcześniej. Lucyna Nenow / Polska Press
Nie jest źle, ale będzie gorzej. Tak w jednym zdaniu można byłoby podsumować nastroje polskich przedsiębiorców zapytanych przez Intrum o to, czy w naszym kraju nadejdzie kryzys gospodarczy. Co prawda, tylko 3 proc. uważa, że już mamy do czynienia z recesją, ale zdecydowanie więcej, bo 17 proc. jest przekonanych o tym, że spowolnienie gospodarcze nadejdzie w ciągu dwóch lat.

4 na 10 polskich przedsiębiorców uważa, że nasz kraj czeka kryzys ekonomiczny. Czego się obawiają?

Prawie 1/5 europejskich przedsiębiorców jest przekonana o tym, że ich kraj jest już świadkiem spowolnienia gospodarczego. Według nowego badania Intrum, w naszym kraju panuje nieco bardziej optymistyczny nastrój – tylko 3 proc. polskich firm uważa, że Polskę już dotknęła recesja, ale jednocześnie 42 proc. rodzimych przedsiębiorców jest zdania, że kryzys gospodarczy nastąpi w ciągu już 5 najbliższych lat lub nawet wcześniej.
Czy rzeczywiście mają powody do widzenia swojej przyszłości w ciemnych barwach? Jak wynika z Europejskiego Raportu Płatności 2019, jedną z przyczyn są niepłacący na czas kontrahenci, którzy są problemem dla ponad 60 proc. firm.

Zatory płatnicze – jedna z głównych bolączek polskich przedsiębiorców – przekładają się na utratę płynności finansowej i brak możliwości rozwoju. Czy nasze firmy wiedzą, jak radzić sobie z tymi problemami?

Nie jest źle, ale będzie gorzej. Tak w jednym zdaniu można byłoby podsumować nastroje polskich przedsiębiorców zapytanych przez Intrum o to, czy w naszym kraju nadejdzie kryzys gospodarczy. Co prawda, tylko 3 proc. uważa, że już mamy do czynienia z recesją, ale zdecydowanie więcej, bo 17 proc. jest przekonanych o tym, że spowolnienie gospodarcze nadejdzie w ciągu dwóch lat. Co 5 przedsiębiorca uważa, że nastąpi to w ciągu 5 następnych lat.

Spowolnienie jest nieuchronne

Polscy przedsiębiorcy, na tle swoich kolegów z Europy, w mniejszym stopniu są przekonani o nadejściu kryzysu gospodarczego, ale niepokojące jest to, że osoby biorące udział w naszym badaniu, które są pewne tego, że spowolnienie gospodarcze nastąpi, mają przekonywujące argumenty, żeby tak uważać. W ostatnim roku, problem zatorów płatniczych nie nasilił się drastycznie,
ale również nie zmalał. Niepłacący na czas kontrahenci i klienci nadal są jednym z głównych problemów polskich przedsiębiorców, szczególnie tych z sektora MSP.

„Cierpliwi” przedsiębiorcy czekają na swoje pieniądze

W porównaniu do średniej europejskiej, polscy przedsiębiorcy oferują swoim klientom z sektora B2C terminy płatności dłuższe o 4 dni. Odwrotna sytuacja ma miejsce w sektorze B2B. Tutaj firmy w Europie pozostawiają 34 dni na zapłatę, gdy w naszym kraju jest to „tylko” 26 dni. Podobna różnica występuje, jeżeli chodzi o klientów z sektora publicznego: 33 dni vs. 25 dni. A jak wygląda czas, w którym klienci faktycznie opłacają faktury? Jeżeli chodzi o tych z sektora B2B, jest to 26 dni – w 2018 r. średni czas, po jakim firmy opłacały swoje rachunki wynosił 33 dni. Analogiczną poprawę widać wśród klientów z sektora publicznego: 25 dni w 2019 r. i 33 dni w 2018 r. Mniej optymistyczne są jednak te dane, według których blisko 40 proc. polskich przedsiębiorców zostało zmuszonych zaakceptować wbrew swojej woli dłuższy termin płatności.

Pocieszające jest to, że od dwóch lat obserwujemy spadek udziału nieściągalnych należności w całkowitych przychodach polskich przedsiębiorstw. Aktualnie odsetek ten wynosi 1,4 proc., gdzie średnia dla UE jest zdecydowanie wyższa i wynosi 2,3 proc. Klienci płacący po terminie w dalszym ciągu są jednak problematyczną kwestią dla rodzimych firm. Wyniki naszego badania pokazują, że najczęstszym powodem nieterminowych płatności są niestety celowe opóźnienia kontrahentów. Kolejną przyczyną są problemy finansowe dłużników, na które skarży się wielu przedsiębiorców. Trzecie miejsce na tej niechlubnej liście zajmują nieefektywne procedury administracyjne, występujące po stronie niepłacących klientów.

Skutki zatorów płatniczych

Od lat nie zmienia się również lista negatywnych skutków opóźnionych płatności, które dotkliwie odczuwają polscy przedsiębiorcy. 44 proc. osób biorących w badaniu wskazało na utratę płynności finansowej, podobny odsetek (43 proc.) na utratę dochodów. Zatory płatnicze nie pozwalają również firmom na rozwój i zatrudnianie nowych pracowników (37 i 33 proc). Z tego powodu 16 proc. firm jest zmuszona nawet redukować swój personel. Najbardziej niepokojące jest jednak to, że dla 34 proc. opóźnione płatności stanowią zagrożenie w funkcjonowaniu ich firmy.

To już pewne. Rząd zaproponował by od 1 stycznia płaca minimalna wzrosła do 2 450 złotych. Czy możliwe jest jednak, że podwyżka będzie wyższa niż o 200 złotych? Kliknij po prostu w ten tekst i sprawdź.

Recesja coraz bliżej i co dalej?

Respondenci uważający, że nasz kraj czeka recesja, wskazali, że podejmują różne środki, by przygotować się na spadek koniunktury. 60 proc. ankietowanych przedsiębiorców planuje zwiększyć ostrożność w kwestii zaciągania zobowiązań,
by nie popaść w jeszcze większe kłopoty finansowe. Niewiele mniej, bo aż połowa, chce zwiększyć sprzedaż oraz obniżyć koszty prowadzonej działalności. Firmy mają także w planach zidentyfikować te obszary funkcjonowania, które są najbardziej narażone na spadek koniunktury. – Niestety, aż 15 proc. rodzimych przedsiębiorców nie wdroży żadnych środków zaradczych. Gospodarka europejska słabnie, a podjęcie odpowiednich działań jest niezbędne dla wszystkich firm, które chcą uniknąć poważnych strat finansowych.

W tym roku szkolnym rodzice znów dostaną 300 złotych na każdego ucznia przed nowym rokiem szkolnym. Dodatkowo jednak można dostać 500 lub 1000 złotych. Kto i na co? Kliknij po prostu w ten tekst a dowiesz się wszystkiego!

W obliczu zbliżającego się kryzysu, przedsiębiorcy muszą zacząć stosować wiele środków zapobiegawczych, które zapewnią im ochronę przed skutkami opóźnionych płatności. Bez podjęcia takich działań, efekty spowolnienia gospodarczego mogą być dla nich jeszcze bardziej dotkliwe. Jak zatem radzą sobie nasi przedsiębiorcy?
Blisko 60 proc. wymaga od kontrahentów przedpłaty na konto – to prawie 15 proc. więcej niż w roku poprzednim.
24 proc. dokonuje oceny zdolności kredytowej swoich kontrahentów i partnerów biznesowych, a co 5 postanawia uruchomić proces windykacji należności, by odzyskać pieniądze od niepłacących na czas kontrahentów i klientów.

polecane: FLESZ: Koniec zatorów płatniczych? Duże ułatwienie dla małych firm

Wideo

Materiał oryginalny: Firma 2019. Polscy przedsiębiorcy coraz bardziej obawiają się kryzysu gospodarczego w Polsce. Dlaczego? - Strefa Biznesu

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 4

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.
G
Gość

Kto ma parę groszy wolnych niech nie czeka tego,że zostanie z jednym groszem,trzeba coś trwałego kupić,bo złoty będzie to tylko papier na którym są cyfry napisane.

G
Gość

Zwyczajne bajdurzenie. Opóźnione płatności to przecież ukryta forma "kredytu kupieckiego".

B
Bryan

Nie wiem co myślicie, ale wydaje mi się, że jednak księgowość online sprawdza się mniej. Ja jestem z Warszawy i moją księgowość prowadzi akurat firma Gama, z któej jestem bardzo zadowolony, ale sądzę, że online można zrobić po prostu mniej i usługa jest trudniejsza do realizacji.

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3